Królewski zadowolony z frekwencji. Klich wbił mu szpilkę
Wisła Kraków ma za sobą świętowanie 120-lecia klubu. W sobotę (11 lipca) na stadionie przy ulicy Reymonta odbył się jubileuszowy mecz z udziałem Wrexham, które na co dzień rywalizuje na poziomie Championship. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Choć było to jedynie spotkanie towarzyskie, frekwencja na stadionie dopisała. Jarosław Królewski w rozmowie z Canal+ Sport ujawnił, że sprzedanych zostało mniej więcej 23 tysiące biletów. Jego zdaniem jest to topowy wynik dla klubu. Przy okazji nawiązał do Cracovii, której wbił lekką szpilkę. Pasy na mecz z Sevillą sprzedały obecnie jedynie 6 tysięcy biletów.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Historycznie patrzymy na tę frekwencję. Mieliśmy tutaj AS Monaco 4,5 tysiąca widzów, Napoli 16 tysięcy widzów, wcześniej dwukrotnie mieliśmy FC Sevillę, z którą teraz gra Cracovia 6,5 tysiąca widzów. Cracovia ma teraz sprzedanych chyba 6 tysięcy biletów. 23 tysiące widzów dzisiaj to jest naprawdę absolutnie top tego, co udało nam się zrobić – mówił Jarosław Królewski w Canal+ Sport.
Na wypowiedź właściciela oraz prezesa Wisły Kraków zareagował w mediach społecznościowych Mateusz Klich. Piłkarz drugiego z krakowskich klubów pod postem z wypowiedzią Jarosława Królewskiego napisał: „Może teraz będą pensje na czas„.
Od ostatnich Derbów Krakowa trochę czasu minęło. Ostatni raz obie drużyny rywalizowały w 2022 roku. Wtedy derbowe starcie zakończyło się bezbramkowym remisem. Najbliższe spotkanie Wisła Kraków – Cracovia zaplanowano na początek listopada tego roku.









