Gigantyczny skandal w Anglii. Klub wyrzucony tuż przed finałem
Southampton przeżywa ogromny kryzys po decyzji komisji dyscyplinarnej FA, która wykluczyła klub z finału baraży o awans do Premier League. Święci co prawda wywalczyli awans po dramatycznym dwumeczu z Middlesbrough, ale ostatecznie nie przystąpią do spotkania na Wembley. Angielska federacja uznała, że klub dopuścił się poważnego naruszenia zasad fair play.
W półfinale baraży Southampton najpierw zremisowało z Middlesbrough 0:0, a następnie wygrało rewanż 2:1 po dogrywce. Bohaterem zespołu został Shea Charles, który zdobył decydującą bramkę w 116. minucie spotkania. Rywalem drużyny w finale miało być Hull City, które wcześniej wyeliminowało Millwall.
Jak poinformowała Angielska Federacja Piłki Nożnej, kilka dni temu do federacji wpłynęło zawiadomienie dotyczące jednego z analityków Southampton. Miał on nagrywać trening Middlesbrough przed pierwszym meczem barażowym. Śledztwo wykazało jednak, że nie był to odosobniony przypadek.
Według ustaleń komisji dyscyplinarnej Southampton miało aż trzykrotnie podglądać swoich przeciwników. Do pierwszej sytuacji doszło jeszcze w grudniu 2025 roku przed spotkaniem z Oxford United. Kolejne przypadki miały miejsce przed meczami z Ipswich Town oraz Middlesbrough.
FA zdecydowała się na surową karę. Southampton zostało wykluczone z finału baraży, a jego miejsce zajmie Middlesbrough. Dodatkowo klub rozpocznie nowy sezon ligowy z czterema ujemnymi punktami.
Klub z St Mary’s Stadium przyznało się do zarzucanych działań, ale nadal może odwołać się od decyzji federacji. Ostateczne rozstrzygnięcie ma zapaść do środy.









