Jagiellonia była o krok. GKS odpowiedział w kluczowym momencie [WIDEO]

GKS Katowice i Jagiellonia Białystok podzieliły się punktami (2:2) w meczu w ramach 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Nie zabrakło szybkich goli, zwrotów akcji i emocji do końca.

Rafał Górak
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rafał Górak

GKS nie odpuścił do końca. Hit niedzieli zakończył się remisem

GKS Katowice na starcie niedzielnego grania w PKO BP Ekstraklasie mierzył się u siebie z Jagiellonią Białystok w przedostatniej serii gier. Drużyna prowadzona przez Rafała Góraka przystępowała do tego spotkania, chcąc wykonać krok w kierunku awansu do europejskich pucharów. Z kolei ekipa z Białegostoku cały czas marzyła o wicemistrzostwie Polski, premiowanym grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Na pierwsze trafienie w meczu fani zgromadzeni na Arenie Katowice czekali tylko 180 sekund. Wówczas w roli głównej wystąpił Bartosz Nowak, wykorzystując zagranie z boku boiska. Całą akcję zainicjował natomiast Eman Marković, uruchamiając prostopadłym podaniem Mateusza Kowalczyka. Z kolei 22-latek zaliczył drugą asystę w tym sezonie.

Goście po stracie bramki szybko ruszyli do odrabiania strat. Już w dziewiątej minucie szansę na gola miał Afimico Pululu, ale jego próbę obronił Rafał Strączek. Kolejną okazję Jagiellonia miała natomiast w 18. minucie. Tym razem szczęścia próbował Jesus Imaz, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę.

Los uśmiechnął się do ekipy Adriana Siemieńca w 31. minucie. Wówczas po dośrodkowaniu z rzutu rożnego największą przytomnością umysłu wykazał się Bernardo Vital, oddając celny strzał głową. Tym samym w Katowicach był remis, który ogólnie nie satysfakcjonował żadnej ze stron. Do przerwy więcej trafień nie padło.

Po zmianie stron skomplikowała się natomiast sytuacja Trójkolorowych. Po przewinieniu w polu karnym gospodarzy na strzelcu pierwszego gola sędzia po weryfikacji VAR podyktował jedenastkę dla Jagielloni. Na gola zamienił ją Afimico Pululu, oddając pewny strzał pod poprzeczkę. Angolczyk strzelił swojego 14. gola w tym sezonie.

Ostatnie słowo w spotkaniu należało natomiast do Borjy Galana. Hiszpan w 78. minucie podjął decyzję o oddaniu precyzyjnego strzału w okienko bramki strzeżonej przez Sławomira Abramowicza. Tym samym starcie zakończyło się podziałem punktów. W następnej serii gier GieKSa zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Z kolei Białostoczan czeka batalia z Zagłębiem Lubin.

GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2 (1:1)
1:0 Bartosz Nowak 3′
1:1 Bernardo Vital 31′
1:2 Afimico Pululu 54′ (k.
2:2 Borja Galan 78′

POLECAMY TAKŻE