Superpuchar Polski we Wrocławiu lub Poznaniu. PZPN stawia sprawę jasno
Superpuchar Polski zgodnie z przyjętą tradycją rozgrywany był w poprzednich latach na stadionie mistrza Polski. Wyjątkiem od reguły był jedynie mecz w 2024 roku, kiedy Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków spotkały się na PGE Narodowym w Warszawie. Nadchodzący finał pierwotnie miał odbyć się w Poznaniu na obiekcie Lecha, który wywalczył mistrzostwo w PKO BP Ekstraklasie.
PZPN nagle zmienił zdanie i postanowił, że spotkanie Lecha z Górnikiem odbędzie się we Wrocławiu. Decyzja ta wywołała poruszenie wśród kibiców. Fani Kolejorza jako pierwsi zapowiedzieli bojkot, a później solidarnie dołączyli do nich kibice Górnika.
Głos nt. miejsca rozegrania superpucharu zabrał Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN. W rozmowie z RMF FM zdradził, że wszystko zależy od tego, kto będzie organizatorem meczu. Jeśli będzie nim związek, mecz odbędzie się we Wrocławiu. Z kolei w przypadku organizacji finału przez Lecha Poznań, starcie odbędzie się w stolicy Wielkopolski. Decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu.
– Rozważamy każdy wariant. Jeżeli organizatorem meczu o Superpuchar Polski będzie PZPN, to rozważany jest tylko Wrocław. Ale organizatorem, jak w ostatnich latach, może też być klub – powiedział Łukasz Wachowski w rozmowie z RMF FM.
– Logiczne jest, że jeśli zmaterializuje się drugi wariant, to tak jak w zeszłym roku organizatorem spotkania o Superpuchar Polski zostanie, jako mistrz Polski, Lech Poznań. Jego rywalem będzie zdobywca Pucharu Polski, czyli Górnik Zabrze. Jesteśmy umówieni na rozmowy z Lechem i Górnikiem. Myślę, że decyzja zapadnie na początku przyszłego tygodnia – dodał sekretarz generalny PZPN.









