GKS Katowice przed meczem sezonu. Strączek nie pozostawił wątpliwości

GKS Katowice po remisie z Jagiellonią Białystok pozostaje w grze o europejskie puchary. Rafał Strączek w rozmowie z Goal.pl nie ukrywał ambicji drużyny przed finiszem rozgrywek.

Rafał Strączek
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rafał Strączek

GieKSa uwierzyła w Europę. Po tych słowach kibice będą nakręceni

GKS Katowice po emocjonującym remisie z Jagiellonią Białystok (2:2) wciąż może marzyć o historycznym awansie do europejskich pucharów. Spotkanie na Arenie Katowice dostarczyło ogromnych emocji. Jedną z kluczowych postaci ten rywalizacji był Rafał Strączek. Bramkarz GieKSy w rozmowie z Goal.pl podkreślał zarówno klasę rywala, jak i rosnącą pewność siebie zespołu przed decydującą częścią sezonu.

Starcie z Jagiellonią było jednym z najbardziej widowiskowych meczów ostatnich tygodni w PKO BP Ekstraklasie. Tempo gry, zwroty akcji i dramaturgia końcówki sprawiły, że kibice długo nie mogli ochłonąć po zakończeniu meczu. Strączek nie miał wątpliwości, że Katowiczanie pokazali się z bardzo dobrej strony na tle zespołu, który jeszcze niedawno reprezentował Polskę w europejskich rozgrywkach.

– Jak każdy kolejny mecz, graliśmy z mega trudnym przeciwnikiem, mega mocnym. Rywal starał się grać w piłkę i robił to dobrze. Myślę jednak, że wypadliśmy na tle tego przeciwnika co najmniej dobrze. Zremisowaliśmy – mówił nam zawodnik.

Europejskie puchary blisko

Coraz głośniej w Katowicach mówi się o możliwości walki o europejskie puchary. Chociaż jeszcze kilka miesięcy temu taki scenariusz wydawał się mało realny, dzisiaj w szatni GKS-u nikt nie zamierza uciekać od ambitnych celów. Strączek przyznał, że temat Europy regularnie pojawia się w rozmowach zawodników.

– Oczywiście, że rozmawiamy. Nie da się teraz udawać, że nie wiemy, o co gramy. Został nam jeden mecz od spełnienia marzeń. Jesteśmy bardzo świadomi tego, o co gramy i co możemy osiągnąć. To nie jest żadna tajemnica – podkreślił golkiper GieKSy.

Według zawodnika ekipy z Katowic mecze takie, jak ten z Jagą są również cenną lekcją przed ewentualną rywalizacją na arenie międzynarodowej. Bramkarz zwrócił uwagę na doświadczenie Białostoczan, którzy w ostatnich miesiącach zbierali cenne doświadczenia w Europie.

– Dużo uczą takie spotkania. Przecież Jagiellonia dopiero co grała w pucharach, więc jest to mega doświadczony zespół, z bardzo dobrymi zawodnikami, który ma doświadczenie w Europie. Pokazali w meczu z nami w wielu sytuacjach, że potrafią grać w piłkę, ale my też nie byliśmy gorsi – ocenił 27-latek.

Strączek w rozmowie z Goal.pl odniósł się również do postawy Afimico Pululu, który po raz kolejny był jednym z najgroźniejszych zawodników Jagiellonii. Bramkarz GKS-u nie szczędził napastnikowi komplementów. – Moim zdaniem to zawodnik kompletny, bardzo dobry. Najwyższa klasa – przekonywał bramkarz.

Katowice wierzą w wielki finał sezonu

Teraz przed GieKSą kluczowe spotkanie z Pogonią Szczecin. Katowiczanie wiedzą, że dobry wynik może przybliżyć ich do największego sukcesu od wielu lat. W drużynie nie brakuje wiary i optymizmu przed wyjazdem na starcie z Portowcami.

– Myślę, że wiemy, co może nam dać ten ostatni mecz i wiemy też, jak zagraliśmy z Jagą. Jedziemy zatem pełni optymizmu. Jedziemy do Szczecina po trzy punkty. Chcemy wygrać i wrócić wesołym autobusem do Katowic – podsumował Strączek.

Niedzielna potyczka w ramach 34. kolejki zacznie się o godzinie 17:30. W pierwszym starciu między zespołami GKS wygrał różnicą dwóch trafień (2:0).

Tylko u nas