REKLAMA
REKLAMA

Niespodzianki w Londynie i Wolverhampton

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  25.08.2019 19:20
Niespodzianki w Londynie i Wolverhampton

Mauricio Pochettino  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zawodnicy Tottenhamu - w meczu trzeciej kolejki - przegrali z Newcastle 0:1. Natomiast gracze Wolverhampton zremisowali z Burnley 1:1.

Co działo się w londyńskiej konfrontacji? Piłkarze Kogutów przegrywali od 27. minuty. Wtedy to Atsu znakomicie wypatrzył Joelintona, a  ten huknął nie do obrony.

Kibice Spurs mieli nadzieję, że potyczka będzie przebiegała tak samo, jak inauguracyjne starcie z Aston Villą. Ostatecznie jednak gospodarze nie zdołali ani razu pokonać golkipera Srok i przegrali jednym trafieniem.

W drugiej potyczce premierowe trafienie padło w 13. minucie. Jak do tego doszło? Na uderzenie z dystansu zdecydował się wtedy Barnes, którego nie dał rady obronić bramkarz Wilków.

Finalnie wynik tego spotkania uległ zmianie w doliczonym czasie gry. Wówczas z jedenastki nie pomylił się Jimenez i gospodarze rzutem na taśmę zgarnęli jedno oczko.

W następnej kolejce na graczy Spurs czekają wyjazdowe derby z Arsenalem, a Sroki podejmą u siebie Watford. Piłkarze Wolverhampton zagrają na wyjeździe z Evertonem, a gracze Burnley staną zaś w szranki z Liverpoolem.

Tottenham - Newcastle 0:1 (0:1)


0:1 Joelinton 27'

Wolverhampton - Burnley 1:1 (0:1)


0:1 Barnes 13'
1:1 Jimenez 90+5' (k.)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 18 komentarzy

moden1 | 25.08.2019 19:33

O co chodzi z tym VARem? To nowe przepisy wprowadziły tyle bałaganu? Bo to nie tylko w Anglii dzieją się jaja z podejmowaniem oczywistych decyzji, ale to samo jest się w Bundeslidze, Serie A czy nawet polskiej Ekstraklapie. Jeśli tak to ma wyglądać, to rzeczywiście VAR niewiele zmieni.

Lotnik | 25.08.2019 19:35

Spurs mocno sobie utrudniają robotę.

radek281291 | 25.08.2019 19:47

Żałosne sędziowanie pajaca Dean'a... A z tym VAR'em to z każdym kolejnym meczem pojawiają się już nawet nie kontrowersje - to są po prostu błędy i kpina ze wszystkich zainteresowanych

Swoją drogą piłkarze Spurs też nie pomagali sobie i kilka razy piłka, która powinna wylądować w siatce, odbijała się jak od drewna

Jedyny pozytyw to ten karny dla Wolves w 95 minucie :D nie wiem czy słuszny czy nie, ale postawiłem na remis albo wygraną Wilków i cudem wpadło ;p a jak na w 90 minucie meczu Spurs podawali wynik to już chciałem kupon do kosza wyrzucić ;p

radek281291 | 25.08.2019 19:53

mariolfc czy tam Drukarnia v 2.0, nie rób syfu i bądź tak uprzejmy - nie kompromituj siebie i kibiców LFC

Już jest wystarczająca ilość trolli, na prawdę

Rob66 | 25.08.2019 20:17

Spora niespodzianka to owszem w Londynie.
Wilki są usprawiedliwione bo są po batalii o LE  z Torino.
Spurs to chyba byli po gremnialnej sobotniej balandze.

Drukarnia | 25.08.2019 20:25

Harry Kane nadal w formie. Piękny nur ale sędzia na szczęście nie dał się nabrać. Wynik był zasłużony.

PmNufc | 25.08.2019 20:25

Przeczuwałem że będą pierwsze punkty w tym sezonie po tym meczu,
Szkoda ASM mam nadzieję że nic poważnego.

