REKLAMA
REKLAMA

Pary 1/4 finału LM!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  16.03.2018 12:19
Pary 1/4 finału LM!

Liga niemiecka wróciła do gry!
W piątkowe południe w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie ćwierćfinałowych par Ligi Mistrzów. Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się konfrontacja Juventusu i Realu Madryt. W pozostałych trzech parach również nie powinno zabraknąć emocji.

Ćwierćfinałowe pary Ligi Mistrzów:

FC Barcelona - AS Roma
Sevilla FC - Bayern Monachium
Juventus FC - Real Madryt
Liverpool FC - Manchester City


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 116 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wierny_Romanist | 16.03.2018 12:20

Katastrofa akurat Barcy chciałem uniknąć..i chyba po pierwszym meczu bedzie wszystko rozstrzygnięte.

dostojnyfarmata | 16.03.2018 12:20

Juve przyfarciło. Z jednej strony odpaść z Realem z 1/4 to nie wstyd. Z drugiej wyjątkowo im Królewscy leżą w dwumeczach.

Ronaldo324 | 16.03.2018 12:20

No to oprócz Barcelony to reszta taka niepewna.

dawid1950 | 16.03.2018 12:20

Awans

Barcelona
Bayern
Real
City

Szkoda dwóch drużyn angielskich ale co tam.
C\'mon City

gulpux | 16.03.2018 12:20

Live... szkoda że angielskie na siebie trafiły.Ale zapowiada się zacny dwumecz patrząc co pokazali w lidze obydwoje:)

MajsterKlepka | 16.03.2018 12:21

Żeby być najlepszym trzeba pokonać najlepszych! A takim nie wątpliwe jest Juventus! HM!

Bianconeri18 | 16.03.2018 12:22

Bayern  Besiktas ... Sevilla kto jeszcze ? :D     to już nawet nie śmieszne :D

mack | 16.03.2018 12:22

Bayern zawsze trafia łatwo :) Roma trafiła beznadziejnie, Juve-Real to po równo, a Liverpool-City będzie mega ciekawie. Strasznie szkoda, że z tej samej ligi..

Barca
Bayern
Real
Liverpool

MunaI | 16.03.2018 12:23

Lipa z kaszaną. Nie chciałem City to wylosowali City. Każda Hiszpańska drużyna ma teoretycznie szanse przejść dalej. Hmm (ciekawe....)

Szkoda, że trafiliśmy na City. No ale cóż 1/4 to już sukces jak dla nas. A przecież nikt nie powiedział, że z City nie musimy wygrać.

adasko_23 | 16.03.2018 12:24

Szkoda strzępić ryja... Bratobójczy pojedynek już w 1/4 :( .
Barcelona,  Bayern, Juventus - Real (45-55 %?) , Liverpool - City ( 45-55 %?)

Co prawda przegraliśmy na Anfield 4-3 ale na Etihad było 5-0. Pozatym drugi mecz to festiwal błędów Obywateli w tym najgorszy jak dotąd występ Edersona. Myślę że drugi raz tak nie sfrajerzymy, zwłaszcza że rewanż na Etihad!

adini | 16.03.2018 12:24

Źle nam Andrij wylosował, jeszcze pierwszy mecz na wyjeździe na Camp Nou i jak się rozstrzelają, może być pozamiatane.

RIMF | 16.03.2018 12:24

Juve dwumecze z Realem zwykle patrząc historycznie lezą.  Ale Real to Real. Będzie fajny mecz

Barca KING | 16.03.2018 12:24

Pomijając wewnątrz hiszpańskie rywalizacje; Real i Barcelona wylosowały teoretycznie najłatwiejszych rywali (Juventus, Roma). Dlatego z losowania, jako fan hiszpańskiej piłki, jestem zadowolony.

Dla Sevilli to wielka przygoda, móc zmierzyć się z hegemonem niemieckiej piłki.

Kokodzambo | 16.03.2018 12:24

Ależ pech włoskich ekip. Niesamowite. Juventus już pokazał, że potrafi wygrać dwumecz z Realem, ale i tak... dużych szans im nie daje.

Zebry | 16.03.2018 12:25

Co za losowanie, Jedyny hit, to Real - Juve. Trafiliśmy na najgorszego przeciwnika, Real faworytem, ale trzeba podjąć rękawice.

HeiseSasaki | 16.03.2018 12:28

Uhhhhh Barcelonę udało się tym razem ominąć a tu znów Real, drugi najgorszy wybór.
Pozostałe pary to pewniaki, w półfinale z całą pewnością zobaczymy Barce i Bayern i najprawdopodobniej City i Real chociaż oczywiście Live i Juve nie można z góry skreślać. Beznadziejne losowanie

dostojnyfarmata | 16.03.2018 12:29

@Zebry? Najgorszy? Raczej nie. Chociaż nie wiem jakie kryterium dobrałeś. Z pewnością nie tak mocny jak Barca w tej chwili. Chociaż już widać wiosenne pobudzenie u Cristiano i to trochę kiepsko dla nas rokuje :)

hehe | 16.03.2018 12:29

Sevilla będzie czarnym koniem:)

PerSempreMilan | 16.03.2018 12:30

hehe zabawne jak na stronie Polskich kibiców Juve i Realu cieszą się, że Ci trafili Juve, a że drudzy Real :) będzie piękny meczyk!!! Oczywiście trzymam kciuki za Włoskie ekipy.

Forza Milan!!!

HeiseSasaki | 16.03.2018 12:30

@Barca KING
to że Barca wylosowała teoretycznie najlepiej to się zgodzę ale z Realem to pojechałeś - oczywiście RM będzie faworytem dwumeczu jednak Juve z całą pewnością jest silniejsze od Sevilli i Live obecnie biorąc pod uwagę formy zespołów jest na poziomie Bayernu i City

figarro | 16.03.2018 12:30

Zdecydowanie najciekawsze spotkanie Live-City. Nie lubię pojedynków z tej samej ligi, no ale cóż. Bayer i Barca już w półfinale i duże prawdopodobieństwo, że w pierwszym meczu kwestia awansu tych drużyn będzie rozstrzygnięta. Juve-Real po raz kolejny i Real w tej konfrontacji jest faworytem.

Ricardo Roomest | 16.03.2018 12:31

Nie wiem czemu, ale jakoś tego Juventusu chciałem uniknąć. Niby ta drużyna nie gra tak jak w poprzednim sezonie, ale potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Z resztą Real już się raz w dwumeczu na Starej Damie przejechał. Tak jak po wylosowaniu PSG byłem spokojny, to teraz odczuwam lekki niepokój. Real będzie stawiany w roli faworyta i to jest pewne, a Massimiliano to pasuje. Fajnie, że rewanż mamy u siebie :)

Co do reszty par to w nich też są widoczni faworyci. Barcelona, Bayern, Manchester powinny awansować, ale jak mawiał klasyk " kto znajdzie się w najlepszej ósemce może osiągnąć wszystko" i tego będę się trzymał. Coś więcej będzie można napisać po pierwszych meczach. Ciekawe pojedynki nas czekają.

Joker | 16.03.2018 12:34

Wreszcie Barcie dopisało szczęście w losowaniu... Oczywiście nie lekceważe Romy, bo na poziomie 1/4 trudno o naprawdę słabych rywali, no ale z tych dostępnych Roma obok Sevilli wygląda najmniej przerażająco :)

Reszta par taka sobie... Bayern-Sevilla wygląda ciekawie, zawsze coś nowego bo takiej rywalizacji nie pamiętam... Natomiast 2 pozostałe pare to takie odgrzewane kotlety, Real z Juve to prawie co roku gra, a City-Liverpool to wiadomo, non stop grają ze sobą w lidze... Lepiej jakby Juve zagrało z Liverpoolem, a City z Realem, wtedy byłoby ciekawiej, ale może City-Real w półfinale :)

MajsterKlepka | 16.03.2018 12:35

Ludzie w wy tak gadacie, patrzcie jakie mogą być półfinały, jeśli przejdą faworyci to MC, FCB, FCB I RM przecież to będą najlepsze półfinały chyba w 2000 roku xd może trochę pojechałem ale patrząc na to jak grają te ekipy No to miazga!

dimebag11 | 16.03.2018 12:38

@adasko_23
Mogło dojść nawet do 3 bratobójczych pojedynków i w sumie to nawet byłoby ciekawe zobaczyć pary:
Juve-Roma
City-Liverpool
Barca lub Real-Sevilla
Bayern-Barca lub Real

Ysis | 16.03.2018 12:38

Mowic ze Real wylosowal latwo... to nie brac pod uwage jak real ma pod gorke z tego typami ustawien i gry... to bedzie imo najbardziej wyrownany mecz

Fc barcelona ma tym razem proste 1/4 finalu

LIV - City... dla mnie city to z realem i barcelona najbardziej prawdopodobny konkurent to tytulu a wiec nie daje szans liverpolowi

Sevilla - Bayern... teoretycznie Bayern jest gora ale jak pokazala Sevilla przy MU... mozna sie potknac o nia...

Marcin123D | 16.03.2018 12:39

Barcelona
Bayern
Real
City

Tak to wygląda.

Piekut | 16.03.2018 12:41

Ricardo Roomest, mam podobne odczucia... Nie chciałem teraz trafiać na Juve (właściwie jedyne czego chciałem w tym sezonie, to by Real pokazał miejsce w szeregu klubom prowadzonym przez szejków, bo sam z sezon z racji braku realnych wzmocnień uważałem z miejsca za stracony), ale trudno się mówi...

Szkoda za to, że LFC wylosowało City, choć uważam, że to będzie najbardziej emocjonujący dwumecz tej fazy turnieju :)

TVN24 | 16.03.2018 12:45

Zapisujcie bo juz wiadomo kto przejdzie.

Juve
Liverpool
Bayern
Barca

Takie będą półfinały. Zobaczycie.

MajsterKlepka | 16.03.2018 12:45

City i Live zagrają otwarty football dlatego ten mecz będzie najbardziej efektowny, Real i Juventus na papierze najlepiej wpadają ale styl włoskiej ekipy ewidentnie Przeszkadza królewskim także to będzie bardzo taktyczny mecz?

Adam96 | 16.03.2018 12:47

Niedaleki wyjazd. To tylko 100 km. Trochę szkoda, bo wolałbym trafić na Romę albo Bayern.

michal_juve | 16.03.2018 12:48

Ja tam w sumie jestem zadowolony. Juve nie będzie stawiane jako faworyt a oni to lubią. Poza tym jeśli odpadniemy w 1/4 z Realem to świat się nie zawali.

Jedynie martwią mnie kartkowe absencje w pierwszym meczu, ktoś kojarzy kto poza Pjanicem wypada?

Fromage | 16.03.2018 12:49

Juventus w pozycji underdoga, czyli to co najbardziej lubi, idealna pozycja do ataku.
Liverpool wcale nie bez szans z City. Liga to liga, a puchary to puchary.
Wszyscy już widzą Bayern w finale, a ja tu widzę, że czarny koń Sevilla może sprawić mega-sensację. Przeceniacie Heynckesa, Hiszpanie to pięta achillesowa bawarczyków i to zaważy.
Jedyna para, w której faworyt jest klarowny to Barca, która pewnie wyeliminuje Romę,

slawekmat | 16.03.2018 12:53

Szkoda angielskiej pary, niby 1 zespół bedzie w półfinale ale nuda ze będą mecze zespołów z tego samego kraju, Juve Real tez czesto powtarzane a ze zmian w obu zespołach nie ma to i mecze podobne, Barca Roma i Sevilla Bayern to raczej wiadomo jak sie zakończą

wyalienowany | 16.03.2018 12:55

Kurcze a najbardziej nie chcialem pary Live z Man City. Beatelsi z pewnoscia powalcza ale mysle ze wyjdzie w ostatecznosci wieksza jakosc w City i brak slabych ogniw ktore Liverpool kilka ma, wyjazd z Diablami w lidze to pokazal.

Barcelona wiadome, Bayern tez bo twierdzenie, ze Sevilla juz pokazala eliminujac MU, sorry, ale tamten dwumecz to bardziej Diably przegraly jak Sevilla wygrala, a przede wszystkim skompromitowany Portugalczyk na lawce

I obroncy tytulu, Juventus mial duzo szczescia w starciu z Tottenhamem i po tym co pokazali a raczej nie pokazali ja im nie wroze sukcesow w dalszym etapie gry. Nadzieja dla Nich jest taka, ze Real jakos wybitnie tez nie gra, przejedzeni sukcesami Madrytczycy, powoli starzejacy sie, ale jesli Real zbierze sie do kupy to pewnie beda w 1/2.

Barcelona
Bayern
Real
Manchester City

Catalina | 16.03.2018 12:58

Juve i Real mieli najmocniejszych rywali w poprzedniej rundzie i teraz trafili na siebie. Ta edycja jest mało szczęśliwa dla obu ekip. Bayern i Barcelona są już w półfinale jak ktoś liczy na sensację to się przeliczy. Bayern rozstrzela Seville nie gorzej niż Turków. Co do Anglików to ciężko powiedzieć bo szczerze nie wiem na co tak naprawdę stać obie ekipy. Tak czy inaczej będą Anglicy mieć drużynę w półfinale a to już dla nich duży sukces.

Muchomorek123 | 16.03.2018 12:58

Mhmmm najbardziej cieszy mnie para angielska :) Za bardzo ich kibice obrośli w piórka po awansie tych pięciu drużyn :D No i w końcu Barca trafiła stosunkowo łatwo, choć Romy i tak nie można lekceważyć.

Barcelona, Bayern, Juventus, Man City

baZ | 16.03.2018 13:00

Barcelona z darmową przepustką do półfinału, reszta będzie ciekawa.Chciałbym po tym zobaczyć najchętniej Barcę z Bayernem i Real z Liverpoolem.

ola | 16.03.2018 13:04

Barsa
Bayern
Real
ManC

spor | 16.03.2018 13:06

Juve ma szanse na rewanż za finał LM z Realem :)

Catalina | 16.03.2018 13:10

\"Juve wygrało szczęśliwie z Tottenhamem\"
Niezłych głupot się tu można naczytać

Zebry | 16.03.2018 13:11

dostojnyfarmata

W przeciągu 4 lat wygrali 3 razy te rozgrywki. Już PSG miało pokazać, że nie obronią po raz kolejny tytułu. Wszyscy patrzą przez pryzmat słabiej jesieni na nich, a widać, że w decydującej części sezonu to inna drużyna. Poważnie, gorzej się nie dało. Oni mają DNA LM, w ostatnich latach. No ale, cóż walczyć trzeba. Dla nich też będziemy niewygodnym rywalem, zwłaszcza w dwumeczu. Martwi tylko brak Pjanica w pierwszym spotkaniu, bo nasza pomoc jest najsłabszym elementem. Natomiast cieszy, że pierwsze spotkanie na Allianz. Byle nie przegrać, a można jechać na rewanż z nadzieją. Historia ostatnich sezonów pokazuje, że lubimy grać drugie mecze na wyjazdach.

Ragnarock20 | 16.03.2018 13:13

Bayern jak przeważnie najłatwiejszy rywal...

Cyklop Dwu Oki | 16.03.2018 13:18

Jak na formę którą prezentuje Juve w tym sezonie to ćwierć finał LM jest optymalnym wynikiem tego zespołu w tej edycji Champions Leeage.
Jeśli uda się Starej Damie ugrać coś więcej, to będę bardzo szczęśliwy.
Co do dwómeczu z Realem, to Królewscy są minimalnym faworytem, natomiast patrząc na historię starć między tymi zespołami, oczywiście w dwómeczach, to Real może mieć kłopoty z awansem.
W kolejnych parach nie trudno wskazać faworytów, aczkolwiek należy pamiętać, że faworyt nie zawsze przechodzi dalej.

dostojnyfarmata | 16.03.2018 13:19

Zebry - za Pjanica wyjdzie nasz żołnierz Sturaro i będzie pomoc nie do przejścia ;)

simon68 | 16.03.2018 13:26

liverpol  i city, specjalnie razem bo przynajmniej jakaś wyspiara będzie dalej :-)
Juve z największym fartem losowania do trafili na najsłabszych !!!!!!!! :-)

VISCA BARCA!!!!!!!

Pepe12LFC | 16.03.2018 13:27

Będzie ciezko ale to taki etap rozgrywek, ze są już tylko mocni rywale . Szkoda bo fajnie było by trafić na Barce Lub Real ale cóż ...
Adasko_23 bronisz City za te 4:3 bo robili błędy a w pierwszym meczu gdzie padł wynik 5:0 to co LFC nie robili głupich błędów plus czerwona kartka , te dwa mecze będą zupełnie inne ;)

simon68 | 16.03.2018 13:28

liverpol  i city, specjalnie razem bo przynajmniej jakaś wyspiara będzie dalej :-)
Juve z największym fartem losowania do trafili na najsłabszych !!!!!!!! :-)

VISCA BARCA!!!!!!!

rycerz17 | 16.03.2018 13:28

Jestem umiarkowanie zadowolony z losowania.
Będzie jeden super mecz we wtorek i jeden we środę - nie będzie dylematu który mecz wybrać do oglądania.

Najciekawiej zapowiada się dwumecz Liverpoolu z Man City - kto jak kto, ale Klopp z tym wysokim pressingiem wyjątkowo Guardioli nie leży. W tej rywalizacji trzymam kciuki za LFC. Klasyczne 50%/50%.

Real - Juventus to jest już klasyk LM. Na papierze Real jest faworytem, ale historycznie Juventus Realowi w dwumeczach wyjątkowo nie leży. Procentowo bym to ocenił 55%/45% na korzyść Realu.

Bayern - Sevilla to coś nowego i liczę na to, że Sevilla przynajmniej nie przegra pierwszego meczu u siebie. Typ 85%/15%

Barca - Roma. No tu niestety faworyt jest oczywisty i ewentualny awans Romy byłby jedną z największych sensacji LM ostatniej dekady. Typ 95%/5%


Ps. A w półfinałach marzą mi się pary: Barca - Bayern i Real - Liverpool.

MaciejManU | 16.03.2018 13:32

No nie podoba mi się to losowanie. Tylko dwa zespoły z PL w 1/4 i trafiają na siebie. Wielka szkoda, żałuję, że w 1/4 nie ma takiej zasady, że nie można wylosować rywala ze swojego kraju.
Tylko w jednej parze nie ma zdecydowanego faworyta, chociaż tyle, że nie spotkały się zespoły z tych samych grup.

Ermac | 16.03.2018 13:33

Udane losowanie dla Barcelony, szkoda, że Liverpool trafił na City.

RIMF | 16.03.2018 13:34

Wszyscy mówią że Juve gra cienko. Tylko że wyniki mówią coś innego. W 2018 roku jeden remis, reszta zwyciestwa. I tylko 3 bramki stracone. Do tego forma Dybali - Higuaina i Costy jest kosmiczna w tym momencie.

RIMF | 16.03.2018 13:36

MaciejManU - Patrząc na poprzednie lata to dwa zespoły z PL w 1/4 to już wielki sukces

kamilos810 | 16.03.2018 13:44

Jestem trochę zawiedziony losowaniem, liczyłem na inne losowanie.
Barca praktycznie w półfinale bo dla Romy ćwierćfinał to trochę wynik ponad stan; wykorzystała słabość Chelsea i Atletico.  Juventus ma szansę na rewanż za finał, także to spotkanie mnie najbardziej interesuje. Bayern znowu ma szczęście do losowania; zapewne dojdzie do półfinału ale chyba tam zakończy swoją przygodę w LM. Ciekawy jestem co wymyśli Klopp na City. Jak Live wygra i nie straci bramki na Anfield to szanse na awans będą duże.

freddie88 | 16.03.2018 13:44

Wspolczuje Romie;(Awans

Barcelona
Bayern
JUVE
City

GonZales2010 | 16.03.2018 13:50

Nie zagrano nawet pierwszych meczów a już sporo osób mówi o parach w półfinałach żenada

mack | 16.03.2018 13:55

GonZales2010
To tylko zabawa w typy, więcej luzu :)

Cieszy mnie, że City jest faworytem w oczach wielu, Liverpool lubi takie sytuacje. Ale zgadzam się oczywiście, że wyglądają lepiej od nas pod wieloma względami, no ale .. :)

logan91 | 16.03.2018 14:09

Ten Perez już chyba od jakiegoś czasu kasy nie ma, bo losowania im nie sprzyjają...
A tak na poważnie to wydaje się, że  Barcelona i Bayern to zdecydowani faworyci, choć fajnie byłoby zobaczyć jakąś niespodziankę, lub chociaż by Ci słabsi, nie przekreslili sobie awansu już po pierwszym meczu... Co do reszty par, to para angielska mimo wszystko zapowiada się emocjonująco. Dla mnie minimalnym faworytem City, gdyż Live jest bardzo nieobliczalne i jak wiemy ma potężna siłę ognia z przodu... Co do Realu i Juve, to oczywiście liczę na Real, choć tak jak niektórzy, mam tutaj pewne obawy, bo niewiadomo czego spodziewać się po Juve... Mają długie przestaje by potem w kilka chwil przechylic wynik na swoją stronę... Zresztą, po Realu też nie wiadomo czego się spodziewać, bo w lidze grają przeciętnie, a w LM wyeliminowali sobie jednego z 3 głównych faworytów do zdobycia LM... To będzie bardzo wyrównany pojedynek i myślę, że głównie będzie tu zależało od dyspozycji Ronaldo a po drugiej stronie oczywiście od Massimo, który jak wiemy jest genialnym taktykiem...

ElCapitano | 16.03.2018 14:20

Szkoda, że los jest okrutny, na pewno najciekawsze byłyby pary;
Sevilla - Roma (wyrównana walka)
Real - Liverpool (nie mogę wspomnieć sobie takie meczu w LM)
Juve - MC
Barca - Bayern

A tak na chwilę obecną zaznaczę..

Bayern vs Sevilla
Awans: Sevilla
Nikt nie postawił na Sevillę na tej stronie, to dobrze, bo pewnie kurs będzie bardzo wysoki. Ja jednak będę skłonny to zrobić. Weźcie też pod uwagę, że Bayern ma chyba 20 pkt przewagi nad Borussią, oni już dawno są na wakacjach i zapomnieli co to wyrównany poziom w lidze. Są diabelsko mocni, ale Sevilla wiedząc, że w lidze już może po 5 goli na mecz tracić, będzie mega zmotywowana, Montella wyciśnie z nich wszystko, a wiemy, że jeśli chodzi o Sevillę to techniki i motywacji im nie brakuje.

Real vs Juve
Awans: Real?

Real wprawdzie jest coraz lepszy, ale Juve to Juve, włoski gigant kontra europejski walec. Bo na pewno nie hiszpański. Dla Realu już od dłuższego czasu priorytety są jasne. Zidane uchroni na pewno tyłek na kolejne sezony wygrywając puchar, a widać, że zawodnicy zrobią wszystko, np. Marcelo po golu podbiegł uściskać trenera. Juve zagra typowo włoską piłkę, wynik meczu będzie dziełem przypadku, bo Real lubi grać z kontry tak samo jak Juve. Do momentu pierwszego gola będzie widowisko typowo oparte na taktyce.

Barcelona vs Roma
Awans: Barcelona
Roma nie ma argumentów, ale ma serce i progress formy. Chcąc awansować będą cierpieć przez 180, może i więcej minut, o ile nie dostaną parę shotów na początku, bo to by było najgorsze. Szkoda mi Rzymian, ale nie są bez szans, to LM, która rządzi się swoimi prawami. Mecz z Chelsea nieprzypadkowo pokazał ich miejsce tutaj.

Liverpool vs MC
Awans: Liverpool?
Chociaż Liverpool nie jest bez szans. Jeżeli jednak wygra to Guardiola, to można powiedzieć, że w końcu angielska liga wytworzyła sobie bardzo mocną drużynę, która co roku będzie w gronie faworytów do wygrania LM. Subiektywnie mówiąc Manchester City przypominał mi od zawsze PSG. Czyli jest moc, ale do momentu trafienia na mocnego przeciwnika, mają znakomitego trenera co dużo wygrał. Liverpool znowu kojarzy mi się z szaleńcami.. może dlatego, że demolowali w grupie drużyny, Porto 5, Maribor 7 było? Sevilla 3:3, Spartaka też roznieśli, w lidze wyniki po 4:3, mają Klopa i w końcu porządnego obrońcę. Po tym meczu dostaniemy dużo odpowiedzi. Ja widzę dalej mimo wszystko Liverpool.

michal_juve | 16.03.2018 14:25

TeamWAND

To nie chodzi o to, że 1/4 to optymalne miejsce dla Juve na chwilę obecną tylko o to, że Real będzie faworytem i Juve będzie zdawało sobie sprawę, że swoje już zrobili. To im powinno dodać skrzydeł i umożliwić grę na luzie.

hehe | 16.03.2018 14:27

Rycerzu:

"Bayern - Sevilla to coś nowego i liczę na to, że Sevilla przynajmniej nie przegra pierwszego meczu u siebie. Typ 85%/15%

Barca - Roma. No tu niestety faworyt jest oczywisty i ewentualny awans Romy byłby jedną z największych sensacji LM ostatniej dekady. Typ 95%/5% "

te %% Ci się udały:) Sevilla juz miała dawno odpaść no i popatrz jest w 8 najlepszych zespołów:) Bayern nic takiego ostatnio nie gra bo nawet nie ma z kim także to raczej dla nich będzie test czy podołają, Sevilla to walczak niesamowity i pisać że ma 15% szans to chyba jakiś żart:)

o Romie już nie wspomnę:)

Melwood LFC | 16.03.2018 14:31

Kibice UTD zdezorientowani. Nie wiedzą komu kibicować.

A co do samego meczu. (LFC vs MC) Niech wygra lepszy po prostu.

marian0 | 16.03.2018 15:00

Barcelona - Roma
Tutaj faworyt może być tylko jeden. Roma po fajnej fazie grupowej, ledwo przebrnęła przez Szachtar. Natomiast Hiszpanie pod wodzą Valverde nauczyła się, że mecze można też wygrywać inną taktyką, niż tylko podawać od nogi do nogi i czekać na przebłysk Messiego, czy Suareza i obecnie jest piekielnie groźna, szczególnie u siebie, co może tak naprawdę doprowadzić do zamknięcia dwumeczu jeszcze na CN.
Typ: Barcelona

Sevilla - Bayern
Andaluzyjczycy zagrali z MU bardzo ofensywny football i chyba tylko to, że trenerem Diabłów jest Mourinho dało im awans. Jeśli zagrają tak z Bayernem, to odpadną z LM jeszcze u siebie. Z drugiej strony jednak ciężko Sevilli będzie zagrać inaczej, bo jest widoczny kontrast pomiędzy obroną i atakiem i to nawet spory.
Typ: Bayern

Juve - Real
Ostateczne starcie ;) 2016- lepszy Juventus. 2017- finał LM deklasacja ze strony Realu, szczególnie  w drugiej połowie. Taki "finał" tej rywalizacji, by ostatecznie pokazać kto jest lepszy. Juventus trochę szczęśliwie przeszedł młode wilki (czy może raczej koguty) z Londynu. Real pewnie (szczególnie rewanż) pokonał "mocne" PSG. Za Realem przemawia również rewanż u siebie.
Typ: 60/40 na Real

Liverpool - Manchester City
Dla Liverpoolu to w zasadzie pierwszy poważny dwumecz od kilku sezonów. Jeśli będą liczyć na to, że w strzelaninie pokonają City, to mogą skończyć jak... Porto. Klopp musi wymyślić na ten bój coś specjalnego, bo obecną niezwykle ofensywną taktyką można grać z Mariborami, czy Porto, które (jak i cała liga portugalska ostatnio) jest w dużym kryzysie. Dodatkowo City ma rewanż na Etihad.
Typ: 65-70/35-30 dla Manchester City

Asgaard | 16.03.2018 15:02

Bayern i Barcelona nie widze wiekszych problemow szczegolnie, ze jeszcze tak gospodarze 1 spotkan sie ulozyly :) A reszta niewiadomo

marian_ | 16.03.2018 15:03

Całkiem miłe losowanie - w końcu :)

superpat | 16.03.2018 15:07

Barca-Roma 90-10 to chyba nikogo nie dziwi, raczej bez szans Rzymianie. Ale nie takie rzeczy widzieliśmy w historii piłki nożnej.
Sevilla-Bayern 30-70 Bayern chyba za mocny na Hiszpanów, chociaż Sevilla to taki czarny koń.
Juve-Real 50-50 Ciężko wskazać kto będzie dalej. Dwie bardzo mocne ekipy, ten dwumecz pokaże czy Real dalej jest najlepszy.
Liverpool-City 30-70 Stawiam na City, aczkolwiek wolałbym aby to LFC awansowalo dalej.

Ogólnie 4 stałych bywalców 1/8 ligi, jedna para bardzo wyrównana, trzy mniej.

Luczywo | 16.03.2018 15:13

Fatalnie. Bayern to ma jakies chody? Besiktas, Sevilla? Co to w ogole za rywale? Tylko bez tekstow, ze wyleiminowali ManU... Nie chce ich w finale. Liczylem City-Bayern

Juve? Dobre losowanie:)

Litmanen | 16.03.2018 15:18

BARCELONA - ROMA      70:30

Tak jak uważam, że każda drużyna ma szansę przejść dalej, tak też nie skreślam rzymian którzy ostatnio pokazali że potrafią nieźle bronić, a z przodu błysk Undera lub Dżeko może sprawić kłopot faworytowi. Barca w dwumeczu z Chelsea mi nie zaimponowała, wbrew zachwytowi mediów, bo to Messi głównie zaimponował a Chelsea miała tonę pecha. Roma grała z tą Chelsea dwumecz grupowy też zakończony 3:0 u siebie i remisem (3:3, trochę pechowym) na wyjeździe.
Para nie taka nowa, bo pamiętamy niedawny gol Florenziego z Barcą.

Trzymam kciuki za Monchiego i spółkę, żeby przedłużyli swoje szanse do meczu rewanżowego.

SEVILLA - BAYERN         25:75

Wierzę w awans Sevilli, a te 25% szans to uśrednienie dwóch twarzy Sevilli w tym sezonie, która czasem sama sobie strzela gole i to w ilościach hurtowych, a czasem gdy tego nie robi to okazuje się że gra jak klasowy zespół (wszystkie cztery pojedynki w dwumeczach z Atletico i MU).
Niby chciałem trafić na Juventus (bo w przypadku katastrofalnej dyspozycji ten przeciwnik naładowałby nam najmniej goli), ale byłby to trochę odgrzewany kotlet pojedynków grupowych, nie wspominając o kontynuacji sagi z Liverpoolem. W tym dwumeczu możemy się zbłaźnić, albo dokonać czegoś spektakularnego (coś na kształt odrobienia trzech goli z Liverpoolem).
Ale jest coś nowego, z Bayernem nie graliśmy, do Monachium nie tak daleko, trafiliśmy na giganta.
Besiktas do czasu kiedy grał w jedenastu, poczynał sobie dobrze, w rewanżu nie miał pierwszego składu. Myślę że mogło być gorzej, bo Sevilla z Realem gra tragicznie. Barca tez nas za dobrze zna.

LIVERPOOL - MANCHESTER CITY     25:75

Klopp vs Pep, trenerski pojedynek na szczycie, w lidze Pep raz zdemolował Niemca, drugi raz przegrał, ale bramki padały takie jakie padały. W LM będzie maksymalna koncentracja. Guardiola na pewno czuje, że w tym roku ma szansę sięgnąć po LM (wielka trójka nie jest w szczytowej formie)
Liverpool atakuje z pasją, grają romantyczny futbol, jednak MC stało się machiną. Niemniej czasem w piłce ludzie pokonują maszyny. Myślę że Guardiola chciał wylosować Liverpool, a Klopp wolałby zagrać z kimś innym. Nie licząc zabaw z Wigan, to MC przegrał tylko z zespołem Niemca, wcale nie uważam tego za dobry znak dla LFC, po prostu Pep wyciągnie wnioski.

JUVENTUS - REAL    35:65

Mistrz Włoch z "doparowych" ma największe szanse na awans.  Nie ma sensu powtarzać banałów o ich sprycie, doświadczeniu, taktyce, kontroli itd., na pewno dużo w tym prawdy, ale na pewno za dużej kontroli nad dwumeczem ze Spurs nie mieli.
Mówi się że Juventus Realowi nie leży w dwumeczach, ale finał LM pokazał że jednak nie taki straszny. To powinien być najciekawszy dwumecz, chociaż liczę na niespodziankę, chociaż jedną w pozostałych.

Nie lubię "smoleńskich", ale UEFA w losowaniach ma zwykle dwa klucze: albo starzy znajomi, albo holowanie faworytów, czasem da się zastosować jeden i drugi.
W dzisiejszym losowaniu faworyci LM (Bayern, Barca, City, Real) dostali doparowych, nikt nie trafił na siebie. W LE faworyci (tutaj często to faworyci marketingowi jak rok temu Man Utd - Ajax) czyli Atletico i Arsenal też nie trafili na siebie, mało tego, na wszelki wypadek nie trafili też na ciut mniejszych faworytów (mniejszych przede wszystkim marketingowo) czyli Marsylię i Lazio.
Tutaj też każdy dostał swojego doparowego, aczkolwiek w LE doparowi często tłuką papierowych faworytów, często prezentując ten sam poziom gry

@wyalienowany | 16.03.2018 12:55
"Barcelona wiadome, Bayern tez bo twierdzenie, ze Sevilla juz pokazala eliminujac MU, sorry, ale tamten dwumecz to bardziej Diably przegraly jak Sevilla wygrala, a przede wszystkim skompromitowany Portugalczyk na lawce"
Sorry, ale jesteś Januszem. Chyba pomyliłeś z meczem Tottenhamu, chociaż daleko mi do stwierdzenia, że to Spurs przegrali, a nie Juventus wygrał. Te całe Diabły nie miały nic do powiedzenia w obu meczach i gdyby dwumecz powtórzyć to byłoby podobnie. To był najniższy wymiar kary, bo oba mecze powinny być wygrane zasłużenie.

@Joker

City z Realem to też byłby kotlet od Pellegriniego. Chociaż ten dwumecz był tak smętny, że można mieć odczucie że się nie odbył heh

@Wierny_Romanist

"Katastrofa akurat Barcy chciałem uniknąć.."

To co, robimy zakłady kto bardziej zostanie obity?

GrandeJuve | 16.03.2018 15:27

City-Liverpool szkoda :(( liczłem, że wreszcie nastąpi weryfikacja siły City, czy oni rzeczywiście są tacy mocni i zagrają z kimś z trójki Real, Barca, Bayern a oni pokonają Basel i Liverpool i już 1/2 :(

Serie_A_ | 16.03.2018 15:30

Manchester
Barcelona
Juventus
Bayern

Barca KING | 16.03.2018 15:30

Jeżeli ktoś liczy, daje szanse na awans Juventusu w dwumeczu z Realem; może to spieniężyć po dobrym kursie.

Kurs 3.0 na awans drużyny z Włoch, przy 1.36 na Real Madryt.

Tak przyglądając się wszystkim parom; możemy mieć wyjątkowo mocna obsadę półfinałów.

VdV23 | 16.03.2018 15:37

Biedna Roma ;/

Liara | 16.03.2018 16:04

Chyba najgorsze możliwe losowanie. Nie dość, że rywal trudny to jeszcze mało atrakcyjny, bo z tej samej ligi. Liczyłam na zobaczenie pojedynku Liverpoolu z drużyną, z którą dawno nie grali - Juventusem, Romą, Barceloną. No ale trudno, trzeba powalczyć. Będzie ciężko, ale nie sugerowałabym się wynikami w lidze, bo tam w pierwszym meczu Liverpool dostał czerwoną kartkę i całkowicie przestał grać, a w drugim City popełniało dziwaczne błędy.

Faworytem City, ale Liverpool nie jest bez szans.

Melwood LFC | 16.03.2018 16:12

GrandeJuve@


Na całe szczęście Juve już nie pyknie tak fartownie Realu jak udało im się z Kogutami. ;-)

V1ctor | 16.03.2018 16:24

Juve-Real - faworytem Real, który odpuścił ligę i PK tylko po to by wygrać LM i widać, że są wypoczęci i                       z każdym dniem ich forma rośnie, więc rozstrzelają Juve, które nie zachwyciło z nie najmocniejszym przecież Tottenhamem.

Bayern-Sevilla - oczywiście wygra Bayern i nie się tu co rozpisywać.

Barcelona-Roma - niby faworyt oczywisty, ale Barca nie lubi grać z Włochami, jednak skoro ograli Chelsea 4:1 więc z Rzymianami też dadzą radę.

City-Liverpool- widać, że po 1/8 Uefa poszła po rozum do głowy i żeby w końcu Anglicy zagrali w półfinale, zestawiła ich ze sobą:) To może być najciekawszy ćwierćfinał z dużą ilością goli. Lekkim faworytem jest City i stawiam na to, że przejdą dalej.

Zebry | 16.03.2018 16:33

Litmanen

Tyś jest "doparowy", trochę szacunku dla klubów.

kuppanjajca | 16.03.2018 16:58

Barca i Bayern to pewniaki do awansu. City też raczej da radę. Juve - Real tu się nie podejmę typu, napewno obok Liverpool-City najbardziej ekscytujący dwumecz.

GrandeJuve | 16.03.2018 17:02

@Melwood LFC

Na szczęście Liverpool nie dostał wolnego losu jak to było w 1/8 i teraz znowu przyjmie piąteczkę od City.

mikepowell | 16.03.2018 17:18

Każdy ma swoich faworytów, ma i ja !
Niektórzy zapomnieli o szacunku, ale cóż. Internet wszystko wybacza.

Barcelona - Roma
Teoretycznie Barca nie powinna mieć problemów, ale jest tam Allisson na bramce, który mi bardzo imponuje. Może się okazać gwiazdą dwumeczu, odwrotnie do Courtoisa.

Sevilla - Bayern
Bardzo fajna para. Forma Sevilli jest jak nasza ekstraklasa, czyli Lotto. Mogą trafić szóstkę, a może być pusty los.

Juventus - Real
Ostatnie dwa sezonu Realu to podobny styl do Juve. Potrafią przeczekać huraganowy atak, gdzie rywal już jest pewny wygranej, a na ostatnie 20 minut meczu włączają turbo i jest po zawodach.
Jeżeli Igła będzie w takiej formie na Real jak jest obecnie to Real może czekać ciężka przeprawa.

Liverpool - City
Co tutaj można napisać. Szkoda.
Lubię obu trenerów, fajnie się ogląda ich mecze i niestety ktoś się pożegna z LM w 1/4
Duży handicap dla City, że gra pierwszy mecz na wyjeździe.

Litmanen | 16.03.2018 17:24

@Zebry

Szanuję wszystkie. Zostało 8 wielkich klubów, ale są "faworyci" i są "doparowi" i ten podział jest w miarę wyraźny.

Ysis | 16.03.2018 17:38

Mowic ze Real wylosowal latwo... to nie brac pod uwage jak real ma pod gorke z tego typami ustawien i gry... to bedzie imo najbardziej wyrownany mecz

Fc barcelona ma tym razem proste 1/4 finalu

LIV - City... dla mnie city to z realem i barcelona najbardziej prawdopodobny konkurent to tytulu a wiec nie daje szans liverpolowi

Sevilla - Bayern... teoretycznie Bayern jest gora ale jak pokazala Sevilla przy MU... mozna sie potknac o nia...

Interista1987 | 16.03.2018 17:53

Lewy juz zaciera rece ;) Moze w tym Roku.

zamordek | 16.03.2018 17:55

No żesz, to nie może być prawda! Bayern znowu trafia na teoretycznie najsłabszą drużynę. Aż mi się na usta ciśnie: przypadek? Czyżby zamiast inwestować w transfery, „inwestowali” w losowania. ;-) Hi hi. Czuję, że w tym roku znowu menty bawarskie wygrają. Nie będę kłamał, że im dobrze życzę. Od kiedy zdeklasowali Barcę 7:0 zawsze byłem przeciwko nim. Nawet mecz z Realem nie był w stanie tego zmienić. Tak tak k*wa, jako kibic Barcy, byłem za Realem! Straszne... ale wstyd! Sorki, ale siła wyższa. A co do losowania, to najbardziej żal Anglików. Szkoda. Oj będzie się działo...

arsenal&wisla | 16.03.2018 18:18

Szkoda, ze juz w 1/4 angielski pojedynek ale ten znowu oznacza, ze przynajmniej jedna ekipa z wysp awansuje do polfinalu. Oprocz tego spotkania najciekawiej zapowiada sie pojedynek Juventusu z Realem. Brak awansu ze strony Bayernu czy Barcelony bedzie spora niespodzianką

Rob66 | 16.03.2018 18:44

Kurna tak chcialem Rome..Moj drugi ulubiony klub.
Szkoda.Z City nie mamy szans to tak jak z Barca.Rozniosa nas.

sojer | 16.03.2018 19:03

Wspaniała wiadomość! Angielski zespół zagra w półfinale :D

SevillaFC_FAN | 16.03.2018 19:13

"V1ctor

Bayern-Sevilla - oczywiście wygra Bayern i nie się tu co rozpisywać."

Co za merytoryczne komentarze. Mam nadzieję, że z takim samym podejściem do meczu podejdzie Bayern. To nie jest złe losowanie dla Sevilli. Bayern jest uśpiony brakiem meczów z drużynami z wyższej półki i może zlekceważyć Sevillę. To na pewno lepsze losowanie niż Barcelona, Real Madryt, City i Juventus.

Wierzę, że pasja i serce do gry znów wygra z wielkimi pieniędzmi. Na pewno powalczymy i na pewno nie będzie to dwumecz jednostronny. Szkoda, że w pierwszym meczu nie zagra Banega, ale i tak myślę, że skoro już historycznie dotarliśmy do ćwierćfinału to teraz czas na kontynuowanie tego pięknego snu.

KingMessi | 16.03.2018 19:17

angielskie kluby sie wyprztykają   same    Barca trafiał idealnie  

Ysis | 16.03.2018 19:19

Mowic ze Real wylosowal latwo... to nie brac pod uwage jak real ma pod gorke z tego typami ustawien i gry... to bedzie imo najbardziej wyrownany mecz

Fc barcelona ma tym razem proste 1/4 finalu

LIV - City... dla mnie city to z realem i barcelona najbardziej prawdopodobny konkurent to tytulu a wiec nie daje szans liverpolowi

Sevilla - Bayern... teoretycznie Bayern jest gora ale jak pokazala Sevilla przy MU... mozna sie potknac o nia...

Real Madridista | 16.03.2018 20:23

A cholera zapomniałem na śmierć o losowaniu!!!
Trochę lipa z tym Juve, bo liczyłem na kogoś z faworytów, ale i tak będzie ciekawie.
L'poolu mi szkoda, ale może akurat zrobią qq Pepowi? ;-)

Pzdr.

im85 | 16.03.2018 20:41

:D czytam komentarze i co ja pacze. Znów to biedne słabe Juve nie ma szans. W ciagu 3 lat 2 finały LM po drodze odprawione wszytkie "potegi" dalej niczego co po niektórych nie nauczyły :/ Oczywiscie że Real bedzie faworytem, od samego poczatku jest do wygrania LM ale odbieranie szans Juve jest hmm no nie na miejscu.  
Nie skreślał bym również Sevilli przedwczesnie.
Od lat nie było tak ciekawych par i tego co zwiastuja (jak "pewniaki" sie potwierdza) w półfinale.
Niech tylko sędziowie tego nie spapraja i kto by nie awansował zapowiada się ciekawie :)

V1ctor | 16.03.2018 20:46

SevillaFC_FAN

Jeśli Bayern nie przejdzie dalej różnicą kilku bramek, to przyznam, że nie znam się na piłce, ale jeśli przejdzie to mam nadzieję, że Ty przyznasz, że się nie znasz;)

RaulMadrid | 16.03.2018 20:48

Nie rozumiem kibiców Starej Damy którzy robią sobie grunt pod ewentualną porażkę z Realem Madryt i zakończenie gry w Lidze Mistrzów na etapie ćwierćfinału.
Włoski hegemon który jest na dobrej drodze do sięgnięcia po 7 tytuł Mistrza kraju z rzędu i po 4 krajowy Puchar z rzędu od kilku lat już nie jest w Europie czarnym koniem tylko jednym z głównych pretendentów do końcowego triumfu o czym świadczą dwa finały Ligi Mistrzów na przestrzeni ostatnich trzech lat które przegrali odpowiednio z Barceloną i Realem Madryt, ale również byli ekipą która te dwa kluby też eliminowała w ostatnich trzech sezononach w ćwierćfinale i półfinale tych rozgrywek prezentując naprawdę dobry futbol zwłaszcza w pierwszym ćwierćfinałowym meczu z Barcą kiedy to ograli Messiego i spółkę, aż 3-0.
Ekipa Allegrego jest nieobliczlna.

Prawdopodobnie oglądamy najlepszy Juventus w historii patrząc na ich dominację na krajowym podwórku i te dwa finały Ligi Mistrzów w ostatnich trzech latach, a kibice Starej Damy twierdzą że odpadnięcie na etapie 1/4 finału z Realem Madryt będzie jak najbardziej do przyjęcia... Teoretycznie tak, ale praktycznie będzie to wielka porażka dla tej ekipy która pożegna się z Ligą Mistrzów po tym dwumeczu.
Zadajcie sobie pytanie czy Juventus jest klasowym zespołem czy też nie bo jak czytam poszczególne komentarze kibiców Starej Damy to odnoszę wrażenie że ich ambicje są znacznie mniejsze niż ambicje chociażby kibiców PSG które jest gigantem na glinianych nogach i o takich wynikach jak Juventus w ostatni latach mogą pomarzyć, nawet w Ligue1 w poprzednim sezonie oglądali plecy Monaco, ale dla nich porażki w 1/8 z Barcą czy Realem były katastrofą, a dla Juventusu są do przyjęcia?
Tylko Real Madryt i Barceloną w ostatnich trzech latach w Europie osiągnęli więcej niż Juventus Turyn.
Stara Dama jest we Włoszech takim samym hegemonem jak Bayern Monachium w Niemczech, choć na mnie zdecydowanie większe wrażenie robi dominacja na krajowym podwórku Juve niż Bayernu.
Transfer Gonzalo Higuaina który w momencie transferu był czwartym najdroższym piłkarzem na świecie tuż za Paulem Pogbą, Garethem Balem i Cristiano Ronaldo też świadczy o ambicjach ekipy ze stolicy Piemontu.

Ciekaw jestem kolejnego pojedynku. znakomitego taktyka jakim jest bez wątpienia Massimiliano Allegri z Zizou który do tej pory w Lidze Mistrzów przegrał tylko jeden raz z Tottenhamem, a prowadził Królewskich już w 28 meczach.

TeamWAND jak zwykle w swoich komentarzach na temat Realu Madryt błyszczy wiedzą.

Cytuję:
\"No i jeszcze akurat z Realem to chyba lepiej pierwszy mecz grać u siebie. Czy ostatnie lata z Barcą czy choćby dwumecz z PSG potwierdza że Real na swoim stadionie z Topem wcale nie jest groźniejszy niż na wyjazdach.\"

Real Madryt od rewanżowego meczu z Schalke Gelsenkirchen w 1/8 finału który miał miejsce jeszcze za kadencji Carlo Ancelottiego w 2015 roku na własnym stadionie wciąż nie przegrał. Czyli Santiago Bernabeu pozostaje w Europie niezdobyte od ponad trzech lat podczas których Królewscy rozegrali u siebie 18 spotkań podejmując największe ekipy w Europie. A porównanie wyników w Lidze z wynikami w Europie mija się z celem. Przykładem jest Barca która w ostatnich czterech latach pożegnała się z Ligą Mistrzów trzy raz w ćwierćfinale, a takie PSG nigdy w półfinale się jeszcze nie znaleźli.

Co do pozostałych losowań.
Cieszę się z wylosowania przez Barce AS Romy ponieważ uniknęliśmy hiszpańskich bratobójczych pojedynków, choć liczyłem tutaj na rywala z wyższej półki mając nadzieję że Roma trafi na Seville. Jeśli Real i Barca awansują dalej i nie trafią na siebie w półfinale to prawdopodobnie w końcu doczekamy się wielkiego finału Ligi Mistrzów z dwójką hiszpańskich gigantów na który czekamy od wielu, wielu lat.
Barca powinna bez większych problemów awansować do półfinału.
Ciekaw też jestem występu Alissona na tle Messiego i spółki.
Roma ma szansę dołączyć do ulubionych ofiar w Lidze Mistrzów Messiego do których zaliczają się Arsenal, Milan, Celtic, Ajax i Leverkusen zaś sam Leo ma wielką szansę na poprawienie swoich strzeleckich statystyk w tych rozgrywkach które od etapu ćwierćfinałów wyglądają na tle Cristiano Ronaldo beznadziejnie bowiem Portugalczyk strzelił w meczach półfinałowych i finałowych Ligi Mistrzów więcej bramek niż Leo Messi  w meczach ćwierćfinałowych, półfinałowych i finałowych.
Messi - 1/4, 1/2, finał - 16 bramek.
CR7 - 1/2, finał - 17 bramek.
Dodając dla Ronaldo bramki w ćwierćfinałach wychodzi na to że Cristiano strzelił od tej fazy turnieju, aż 21 bramek więcej od Argentyńczyka który strzela z każdą fazą turnieju coraz mniej. Półfinał i finał to tylko 6 bramek Messiego.

Sevilli nie daje praktycznie żadnych szans z Bayernem Monachium.
Tutaj nawet nie ma o czym pisać bowiem Bawarczycy są murowanym faworytem do awansu. Z takim rywalem Lewandowski ma szansę na strzelanie nawet kilku bramek i jeszcze może się włączyć do walki o tytuł najlepszego strzelca tych rozgrywek. Na razie z 12 bramkami na koncie przewodzi pieciokrotny Król Strzelców ostatnich 5 edycji Cristiano Ronaldo który jest na dobrej drodze do sięgnięcia po już 7 w karierze tytuł najlepszego strzelca tego elitarnego turnieju, ale Roberta bym jeszcze nie skreślał w tym sezonie, a i może Messi jeszcze powalczy? Trafili na rywali z którymi mogą sobie zorganizować koncert strzelecki. Choć dla Ronaldo w ostatnich latach nie sprawiało to większej różnicy czy się mierzy z APOELem, Bayernem, Juventusem, Atletico czy PSG bo i tak pakował im dublety i hattricki.

City z Liverpoolem to będzie bardzo ciekawy pojedynek i w tym meczu spodziewam się wielu bramek, otwartej i ofensywnej gry obu zespołów. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? Rozum mówi że Obywatele, a serce że The Reds.
Tutaj się wszystko może zdążyć, a o końcowym zwycięstwie zadecydować mogą detale podobnie jak w dwumeczu Realu z Juventusem.

Awans:
Real, Barcelona, Bayern, Liverpool.

RaulMadrid | 16.03.2018 20:48

Nie rozumiem kibiców Starej Damy którzy robią sobie grunt pod ewentualną porażkę z Realem Madryt i zakończenie gry w Lidze Mistrzów na etapie ćwierćfinału.
Włoski hegemon który jest na dobrej drodze do sięgnięcia po 7 tytuł Mistrza kraju z rzędu i po 4 krajowy Puchar z rzędu od kilku lat już nie jest w Europie czarnym koniem tylko jednym z głównych pretendentów do końcowego triumfu o czym świadczą dwa finały Ligi Mistrzów na przestrzeni ostatnich trzech lat które przegrali odpowiednio z Barceloną i Realem Madryt, ale również byli ekipą która te dwa kluby też eliminowała w ostatnich trzech sezononach w ćwierćfinale i półfinale tych rozgrywek prezentując naprawdę dobry futbol zwłaszcza w pierwszym ćwierćfinałowym meczu z Barcą kiedy to ograli Messiego i spółkę, aż 3-0.
Ekipa Allegrego jest nieobliczlna.

Prawdopodobnie oglądamy najlepszy Juventus w historii patrząc na ich dominację na krajowym podwórku i te dwa finały Ligi Mistrzów w ostatnich trzech latach, a kibice Starej Damy twierdzą że odpadnięcie na etapie 1/4 finału z Realem Madryt będzie jak najbardziej do przyjęcia... Teoretycznie tak, ale praktycznie będzie to wielka porażka dla tej ekipy która pożegna się z Ligą Mistrzów po tym dwumeczu.
Zadajcie sobie pytanie czy Juventus jest klasowym zespołem czy też nie bo jak czytam poszczególne komentarze kibiców Starej Damy to odnoszę wrażenie że ich ambicje są znacznie mniejsze niż ambicje chociażby kibiców PSG które jest gigantem na glinianych nogach i o takich wynikach jak Juventus w ostatni latach mogą pomarzyć, nawet w Ligue1 w poprzednim sezonie oglądali plecy Monaco, ale dla nich porażki w 1/8 z Barcą czy Realem były katastrofą, a dla Juventusu są do przyjęcia?
Tylko Real Madryt i Barceloną w ostatnich trzech latach w Europie osiągnęli więcej niż Juventus Turyn.
Stara Dama jest we Włoszech takim samym hegemonem jak Bayern Monachium w Niemczech, choć na mnie zdecydowanie większe wrażenie robi dominacja na krajowym podwórku Juve niż Bayernu.
Transfer Gonzalo Higuaina który w momencie transferu był czwartym najdroższym piłkarzem na świecie tuż za Paulem Pogbą, Garethem Balem i Cristiano Ronaldo też świadczy o ambicjach ekipy ze stolicy Piemontu.

Ciekaw jestem kolejnego pojedynku. znakomitego taktyka jakim jest bez wątpienia Massimiliano Allegri z Zizou który do tej pory w Lidze Mistrzów przegrał tylko jeden raz z Tottenhamem, a prowadził Królewskich już w 28 meczach.

TeamWAND jak zwykle w swoich komentarzach na temat Realu Madryt błyszczy wiedzą.

Cytuję:
\"No i jeszcze akurat z Realem to chyba lepiej pierwszy mecz grać u siebie. Czy ostatnie lata z Barcą czy choćby dwumecz z PSG potwierdza że Real na swoim stadionie z Topem wcale nie jest groźniejszy niż na wyjazdach.\"

Real Madryt od rewanżowego meczu z Schalke Gelsenkirchen w 1/8 finału który miał miejsce jeszcze za kadencji Carlo Ancelottiego w 2015 roku na własnym stadionie wciąż nie przegrał. Czyli Santiago Bernabeu pozostaje w Europie niezdobyte od ponad trzech lat podczas których Królewscy rozegrali u siebie 18 spotkań podejmując największe ekipy w Europie. A porównanie wyników w Lidze z wynikami w Europie mija się z celem. Przykładem jest Barca która w ostatnich czterech latach pożegnała się z Ligą Mistrzów trzy raz w ćwierćfinale, a takie PSG nigdy w półfinale się jeszcze nie znaleźli.

Co do pozostałych losowań.
Cieszę się z wylosowania przez Barce AS Romy ponieważ uniknęliśmy hiszpańskich bratobójczych pojedynków, choć liczyłem tutaj na rywala z wyższej półki mając nadzieję że Roma trafi na Seville. Jeśli Real i Barca awansują dalej i nie trafią na siebie w półfinale to prawdopodobnie w końcu doczekamy się wielkiego finału Ligi Mistrzów z dwójką hiszpańskich gigantów na który czekamy od wielu, wielu lat.
Barca powinna bez większych problemów awansować do półfinału.
Ciekaw też jestem występu Alissona na tle Messiego i spółki.
Roma ma szansę dołączyć do ulubionych ofiar w Lidze Mistrzów Messiego do których zaliczają się Arsenal, Milan, Celtic, Ajax i Leverkusen zaś sam Leo ma wielką szansę na poprawienie swoich strzeleckich statystyk w tych rozgrywkach które od etapu ćwierćfinałów wyglądają na tle Cristiano Ronaldo beznadziejnie bowiem Portugalczyk strzelił w meczach półfinałowych i finałowych Ligi Mistrzów więcej bramek niż Leo Messi  w meczach ćwierćfinałowych, półfinałowych i finałowych.
Messi - 1/4, 1/2, finał - 16 bramek.
CR7 - 1/2, finał - 17 bramek.
Dodając dla Ronaldo bramki w ćwierćfinałach wychodzi na to że Cristiano strzelił od tej fazy turnieju, aż 21 bramek więcej od Argentyńczyka który strzela z każdą fazą turnieju coraz mniej. Półfinał i finał to tylko 6 bramek Messiego.

Sevilli nie daje praktycznie żadnych szans z Bayernem Monachium.
Tutaj nawet nie ma o czym pisać bowiem Bawarczycy są murowanym faworytem do awansu. Z takim rywalem Lewandowski ma szansę na strzelanie nawet kilku bramek i jeszcze może się włączyć do walki o tytuł najlepszego strzelca tych rozgrywek. Na razie z 12 bramkami na koncie przewodzi pieciokrotny Król Strzelców ostatnich 5 edycji Cristiano Ronaldo który jest na dobrej drodze do sięgnięcia po już 7 w karierze tytuł najlepszego strzelca tego elitarnego turnieju, ale Roberta bym jeszcze nie skreślał w tym sezonie, a i może Messi jeszcze powalczy? Trafili na rywali z którymi mogą sobie zorganizować koncert strzelecki. Choć dla Ronaldo w ostatnich latach nie sprawiało to większej różnicy czy się mierzy z APOELem, Bayernem, Juventusem, Atletico czy PSG bo i tak pakował im dublety i hattricki.

City z Liverpoolem to będzie bardzo ciekawy pojedynek i w tym meczu spodziewam się wielu bramek, otwartej i ofensywnej gry obu zespołów. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? Rozum mówi że Obywatele, a serce że The Reds.
Tutaj się wszystko może zdążyć, a o końcowym zwycięstwie zadecydować mogą detale podobnie jak w dwumeczu Realu z Juventusem.

Awans:
Real, Barcelona, Bayern, Liverpool.

dostojnyfarmata | 16.03.2018 21:06

RaulMadrid - najpierw nie możesz zrozumieć (częście) kibiców Juve uznających Real za świetną ekipę i stawiających Madryt w roli faworyta a potem sam stawiasz na ich (RM) awans.
Gdzie tu logika? :)

Kibice Juventusu raczej nie życzą sobie odpadania w 1/4 ale wszyscy wiedzą, z kim zagramy. Real to nie popierdółki żeby wymachiwać szabelką i krzyczeć, że ich przejedziemy. Lepiej podejść na spokojnie. W razie porażki z Realem nie będzie przykrej niespodzianki a w razie zwycięstwa będzie można świętować.

grzwyss | 16.03.2018 21:09

RaulMadrid
Odpowiedź przyjacielu jest prosta. To co dostrzegasz Ty, nie każdy widzi. Większość ludzi ocenia Juve jako przeciętniaka, i wyżej ceni chociażby PSG, czy jeszcze niedawno Monaco, Borussie itd.
Gdybyśmy okazywali wiarę, poszłaby przeogromna fala hejtu. Lepiej sobie podarować.

W awans oczywiście wierzę, jednak podobnie jak Ty staram się odbierać futbol obiektywnie. A patrząc obiektywnie Real i Barca to najlepsze kluby na świecie od lat. Kogo by z nimi nie rozstawić faworytem nie będzie.

Apollo677 | 16.03.2018 21:14

Barcelona - Roma (80% - 20%)
Sevilla - Bayern (30% - 70%)
Juventus - Real (49% - 51%)
Liverpool - City (40% - 60%)

Bardzo prawdopodobne, że po pierwszych meczach procentowy rozkład szans zmieni się drastycznie, szczególnie w przypadku dwóch ostatnich par, tym niemniej na ten moment tak to widzę.

Davidian1892 | 16.03.2018 21:28

To jest k... dramat, UEFA miała jedno zadanie, JEDNO! I nawet to schrzanili :( A może specjalnie tak podgrzali kulki, żeby wylosować bratobójczy angielski pojedynek? Co by przypadkiem 2 angielskie ekipy nie awansowały do 1/2, bo co by na to powiedzieli Hiszpanie?

Szkoda strzępić język, tak chciałem Juve. Z City gramy w sezonie średnio 3 razy, oczywiście znamy ich na wylot i generalnie Klopp z tego co kojarzę bilans z Pepem ma dodatni, więc na pewno nie jesteśmy na straconej pozycji, ale jednak niesmak pozostaje. Nie zmienia to jednak faktu, że na pewno będzie to najbardziej emocjonujący i widowiskowy pojedynek 1/4 :)

V1ctor | 16.03.2018 21:39

Davidian1892
Ty jesteś upośledzony czy na poważnie to napisałeś? Przecież gdyby Live trafiło na Real, a City na Barce to by ani jednej angielskiej drużyny nie było w półfinałach. Nie oglądałeś 1/8? Obie hiszpańskie drużyny wygrały z wyspiarzami. Dlatego Uefa postąpiła roztropnie i zrobiła angielską parę, dzięki czemu Anglicy w końcu dotrą do półfinału i Uefa na tym zarobi.

Davidian1892 | 16.03.2018 21:52

@V1ctor

W sumie nie wiem, po co na tak głupi komentarz odpisywać, ale co mi tam ;)

A dlaczego przyjąłeś, że Live akurat trafiłoby na Real, a City na Barcę? Przecież City równie dobrze mogło dostać np. Sevillę lub Romę, poza tym w starciu z Realem, Juve czy Bayernem nie są wcale bez szans, rozumiesz teraz o co chodzi geniuszu od siedmiu boleści? Mogło się trafić takie losowanie, w którym nie byłoby starcia między angielskimi ekipami, a obie miałyby szansę na dojście do 1/2.

V1ctor | 16.03.2018 22:05

Davidian1892
A pewnie, że obie angielskie drużyny nie trafiając na siebie miałyby szanse na awans do półfinału, tak jak szansę miały Totki, Chelsea i ManU na awans do 1/4 i pomimo, że Ci pierwsi i ostatni byli, wg znawców takich jak Ty, faworytami w swoich pojedynkach, to jakoś nie udało im się tam dostać. Nic dziwnego, że Uefa przeraziła się, że Angole znów przedwcześnie odpadną i postanowiła zapewnić im chociaż 1 miejsce wśród półfinalistów. Powinieneś się cieszyć, a nie biadolić.

A już w ogóle nie rozumiem dlaczego Hiszpanie mieliby mieć coś przeciwko Anglikom w półfinałach? Przecież w ostatnich latach to dla niech najłatwiejsi przeciwnicy.

subzero10 | 16.03.2018 22:13

Ja tam myślę podobnie co Victor
Ale tylko podobnie, bo tak naprawdę zastanawiam się czy jakby City trafiło na powiedzmy Juventus a Liverpool na tutaj akurat kogokolwiek to czy przypadkiem nie zweryfikowali by tej silnej ligi angielskiej o której w tym sezonie tak dużo czytam tu na forum. Chodzi mi o to że zespoły angielskie miały niezbyt trudnych rywali w tym roku. A mówienie o Totkach którzy niszczyli Juventus przez 160 min jest po prostu śmieszne. Obejrzyjcie sobie np skróty obydwu meczy i zobaczcie kto ile miał setek.
Pierwszy mecz w Turynie powinien się skończyć wysoka wygrana i nie było by w kontekście rewanżu tej meczarni.  
Wierzę że Juve przejdzie dalej

Davidian1892 | 16.03.2018 22:25

@V1ctor

"Ci pierwsi i ostatni byli, wg znawców takich jak Ty, faworytami w swoich pojedynkach"

Przepraszam Cię bardzo, ale daruj sobie wkładanie w moje usta słów, których nigdy nie powiedziałem. Tottenham nie był faworytem pojedynku z Juve na początku, stał się nim dopiero po pierwszym meczu i tak naprawdę awans mieli na wyciągnięcie ręki, ale co ja poradzę na to, że włączył im się gen frajerstwa + sędzia ich przekręcił? Co do MU to z każdym innym trenerem wygrana z tak nierówno grającą Sevillą byłaby pewnym obowiązkiem, ale trudno o to z Mourarzem, który nie mając żadnej przewagi po pierwszym spotkaniu zamiast zaatakować wylewa beton na boisko? Cudów nie ma ;)

antekajtek | 16.03.2018 22:46

kibice Juve i serie a po wygranej z Spurs myślą ze stara dama taka mocna. Ale moim zdaniem w tym sezonie wcale tak nie jest. Z Tottenhamem wygrali tylko dzięki szczesciu i pomocy sędziego. Z Realem ich zupełnie nie widzę, no ale moze złapią lepszą formę w LM. Oczywiście mówię tutaj tylko o grze w lidze mistrzów Juve bo nie oglądam ich w lidze włoskiej. Tottenham jest dobrą drużyną ale do najlepszych im brakuje, a i tak byli dużo lepszą drużyną od Juve w dwumeczu.

hugo_sanchez | 16.03.2018 23:38

Półfinały
Liverpool Sevilla Roma Juventus

Final
Sevilla Juventus

Triumfator
Juventus.

Zaraz zaraz przeciez jestem kibicem Realu. Hmmm no to Real to wygra po raz trzeci z rzędu i gitara.

RIMF | 17.03.2018 00:02

antekajtek - Zobacz sobie ostatnie 10 meczów pomiędzy Realem a Juve a zobaczysz że to będzie wyrównany dwumecz. Real zawsze cierpi jak ma grać dwumecz w fazie grupowej z Juve. I tu trochę statystyki.
Rok 2015 - Awans Juve
Rok 2013 - W grupie lepszy Real
Rok 2008 - W grupie lepsze Juve
Rok 2005 - Awans Juve
Rok 2003 - Awans Juve

Jak widać, jeśli chodzi o dwumecze to Juve jest zawsze groźne. I Real powinien najlepiej o tym pamiętać

grzwyss | 17.03.2018 00:27

antekajtek
A Ty skąd się urwałeś z tym komentarzem? a no tak, pewnie z oderwanej od rzeczywistości premiership.

adasko_23 | 17.03.2018 07:25

grzywyss
Praktycznie kazdy Twoj komentarz jest atakiem na kibicow PL ze sie niby wywyzszaja i sa oderwani od rzeczywistości. Moze to Ty masz jakis kompleks bo 90% komentujacych na tym forum wogole nie bierze udzialu w bezsensownych sporach dotyczacych sil poszczególnych lig. Jest tu bardzo wielu fanów PL ktorzy znaja sie na pilce i potrafia ocenic gdzie aktualnie sa druzyny z Anglii.
Reszta to gimnazjalisci i frustraci.

SCOUSER1892 | 17.03.2018 07:50

Barca (wolę Rome)
Bayern
Juve
LFC

wierzę w przejście Man City, Liverpool w lidze a Liverpool w Europejskich pucharach to dwa inne kluby, kiedyś niewygodny był dla nas Arsenal a w LM ich przeszliśmy, tak jak swego czasu Chelsea rządziła w lidze a w lidze mistrzów krwią się zalewali żeby nas przejść, tak samo w LE z MU 2 lata temu

spodziewam się zatem ciężkiego dwumeczu i pełno emocji, szukam nadziei w tym że to LM a nie liga i dlatego uważam że szanse są 50%-50%

V1ctor | 17.03.2018 09:19

Dwumecz z PSG utwierdził mnie w przekonaniu, że Real w tym sezonie nastawiony jest wyłącznie na ligę mistrzów i ich słabsza forma na jesieni była zaplanowana i teraz to oszczędzanie się w lidze i pucharze przynosi efekty. To nie żaden cudowny gen sprawia, że Real tak dobrze radzi sobie w LM, tylko zaplanowana(moim zdaniem przez Pereza) strategia przygotowań do sezonu. Dlatego, pomimo że Juve to świetna drużyna, to nie daje im większych szans w pojedynkach z Realem, który w stosunku do innych drużyn, które na poważnie traktowały ligę i puchary krajowe, jest w tej w chwili dużo bardziej wypoczęty. Popatrzcie choćby na Ronaldo, jak wyglądał na jesieni, a jak się teraz prezentuje.

q-4 | 17.03.2018 09:25

Reasumując - w półfinale 2 drużyny z Hiszpanii, 1 z Anglii i 1 z Niemiec. Niektórzy piszą, że Juventus pokona Real... Po tym co widziałem z Tottenhamem to stawiam swojego Dodga challengera , że tak się jednak nie stanie. Włoskich klubów w półfinałach nie będzie i nie piszę tego złośliwe tylko realnie oceniam możliwości ,,super taktyków " z Serie A

RaulMadrid | 17.03.2018 11:14

TeamWAND

No proszę jednak potrafisz odpowiedzieć bez chamstwa i prostactwa. Oby tak dalej. :)

Zebry | 17.03.2018 11:23

q-4

Tak z przymrużeniem oka. Obyś nie musiał uzbierać na bilet miesięczny, na miejską komunikację.

Piekut | 17.03.2018 11:55

O kurde ... :o

Nie sądziłem, że po tym jak Barca wylosowała Romę przeczytam gdzieś jakieś głupoty o ''ciepłych kulkach'', czy innych umieszczonych w nich silniczkach, a tu proszę... I to jeszcze nie dość że kibic mojego LFC, to jeszcze jest to Davidian -user, hmmm... powiedziałbym roztropny, hehe  :)

Fani Premier League powinni mimo wszystko być zadowoleni z tego losowania, bo jakby nie było, to dzięki temu będą mieli już chociaż tą jedną ekipę w półfinale... To, że mogli mieć obie drużyny jest/byłoby bardzo mało prawdopodobnym.

PozdRoo

q-4 | 17.03.2018 13:51

Zebra.
Tak z przymrużeniem oka nie mam nic do miejskiej komunikacji. Lubie amerykańskie samochody i mam ich trochę ale czasem potrzebuje się ukryć przed gapiami i korzystam z takowej.
Pozdrawiam -bez napinania

q-4 | 17.03.2018 13:53

Zebry
wybacz za przekręcenie nicku.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy