Simundza po meczu Górnik – Śląsk. „Przekonaliśmy się, czym jest Ekstraklasa”
Śląsk Wrocław nie zdołał wywieźć punktów ze stadionu im. Ernesta Pohla na inaugurację nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Zespół Ante Simundzy prowadził po trafieniu Przemysława Banaszaka, jednak w drugiej połowie gospodarze odwrócili losy spotkania i zwyciężyli (2:1). Szkoleniowiec WKS-u nie ukrywał rozczarowania wynikiem. Chociaż jednocześnie dostrzegł pozytywne elementy w grze swojego zespołu.
– Dzisiaj przekonaliśmy się, czym jest Ekstraklasa. Jest intensywność, jakość i konieczność bycia klinicznie skutecznym w sytuacjach w ofensywie i defensywie. Wyglądaliśmy dobrze do 65 minuty, a później się posypało. Musimy wydłużyć ten okres gry, w którym dobrze wyglądamy. To, czego musimy się nauczyć, to bycie klinicznym, bo przy wyniku 1:0 mieliśmy 2-3 dobre sytuacje do strzelenia gola, ale nie byliśmy w nich na poziomie, którego oczekuje Ekstraklasa – powiedział Simundza podczas pomeczowej konferencji prasowej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Trener beniaminka podkreślił również, że jego zespół miał prawo liczyć na korzystniejszy rezultat. Mimo końcowego rozczarowania pogratulował jednak rywalom zwycięstwa.
– Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z rezultatu. Uważam, że po tym, jak wyglądaliśmy, zasłużyliśmy na więcej. Na koniec chcę pogratulować Górnikowi zwycięstwa – dodał trener.
Szansę na pierwsze ligowe punkty po powrocie do elity Śląsk będzie miał już w następnej serii gier. W drugiej kolejce PKO BP Ekstraklasy ekipa z Wrocławia zagra przed własną publicznością z Rakowem Częstochowa.









