Arbeloa chciałby w przyszłości wrócić do Realu Madryt
Alvaro Arbeloa miał być lekarstwem na problemy Realu Madryt. Drużynę przejął na początku stycznia, gdy po porażce w finale Superpucharu Hiszpanii zwolniony został Xabi Alonso. 43-latek nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Szybko odpadł z Pucharu Króla, a następnie przegrał w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Na koniec stracił szanse na mistrzostwo Hiszpanii.
W efekcie Florentino Perez nie miał wyjścia i musiał podjąć kolejną trudną decyzję. Prezydent klubu zdecydował, że potrzebny jest szkoleniowiec o większym doświadczeniu, a jednocześnie głośniejszym nazwisku. Arbeloa musiał pogodzić się z utratą pracy. Jego następcą prawdopodobnie zostanie Jose Mourinho. Portugalczyk dostał aprobatę od swojego byłego piłkarza.
Na konferencji prasowej przed ostatnim meczem w roli trenera Realu Madryt szkoleniowiec pożegnał się z klubem. Arbeloa nie ukrywa jednak, że pewnego dnia chciałby wrócić na Bernabeu. W sobotę (23 maja) ostatni raz poprowadzi zespół w starciu z Athletic Bilbao.
– Pożegnanie jutro? Mam nadzieję, że to do zobaczenia później. Mam nadzieję, że wrócę tu pewnego dnia. Jestem związany z Realem Madryt od 20 lat. To mój dom. To mój ostatni mecz w tym sezonie, nie wiem, czy będzie ostatnim w moim życiu jako trenera Realu Madryt. Nigdy nic nie wiadomo. Odchodzę z ogromną wdzięcznością, ponieważ piłkarze uczynili mnie lepszym człowiekiem. Sprawili, że cieszyłem się każdym dniem – mówił Alvaro Arbeloa, cytowany przez Fabrizio Romano.
Łączny bilans Arbeloi w Realu to 27 meczów, 17 zwycięstw, 2 remisy i 8 porażek. Średnio zdobywał 1,96 punktu na mecz.