Lone_Wolf007 | 25.08.2019 20:40

Wilki bo batalii z Torino jeszcze ładują baterie, więc remis z Burnley nie jest zdziwieniem, choć Wolves oczywiście w ogólnej ocenie byli faworytem tego spotkania. Dziwi jednak i to ogromnie rezultat Spurs. Od takiej drużyny ma się prawo wymagać o wiele więcej aniżeli to, co dziś zaprezentowali gracze "Kogutów". Kto wie jak by się potoczyło spotkanie, gdyby Dean odgwizdał ewidentny rzut karny po faulu na Harrym.

ArbuzTHFC | 25.08.2019 20:45

VAR to jest jakaś kpina. Doskonale wiem jak uratował nam tyłek z City (słuszna decyzja), ale jeszcze w tym meczu Lamela sfaulował ewidentnie Rodriego, czym VAR się nie zajął. Teraz nie dyktują ewidentnego rzutu karnego. Zawodnik Newcastle przewrócił się, zahaczył Kane'a i uniemożliwił mu oddanie strzału w bardzo dobrej sytuacji. Poza tym, Koguty zagrały słabo. Winni to Pochettino, brak skuteczności i Sanchez.

ThePrimeSoul | 25.08.2019 21:03

Poza kolejnym już wałkiem sędziowskim (i to pomimo VARu!!!) to warto zauważyć, że Tottenham kompletnie bez skuteczności. Ja nie wiem jak to działa, ale oni są w stanie postawić się City tylko po to, by przegrać z... kandydatem do spadku, czyli Newcastle. Jakiś fenomen jak dla mnie. Ogólnie bardzo słaby mecz Spurs i poza pojedynczymi zrywami, głównie Sona, to grali jakby na alibi, wolno, bez pomysłu i wiary. Chciałem wierzyć, że w tym sezonie po tytuł będzie wyścig nie 2 koni, a przynajmniej 3, ale jeśli Koguty nie wezmą się w garść lub City i LFC nie zaczną się gubić same ze sobą, to scenariusz będzie kalką z sezonu poprzedniego. Sezon się zaczyna dopiero i jest mnóstwo czasu na poprawę, więc dla dobra PL mam nadzieję, że Pochettino wyciągnie wnioski z tej porażki i Totki dołączą do wyścigu o tytuł.

ArbuzTHFC | 25.08.2019 21:18

mariol, ty lepiej przestań oglądać na mikrofalówce... Ewidentne przeszkodzenie Kane'owi w oddaniu strzału przez upadek. Kontakt był. VAR znów nie działa i to co się odpieprza jest po prostu nie do pomyślenia. Miał skończyć kontrowersje, rodzi jeszcze większe.

kiriak | 25.08.2019 21:40

Arbuz: Lamela nie faulowal Rodriego

ArbuzTHFC | 25.08.2019 22:12

Lamela przetrzymywał piłkarza w polu karnym nie dając mu absolutnie żadnej możliwości ruchu. Moim zdaniem ewidentny karny, ale VAR się tym nawet nie zajął.

Konradosmen | 25.08.2019 23:30

niezłe wyniki w tej kolejce pod Liverpool, teraz tottenham przegrał kto by sie spodziewał , a wczoraj manU u sibei też dostał lanie,,  i tak po 3 kolejkach LFC ma 5 punktów przewagi nad ManU / super

Joker | 26.08.2019 00:20

Tottenham wtopił chyba jeszcze bardziej spektakularnie niż MU :) generalnie już widać po tym początku sezonu, że jedynymi naprawdę regularnymi ekipami będą Live i City.

LeBob89 | 26.08.2019 09:08

"Wyniki pod Liverpool" szczególnie że City wygrywa

Scousser | 26.08.2019 09:31

Wkońcu zespół, który strzela tylko w końcówkach(KFC) nie miało tyle farta co w zeszłym sezonie i forma zespolu wrocila do normy.Ten ostat i sezon to byl fart Milenijny.Tak słaby zespół jak Kurczaki nie będzie juz nigdy w finale LM.

slawekmat | 26.08.2019 19:03

Nk to kto w top4? United słabe Chelsea słaba Tottenham słaby Arsenal słaby....heh ocenianie po 3 meczach



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy