REKLAMA
REKLAMA

Tottenham znowu wygrywa

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  10.02.2019 16:21
Tottenham znowu wygrywa

Christian Eriksen  |  fot. Grigoriy Sokolov / Sputnik/ Hepta / Sport Pic

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gracze Tottenhamu wygrali u siebie z Leicester 3:1. Dla Spurs to czwarty kolejny triumf.

Piłkarze gości mogli objąć prowadzenie już w ósmej minucie, lecz swojej okazji nie wykorzystał Maguire.

W 19. minucie przed szansą stanął Rose, ale dobrze w bramce rywali spisał się Schmeichel.

Na pierwsze trafienie w tym spotkaniu czekaliśmy do 33. minuty. Wtedy to do siatki Lisów trafił Sanchez.

Po godzinie gry powinno być 1:1. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Vardy.

Ta sytuacja zemściła się kilka minut potem, kiedy duńskiego bramkarza Leicester pokonał jego rodak - Eriksen.

Kilkadziesiąt sekund potem goście powinni zdobyć bramkę kontaktową, ale golkiper Kogutów poradził sobie z próbą Barnesa.

W 76. minucie na listę strzelców wpisał się Vardy. Końcówka zapowiadało się zatem znakomicie.

Gospodarze nie tylko utrzymali korzystny dla siebie wynik, ale w doliczonym czasie gry zdobyli bramkę na 3:1. Jej autorem był Son.

Tottenham - Leicester 3:1 (1:0)


1:0 Sanchez 33'
2:0 Eriksen 63'
2:1 Vardy 76'
3:1 Son 90+1'

Żółte kartki


Son, Rose, Vertonghen - Tielemans

Tottenham: Lloris - Trippier, Sanchez, Vertonghen, Rose (Walker-Peters 88') - Winks, Skipp (Alderweireld 71') - Sissoko, Eriksen, Son - Llorente (Wanyama 80')

Leicester: Schmeichel - Pereira, Maquire, Evans, Chilwell - Mendy, Tielemans - Ghezzal (Iheanacho 72'), Maddison, Barnes (Okazaki 88') - Gray (Vardy 59')


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

AirCanada | 10.02.2019 16:31

Tottenham z taka grą bedzie miał nie lada przeprawę z BVB. Dziś wynik kapitalny gra bardzo mizerna żeby nie powiedzieć słaba. Przy większej skuteczności Lisów mogło byc gorąco.

wood | 10.02.2019 16:44

No Lisy w drugiej polowie mialy karny plus setka chyba Maddisona jesli sie nie myle, a tymczasem przegraly...
Obejrzalem tylko kawalek meczu takze ciezko mi ocenic kto jak gral w pelni...

antekajtek | 10.02.2019 16:53

Lester było lepsze z gry a tak dostali. No ale jak się marnuje tyle sytuacji no to nie ma o czym mówić

Adam96 | 10.02.2019 17:53

Puel to jest kretyn. Ma Vardy'ego, który strzela dużo bramek przeciwko Top6 to sadzi go na ławce. Do tego jeszcze ten karny. Nic dziwnego, że jest w kolejce menagerów do zwolnienia i są plotki o Benitezie za niego.

slawekmat | 10.02.2019 18:02

na Anfield tez byli lepsi z gry i mieli tylko pkt

Hanolus | 10.02.2019 18:10

Gra może nie porwała, ale kolejne 3 punkty są i umocnienie się na 3 pozycji. Teraz trzeba się zregenerować i przygotować na BVB na środę. Dortmund ostatnio złapał lekką zadyszkę co było widać z Hoffenheim czy Werderem, ale Liga Mistrzów to zupełnie inna historia.

devious666 | 10.02.2019 18:19

@Adam96
"Puel to jest kretyn. Ma Vardy'ego, który strzela dużo bramek przeciwko Top6 to sadzi go na ławce."

Posadził go na ławce za to, że Vardy nazwał Puela głupkiem (Jamie był niezadowolony, że Puel pogratulował Pogbie wygranej tuż po meczu Lester z MU) - wg. mnie ławka to i tak łagodna kara, taki Mourinho by strzelił focha i pewnie gościa by już więcej na boisko nie wpuścił :)

"Do tego jeszcze ten karny."

Karnego spudłował właśnie Vardy... To też wina Puela?

"Nic dziwnego, że jest w kolejce menagerów do zwolnienia i są plotki o Benitezie za niego."

Co do Puela to mam ambiwalentne uczucia - gość jest non-stop krytykowany, ale jednak całkiem niezłą robotę robi jeżeli chodzi o mecze z czołówką. Ta drużyna naprawdę fajnie gra. Problem Lisów to kilka głupio zgubionych punktów ze słabeuszami u siebie. Gdyby nie to, mieliby 7 miejsce - to akurat max ich możliwości obecnie. Nie czarujmy się - skład mają średni, tam cudu nie będzie kolejnego - jeden był i pewnie przez 100 kolejnych lat się nie powtórzy. W sumie nie wiem jakie sam są ambicje, bo transfery niby robią, ale dość dziwne - ostatnio to chyba tylko Maddison to był strzał w "10". No wcześniej jeszcze Maguire. Poza tym za dużo tam przeciętniaków, którzy niby się nieźle zapowiadali ale nadal tylko się zapowiadają. A przecież lisy straciły 2 wielkie gwiazdy w postaci Kante i Mahreza i dotąd nie znalazły następców. A pozostali goście z mistrzowskiej ekipy coraz starsi... Vardy ma 32 lata i już lepszy nie będzie, zresztą już obecnie coraz słabiej sobie radzi jako lider.

Choć akurat zmiana na Beniteza to byłby faktycznie dobry ruch bo Puel trochę taki nijaki jest - z nim nie grają źle, ale też lepiej grać juz chyba nie będą. Jeżeli Lisy mają ambicje zbudować coś dużego, to muszą mieć menedżera z wizją, jajami i przede wszystkim takiego, który młodych znajdzie i na wyższy poziom wrzuci. Do tego trzeba czasu i pieniędzy - a może Lisy za 2-3 czy 4 lata wskoczą na wyższy poziom... Choć szczerze w to wątpię...

Joker | 10.02.2019 18:38

Wchodzenie z ławki i branie się od razu za karnego to nie jest dobry pomysł, to nie futbol amerykański... A to był kluczowy moment meczu, bo mogło być 1:1, a zaraz zrobiło się 0:2...

Adam96 | 10.02.2019 19:15

@devious666 ok, źle to wyraziłem. Powinien strzelać Maddison,który był w rytmie meczowym, a Puel pozwala wykonać graczowi, który dopiero wszedł na boisko

Drukarnia | 11.02.2019 00:05

Slawekmat - nie ośmieszaj się, bo nie byli w niczym lepsi na Anfield. Murarke nazywasz lepszą grą ? Już nie wspominając o tym że zremisowali to dzięki sędziemu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy