REKLAMA
REKLAMA

Barcelona poległa w Leganes!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  26.09.2018 21:58
Barcelona poległa w Leganes!

Philippe Coutinho  |  fot. Grzegorz Wajda

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 50pln (zwrot na konto depozytowe)
Do ogromnej niespodzianki doszło dziś na Estadio de Butarque, gdzie Leganes pokonało Barcelonę 2:1. Katalończycy prowadzili do przerwy po golu Coutinho, ale po zmianie stron wynik odwrócili El Zhar do spółki z Oscarem. W drugim meczu rozgrywanym o tej samej porze, Villarreal gładko poradził sobie z Athletikiem Bilbao.

Zaledwie 12 minut potrzebowali podopieczni Ernesto Valverde, by objąć prowadzenie w konfrontacji z Leganes - Messi zagrał do ustawionego przed polem karnym Coutinho, a Brazylijczyk podbił sobie futbolówkę i precyzyjnym wolejem pokonał Cuellara. Pięć minut później, spojenie słupka z poprzeczką ostemplował za to Messi.

Gospodarze przebudzili się dopiero w dziesięciu ostatnich minutach pierwszej połowy, kiedy to dwukrotnie do interwencji zmuszony został ter Stegen. Niemiec nie musiał jednak mocno się napocić, by wybronić uderzenie głową En-Nesyriego i próbę Oscara Rodrigueza ze skraju pola karnego.

Dwie minuty, które wstrząsnęły Barceloną


Nic nie zapowiadało tego, co wydarzyło się w pierwszych dziesięciu minutach po zmianie stron. W 52. minucie, po dośrodkowaniu Jonathana Silvy z lewego skrzydła, do wyrównania doprowadził Nabil El Zhar. Dwie minuty później, kibice Blaugrany przeżyli jeszcze większy szok - po fatalnym błędzie Gerarda Pique, Leganes na prowadzenie wyprowadził Oscar Rodriguez.

Podopieczni Ernesto Valverde długo nie potrafili otrząsnąć się po stracie dwóch goli i okazję na wyrównanie stworzyli sobie dopiero w 80. minucie - Cuellar kapitalnie poradził sobie jednak z próbą Coutinho, jak i poprawką Rakiticia.

W ostatnich minutach Barcelona nie potrafiła przedrzeć się przez zwarte szyki obrony Leganes i gospodarze sensacyjnie zgarnęli komplet punktów - co ciekawe, dla Leganes było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, natomiast Barcelona zapisała na swoje konto pierwszą porażkę.

Villarreal zdobyło San Mames


Pierwszej porażki w sezonie doznali dziś piłkarze Athletiku Bilbao, którzy mierzyli się przed własną publicznością z Villarrealem. Gole dla Żółtej Łodzi Podwodnej zdobyli Fornals, Ekambi i Mori.

Argentyńczyk już w pierwszej połowie wykazywał spore chęci do atakowania - zarówno w 17., jak i 27. minucie, Mori minimalnie mylił się po dośrodkowaniach z rzutów rożnych. W końcówce premierowej odsłony sytuacje mieli jeszcze Raul Garcia i Gerard Moreno - pierwszy nie trafił w bramkę, a drugi został zatrzymany przez Simona.

W drugą połowę lepiej weszli gospodarze - dziesięć minut po zmianie stron, z piłką lewą stroną pola karnego przedarł się Berchiche, którego uderzenie w krótki róg wybronił Asenjo. Chwilę później, bramkarz Villarrealu zatrzymał jeszcze strzał Williamsa.

W 65. minucie mogliśmy obejrzeć jedną z piękniejszych bramek tego sezonu La Liga - Fornals dostrzegł wysunietęgo z bramki Simona i uderzeniem z 40 metrów zapakował futbolówkę "za kołnierz" bramkarza z Bilbao. Sześć minut później Simon nieco się zrehabilitował, broniąc płaskie uderzenie Gerarda Moreno.

W 80. minucie swojego dopiął Ramiro Funes Mori - po dośrodkowaniu Cazorli z rzutu rożnego, Argentyńczyk przełamał ręce bramkarza Athletiku. Gospodarze reklamowali jeszcze przewinienie obrońcy Villarrealu, ale po konsultacji z VAR-em, arbiter podtrzymał decyzję o zaliczeniu gola.

Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, goście przypieczętowali zwycięstwo trzecim golem - po szybkiej kontrze Żółtej Łodzi Podwodnej, wynik spotkania na 0:3 ustalił Ekambi.

UD Leganes - FC Barcelona 2:1 (0:1)
0:1 Coutinho 12'
1:1 El Zhar 52'
2:1 Oscar 54'

Leganes: Cuellar - Silva, Garcia, Bustinza, Tarin, Juanfran - Oscar (74' Gumbau), Perez, Vesga (82' Sabin), El Zhar (86' Nyom) - En Nesyri

Barcelona: ter Stegen - Vermaelen (70' Alba), Umtiti, Pique, Roberto - Coutinho, Busquets, Rakitić - Dembele (71' Malcom), Messi, Munir (61' Luis Suarez)

Athletic Bilbao - Villarreal CF 0:3 (0:0)
0:1 Fornals 65'
0:2 Mori 80'
0:3 Ekambi 89'


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

AndrewNight | 26.09.2018 22:00

No ogólnie to żałość i tragedia. Piquenbauer znowu zawodnikiem meczu... Nie pamiętam tak słabej Barcelony, chyba ostatnio na początku pierwszego sezonu Enrique. Wszystko wolno i klepanie w szerz boiska. Co najgorsze że skład personalnie jest najlepszy od paru sezonów a gra beznadziejna. Valverde ciągle bronią liczby bo to chyba dopiero 6 jego porażka ale z taką grą nic dobrego być nie może, już jestem ciekawy tych meczy z tottenhamem i interem. Dla kibiców mega silnej ligi angielskiej warto podkreślić że w Hiszpanii nie grają tylko 3 zespoły xd i nawet takie ogórki potrafią wygrac z Barcą czy w tamtym roku z Realem.

hablador | 26.09.2018 22:02

Kompromitacja!!! Ktoś mi zarzucał, że nadmiernie krytykuję, no to proszę bardzo, mamy kolejnego klopsa Barcy.
Myślałem, że to jesień mnie dobija i usypia, ale zorientowałem się, że to znowu się dzieje w czasie meczu Barcy. Valverde sprawił, ze Barca potrafi bić się jak równy z równym z potęgami typu Leganes czy Girona. Chcesz fajerwerków, nie włączaj Barcy. Pokuta i cierpienie, niedługo wierzący kibic Barcy będzie odchodził od konfesjonału z zaleceniem obejrzyj mecz Barcy za lekkie przewinienia, a 10 za grzechy śmiertelne.
Czy warto wchodzić w detale meczu? Po co? Barca nie umiała zdominować kopciuszka, który groźnie atakował długimi fragmentami.
Nie przekonuje mnie powtarzanie, że Valverde jest skuteczny w punktowaniu, skoro ma się graczy na to by pokazać trochę/sporo magii. Kiedyś mawiano, Barca to taki klub gdzie bije się brawa po meczu skończonym 4:4 jeśli był widowiskowy, a wygwizduje po nudnym 1:0.
Ciekawe co się stało z pojęciem widowiskowy na Camp Nou. Obecnie nawet obecność Messiego nie rekompensuje tej fundowanej regularnie siermiężyzny.
Valverde wygląda powoli jak Enrique w 3 sezonie. Brak temu zespołowi pomysłu, szybkości, po raz n-ty piszę, że Barca nie atakuje zespołowo, a przeprowadzone dwójkowo, trójkowo akcje są dowodem braku pomysłu trenera na akcje ofensywne. Większość akcji jest grana na stojąco. Człowiekowi momentami aż wykręca gębę w drugą stronę.
Inna kwestia to defensywa, z taką katastrofalną postawą nie ma co marzyć o wygraniu LM, ba, nawet La Liga pozostanie poza zasięgiem. Myślę, że może nastąpić zmiana trenera w trakcie rozgrywek. Zjazd zaczął się na wiosnę i trwa do dzisiaj. Za Enrique wiosna 2 sezonu była początkiem końca. Tu symptomy wystąpiły sezon wcześniej.
Indywidualnie Busquets i Rakieta są świetni jeśli mówimy o potencjale, ale razem tworzą niemrawe duo, które nie jest w stanie posłać zaskakującego, nieprzewidywalnego podania.
Słowem bieda, Barca wygląda fatalnie. Trener do spakowania i wyrzucenia. Ewentualnie zostawić nudziarza do stycznia, a potem zmienić, żeby dać zespołowi impuls do walki o LM.



Golehm | 26.09.2018 22:06

Beznadzieja. Znowu Pique. Valverde się chyba nie nadaje do grania4 3 3.

Ermac | 26.09.2018 22:10

Mecz pod kontrolą, a potem Barca znowu sama strzela sobie bramki, do tego jak zwykle Pique w roli głównej, no look pass, na pamięć, w polu karnym, ręce i nogi opadają. Dać mu jutro piłkę i niech ćwiczy, dwie godziny wybijanie w trybuny, może się wreszcie nauczy co powinien robić w takiej sytuacji obrońca.

Wardogs | 26.09.2018 22:14

Valverde na siłę kombinuje
Munir od początku?
Vermaelena staram sie zrozumieć ale przepraszam was bardzo . Ten 1 pewnego poziomu nie przeskoczy

TysonFCB | 26.09.2018 22:14

No coz Barca przyzwyczaila i rozpiescila swoich kibicow, zniwa sa tego takie ze jak przychodzi gorszy okres to krytykowani sa wszyscy... Graja slabo? Kazdy to widzi i trzeba to zaakceptowac.

Ja to przyjmuje na chlodno i na spokojnie. Valverde udowodnil ze zna sie na swoim fachu, bo jego pobyt, tak dlugi w Bilbao trzeba uznac jako sukces... szczegolnie patrzac na to co sie stalo z Athletic, po odejsciu Hiszpana, ale nie o tym.

W zeszlym sezonie zaczelismy fatalnie z Realem w SPH, ale od pierwszej kolejki wygrywalismy mecz za meczem, by na wiosne wygladac tak jak wygladamy teraz we wrzesniu.
Przytoczenie "tak slabej Barcy nie pamietam od czasu pierwszego sezonu Enrique" ma sens, poniewaz to dokladnie przypomina Barce z tamtego okresu, z pierwszej czesci sezonu.

Tutaj jest prosta przyczyna... Pilkarze mieli taki okres przygotowawczy ze fizycznie fatalnie wygladamy teraz i trzeba to przetrwac i czekac na lepszy czas.
Pique sprintowcem nigdy nie byl, ale tak wolnego go nie pamietam i popelniajacego glupie bledy. Umtiti tez w formie jest o wiele szybszy i duzo bardziej pewny.

Roberto to cien gracza z przed roku... ogolnie wszystko wyglada bardzo ospale, taki to teraz mamy okres i tyle.
To jest pilka nozna... kibicuje sie danemu zespolowi, a nie temu co wygrywa. Barcelona walczy jak rowny z rownym z Leganes? I co z tego? To nadal Barcelona, a sezon jest dlugi.

Mysle ze niektorzy zamiast nadmiernie narzekac, moga spokojnie zaczac kibicowac np. Liverpoolowi bo jest na fali, czy Realowi, ktory tez dobrze wyglada w okresie nowej miotly.


Chlopaki to zawalili masakrycznie, ale ciezko wygrac w najlepszej lidze stojac heh. Trzeba doceniac zwyciestwa jak przyjda i nie dopisywac pkt przed meczem.

Pora poznac prawdziwych kibicow ;)

Joker | 26.09.2018 22:18

Nie wiem co się stało po przerwie, bo w 1.poł był typowy mecz ze słabeuszem grany na pół gwizdka w pół rezerwowym składzie... Pełna kontrola, prowadzenie, i spacerowe tempo... Po przerwie zresztą te pierwsze minuty identyczne, aż tu nagle gol na 1:1 trochę z niczego, zwykła wrzutka, obrońcy z Vermą na czele zaspali, można powiedzieć że się zdarza, zaraz zespół zareaguje i skończy się 3:1, a tu ledwo mija minuta, długa piłka, sytuacja niby wyjaśniona, a Pique dogrywa asystę rywalowi na 2:1, choć mógł z piłką zrobić wszystko... Ten gol jakby kompletnie zabił zespół, w ogóle się nie podnieśli, nie przycisneli na poważnie, tak jak z Gironą gdzie w 10 wyglądali dużo lepiej i mogli strzelić kilka goli... Był tylko krótki moment gdzie Cuellar zaliczył trudną podwójną interwencję, i to byłoby na tyle... Dramat... Jeszcze te sfrajerzone gole można jakoś przeboleć, ale to ze zespół nie potrafił przez ponad 30 minut wnieść słabego rywala w jego pole karne i stworzyć z 5-6 setek to już nie, przegrać można zawsze, ale nie w zasadzie bez walki i na stojąco... Tu musi być szybką poprawa, bo zaraz zaczynają się bardzo trudne mecze i z taką grą można przegrać sezon w październiku...

Golehm | 26.09.2018 22:22

Przynajmniej Real wtapia 2:0.

LM10FCB | 26.09.2018 22:25

coz tu duzo   pisac Valverde niech sie ogarnie bo rotuje składem az za  bardzo , atak bez polotu nedza  , obrona  wiele do zyczenia ser szwajcarski normalnie co im sie stalo 2 mecze pod rzad i taki piach szok , pique na ławke chlop wyraznie forma poszla w dol , z taka gra mistrza nie bedzie i nic nie ugramy w tym roku  :(

hablador | 26.09.2018 22:31

A jeszcze jedno. Znowu pod kątem wyjazdów w LM, po genialnym meczu wyjazdowym z Sociedad, kolejny kwiatek z Leganes. Jeśli ta ekipa nie zmieni mentalnego nastawienia do wyjazdów, to potem żadna siła w LM nie sprawi, ze nie powtórzą kompromitujących występów z PSG, Juve, Romą czy Bayernem. Ta długa lista to nie przypadek. W tamtych meczach wyglądali jakby mieli wynik w dupie, podobnie wyglądała 2 połowa dziś.
Jaki był nick tego kolegi od typowania? SCOUSER czy jakoś tak, znowu wynik się Tobie rozjechał jak nogi prostytutki. Kończ Waść, wstydu oszczędź.

Ronaldo324 | 26.09.2018 22:43

Większość z Was płaczę o wyniki jak Barcelona przegra jakiś mecz a koniec końców i tak na końcu zdobywają mistrzostwo i puchar więc naprawdę nie rozumiem...

Ermac | 26.09.2018 23:16

hablador | 26.09.2018 22:02

"Trener do spakowania i wyrzucenia."

Strasznie wysypało trollami w tym sezonie, jakiś koszmar.

@TysonFCB

Ja tez liczę, że to jest właśnie ten słabszy okres, który Barca przechodzi w każdym sezonie. Sezon zaraz po Mundialu, to tez nie jest tutaj bez znaczenia. Recepta jest prosta, zawodnicy muszą się ogarnąć i tyle. Valverde nic tutaj nie pomoże, bo bramki w większości po błędach indywidualnych.

Czekam jeszcze aż Dembele zacznie bardziej współpracować z drużyną, póki co popisał się skutecznością, ale nadal generuje zbyt wiele strat, na placu gry wciąż szuka swojego miejsca.

AndrewNight | 27.09.2018 00:24

TysonFCB

No zgoda, też liczę że będzie przemiana najpóźniej w styczniu i sezon się skończy jak pierwszy enrique dlatego nie zwalniam trenera jak niektórzy xd ale jednak nie zwalał bym wszystkiego na okres przygotowawczy i zmęczenie. Nie trafienie nawet 1 bramki przez 30 min z leganes to chyba większy problem niż słabe przygotowanie fizyczne.

Apollo677 | 27.09.2018 03:23

Meczu niestety nie oglądałem, ale widzę, że Atletico wraca do gry - i dobrze. Real jest w lepszej sytuacji niż Barcelona, bo stracił punkty tam, gdzie miał prawo je stracić. Barcelona zgubiła 4 oczka w meczach, które teoretycznie wygrać trzeba było, ale nie musi to znaczyć, że teraz nie wygra z Sevillą i Valencią, a Real nie przegra z kimś z dołu. Z niecierpliwością oczekuję derbów stolicy.

Golehm | 27.09.2018 06:40

Nie cztery, a pięć punktów zgubiła. Dwa z Gironą i trzy z Leganes. Pique na ławkę.

SCOUSER1892 | 27.09.2018 09:01

Real i barca mogą sobie pozwolić na 10 porażek w sezonie a i tak jedna z tych drużyn będzie mistrzem bo reszta ligi odstaje poziomem, może tylko Atletico coś tam spróbuje

Golehm | 27.09.2018 10:40

W walce o mistrzostwo to ja się akurat bardziej obawiam Atletico niż Realu.

Apollo677 | 27.09.2018 11:55

@Golehm

Oczywiście 5, pisałem późno i nawet nie spostrzegłem błędu :(

Lelek_Monaco | 27.09.2018 12:23

Wypadek przy pracy, zdaża sie

Joker | 27.09.2018 12:38

Pokaż mi kolego mistrza Hiszpanii z 10 porażkami? W ostatnich latach to mistrz miał maks 5 porażek, a do zdobycia tytułu zwykle potrzeba około 90 pkt, przynajmniej... Więc gdzie tu miejsce na 10 porażek?

MikeJ | 27.09.2018 14:34

SCOUSER1892
Co ty człowieku masz w tej głowie to ja nie mam pytań.
Co post to jakieś bzdety piszesz. Mieli Cie dość na anglia.goal to przyszedł tu ....

TteamWand | 27.09.2018 15:47

Spoko Joker, jeszcze 2,3 lata jak Messi odejdzie i wrócą czasy że mistrz będzie miał 7 z przodu w ilości pkt.

Co było największą bronią Barcy w zeszłym sezonie ? Gra obronna. No ale nikt wtedy na siłę nie upychał MEssiego,Suareza,Coutinho i Dembele w skłądzie. 4 graczy którzy bronią i presują na takie alibi że głowa mała. A Francuz to już wogóle broni tak że podbiega i krzyczy skuś baba na dziada i tyle. Gdyby on jeszcze coś w tej ofensywie prezentował ale ma dwie dobre akcje na 90min plus mnóstwo głupich strat.

Ja już nie pamiętam kiedy Barca poszła od pierwszych minut na przeciwnika tak jak np dziś momentami Leganes. Wysoki presing już przed polem karnym rywala.
Valverde miał rozwijać młodych. Czy ktokolwiek wszedł na poziom wyżej z nim ?
Po jakiego wała Verma grał wczoraj na LO. Od zawsze boki obrony to podstawa ataku tej drużyny. To był idealny mecz szansy dla Mirandy.

Forma formą ale nie da się ukryć że Val nie ma pomysłu na tą drużynę. Miał go jako tako w zeszłym sezonie grając 442. Może cudów nie było ale cały zespół dobrze bronił a z przodu udawało się coś strzelić.
Zeszłoroczny wyjazd do Turyno to pokazał. Defensywnie, z zagęszczeniem środka, Juve miało może ze 2 okazje.

Coutinho najlepiej radzi sobie będąc tym fałszywym skrzydłowym. Zejście do środka, strzał, klepa z bocznym obrońcą. W środku jak dla mnie traci na jakości. Pomijam już że wolno biega, nie ma pojęcia o antycypacji w grze obronnej i nie presuje.
Busi totalnie bez formy, Roberto również. Alba bez sensownego zmiennika a środek dlaej w powijakach.


Zobaczymy czy Valverde coś wymyśli bo póki co tej drużyny nie stać na wygranie LM.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy