REKLAMA
REKLAMA

LM: Kontrowersje i awans Realu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: goal.pl  |  18.04.2017 23:15
Bayern Monachium ambitnie walczył, ale nie zdołał wywalczyć awansu do półfinału Ligi Mistrzów. We wtorkowym meczu na Santiago Bernabeu z Realem Madryt doprowadził do dogrywki, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Królewskich. Nie obeszło się jednak bez kontrowersji.

Bawarczycy już w dziewiątej minucie mogli objąć prowadzenie. Po płaskim podaniu Ribery'ego z kilku metrów uderzał Thiago, ale jego strzał świetnie zablokował Marcelo. Przed szansą stanął jeszcze Robben, ale uderzając z woleja z okolic narożnika pola bramkowego poszybowała nad poprzeczką. W kolejnych minutach inicjatywa nadal należała do gości z Monachium.

Real starał się od czasu do czasu odgryzać. W 26. minucie po odbiorze na połowie Realu i szybkim rozegraniu akcji, zza pola karnego groźnie strzelał Carvajal, ale piłka przeszła tuż obok słupka. W 28. minucie bliski zdobycia bramki dla Realu był Ramos, który mocno uderzał z około trzynastu metrów, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił Boateng. W 36. minucie do interwencji zmuszony został Neuer, który obronił strzał Ronaldo z prawej strony pola karnego. Ostatecznie w pierwszej połowie nie padła ani jedna bramka.

Pięć minut po przerwie ładnie sprzed pola karnego uderzał Isco, ale także nieznacznie niecelnie. W odpowiedzi bliski zdobycia gola był Robben, ale świetną interwencją na linii pola karnego popisał się Marcelo. W 52. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Bayernu za faul Casemiro na Lewandowskim. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał sam poszkodowany.

Dwie minuty później na 2:0 mógł podwyższyć Vidal, który otrzymał świetne podanie od Robbena, ale w dość trudnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. Wynik nie ulegał zmianie do 77. minuty. Wówczas do wyrównania doprowadził Ronaldo, który pokonał Neuera strzałem głową po dośrodkowaniu Casemiro.

Kilka chwil później Bayern był jednak ponownie na prowadzeniu. Niefortunną interwencję we własnym polu karnym zaliczył Sergio Ramos, który po zagraniu Lewandowskiego przypadkowo skierował piłkę do swojej bramki.

Bayern odzyskał tym samym nadzieję na awans. W 84. minucie doznał jednak poważnego osłabienia, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Arturo Vidal. Grający z przewagą jednego zawodnika Real, w końcówce spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku i utrzymał korzystny dla siebie rezultat do końca regulaminowego czasu gry.

W siódmej minucie dogrywki ładnie zza pola karnego na bramkę Bayernu uderzał Ronaldo, na posterunku był jednak Neuer. Kilka minut później bramkarz gości wybronił również strzał Asensio. W międzyczasie minimalnie niecelnie uderzał Douglas Costa.

Tymczasem w 105. minucie Real zdobył drugiego gola. Po zagraniu Ramosa, niepilnowany w polu karnym Ronaldo opanował futbolówkę i mając przed sobą tylko Neuera pewnie trafił do siatki. Powtórki pokazały jednak, że Portugalczyk był na spalonym.

W 110. minucie Królewscy wyszli na prowadzenie, a po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Ronaldo, który tym razem trafił do pustej bramki po podaniu Marcelo, który przeprowadził wcześniej świetną indywidualną akcję. Nie był to ostatni gol dla Realu. Dwie minuty później na 4:2 podwyższył Asensio, ustalając tym samym wynik pojedynku.

Real Madryt - Bayern Monachium 4:2 pd. (0:0, 1:2)
0:1 Lewandowski (k.) 53'
1:1 Ronaldo 77'
1:2 Ramos (sam.) 78'
2:2 Ronaldo 105'
3:2 Ronaldo 110'
4:2 Asensio 112'

żółte kartki:
Real - Casemiro
Bayern - Vidal, Alonso, Hummels

czerwone kartki:
Bayern - Vidal (84' - druga żółta kartka)

Real: Navas – Carvajal, Nacho, Ramos, Marcelo – Modrić, Casemiro, Kroos (114' Kovacić) – Isco (72' Vazquez), Benzema (64' Asensio), Ronaldo

Bayern: Neuer – Lahm, Hummels, Boateng, Alaba – Alonso (76' Müller) – Robben, Vidal, Alcantara, Ribéry (72' Costa) – Lewandowski (88' Kimmich).
tagia


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 181 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

MasterArsenal | 18.04.2017 23:16

Tego nie da sie ogladac.
Zamiast Casemiro wylatuje Vidal, a Ronaldo strzela z metrowego spalonego.
Rzygac sie chce jak sie widzi taka pomoc sedziowska Realu, a wczesniej Barcelony w Lidze Mistrzow.
Najgorsze jest to, ze taka sytuacja sie utrzymuje na przestrzeni wielu lat i w przypadku obu hiszpanskich gigantow, suma bledow sedziego zdecydowanie nie jest rowna zero.

Brawo dla Bayernu za walke no i mimo wszystko dla Realu za awans, ale mam nadzieje, ze odpadna w kolejnej rundzie z powodu tej znaczacej pomocy oraz aby zaden zespol nie zdobyl dwa razy ligi mistrzow z rzedu.

Troyan | 18.04.2017 23:16

Paranoja sędzia chyba z ligi hiszpanskiej Lewy wychodzi 1 na 1 z Navasem spalony- nie było, druga żółta dla Vidala- niesłuszna, gol Ronaldo na 2:2 spalony metrowy no i się posypało..... ale Real przepchany łomatko a szkoda bo mecz był fajny do oglądania no i myśle że gdyby nie te wpadki sędziego to raczej Bayer by spokojnie przeszedł do nast rundy a tak szkoda.... miejmy nadzieje że jutro obejdzie się bez błędów sędziego niestety małe są szanse na to bo ostatnio co sędziowie wyrabiają to komedia.

slawekmat | 18.04.2017 23:17

Brawo dla Bayernu! Swietna druzyna reszta bez komentarza szkoda strzepic ryja. Ps jestem fanem United takze tego

AdamRM | 18.04.2017 23:17

Mecze wydrukowane 1-1, pełna uczciwość :) Karnego po "ręce" Carvajala już zapomnieliście? :)

Luczywo | 18.04.2017 23:18

Kpina. Parodia. Skandal. Żadne slowa nie oddadza postawy Realu. Jak można tak ustawic drużynę na zdeterminowany Bayern? Beztroskie wymiany pilki na wielkim ryzyku. Pomijam ujemna (!) forme ofensywy Krolewskich. Na Ronaldo to zal patrzec chociaż jest geniuszem. Bledy sędziowskie ewidentne. Lewandowski decydujący? Watpliwe. W 1 polowie go praktycznie nie było. Karny i niewiele wiecej. Mimo wszystko wole Real:P

AdamRM | 18.04.2017 23:18

Mecze wydrukowane 1-1, pełna uczciwość :) Karnego po "ręce" Carvajala już zapomnieliście? :)

abdulowski | 18.04.2017 23:19

wolalem zeby real odpadl to moze wtedy by sie nauczyli grac na 100% a tak beda to ciagnac niewiadomo ile:/ tego sie nieda ogladac.

Willow | 18.04.2017 23:19

Powtórki na już! I to bez dyskusji ten sezon w LM pokazał dobitnie że futbol stał się za szybki dla sędziów, albo faktycznie mamy do czynienia z jakimś faworyzowaniem w uefa, choć jestem daleki od teorii spiskowych

NewMaldini | 18.04.2017 23:19

Barcelona i Real to chyba grają w LM na specjalnych zasadach. Dziś sędzia prawie przebił ostatni "hit" z udziałem PSG. Real awansuje zasłużenie, bo jednak nie jest to awans różnicą jednej bramki, ale druga kartka Vidala (co przesądziło o awansie) i drugi gol Ronaldo to śmiech na sali.

Bayern w dogrywce jakoś specjalnie się nie wysilił. Awans był w ich rękach, a wyglądali jakby spokojnie prowadzili 0-3. Rozumiem, że grali w dziesiątkę (niezasłużenie), ale grając na wrzutki przez pół boiska chyba nie oczekiwali, że awansują.

Marcelo to klasa sama w sobie. Serce, umiejętności i finezja. Najlepszy boczny obrońca świata. Ramos to już legenda Realu, ale potrafi pajacować jak mało kto. Zamiast się skupić po tym jak Real zdobył bramkę, to zaczął machać łapami w kierunku kibiców i kilka sekund później trafił do własnej bramki.

Kastro | 18.04.2017 23:20

Przecież Vidala nie powinno być od 48 minuty...

Ricardo Roomest | 18.04.2017 23:20

Niesmak... Jak mozna bylo nie zauwazyc tego spalonego Ronaldo? Nie wiem jak to było z tym faulem Vidala, ale tez sporna sytuacja... Szkoda, bo Real nie gral zle  i bylo to spotkanie godne finalu. Szkoda tych kontrowersji...

Ronaldo324 | 18.04.2017 23:21

Co do meczu to był to mecz chyba jeden z najlepszych w LM od paru lat. Cios za cios , najpierw Bayern cisnął potem Real i każda drużyna miała swoje szanse na strzelenie bramki no ale sędziowie po raz kolejny się nie popisują , wylatuje Vidal który wylecieć nie powinien a potem gol Ronaldo ze spalonego , który tak naprawdę w ostatecznym rachunku niczego nie zmienił. Mam nadzieję , że ktoś coś zrobi z sędziami bo to co się dzieje w tym sezonie to jest totalna paranoja , której się wytłumaczyć nie da. A najgorsze jest to , że w najlepszych ligach są odwalane takie maniany. Ciekawe czy dostaniemy trzeci finał Real-Atletico :P

tomusrydy | 18.04.2017 23:21

Co jak co, ale ostatnia bramka Ronaldo po rajdzie Marcelo też ze spalonego :)

matiziel | 18.04.2017 23:21

Bayern okradziony przynajmniej 4 razy:
1. Brak czerwonej dla casemiro
2. Lewy wychodzi na sam na sam z navasem sedzia nieslusznie pokazuje spalonego
3. Wydrukowana czerwona dla vidala
4. Gol Ronaldo na 2:2 ze spalonego
To jest jakis dramat...

grzwyss | 18.04.2017 23:22

W sumie chciałem aby Real przeszedł dalej, ale nie tak..
Gdyby nie spalony widmo, Lewy strzeliłby bramkę i byłoby prawdopodobnie po meczu. Wyrzucili najlepszego piłkarza Bayernu i Real mógł w końcu się z piłką odwrócić.

Agon | 18.04.2017 23:23

No niestety awans cieszyłby ale nie po takich kontrowersjach... LM to elita piłkarska zrobili by chociaż w niej powtórki video.

Ricardo Roomest | 18.04.2017 23:23

Joker18.04.2017 23:20

Dlaczego tak nie skomentowales rewnozowego meczu Barcy z PSG? Tak krotko i na temat... :)

MaciejManU | 18.04.2017 23:23

Po jednorazowym oglądnięciu meczu, bez analizy powtórek, stwierdzam, że sędzia odebrał mi, bezstronnemu kibicowi, przyjemność z oglądania tego meczu, 1. Wydaje mi się, że gol dla Bayernu na 1-2 ze spalonego (Lewy bodaj na spalonym), 2. czerwona kartka dla Vidala - tutaj nie ma kontrowersji, tutaj jest oczywisty błąd sędziego, czyste zagranie i książkowy wślizg w piłkę. 3. gol Ronaldo z metrowego spalonego.
Drobnych błędów było też jeszcze kilka, jak (np. Real w pierwszej połowie po strzale Carvajala powinien dostać oczywisty rzut rożny itp.).
Ogólnie mecz świetny do 83 minuty, oba zespoły pokazały dosyć ofensywny futbol. Graczem meczu, moim zdaniem, zdecydowanie Marcelo. Solidnie w defensywie (a przecież grał na bardzo dobrego dziś Robbena), niesamowite wejścia ofensywne, kilka piłek wyłożył kolegom, a asysta klasy światowej.
Szkoda tych błędów, bo ukształtowały ten mecz w jego kluczowej fazie.

Wisnia1990 | 18.04.2017 23:24

Nie wiem jak Casemiro mogl dograc do 90 minuty... Sedzia ma jak na dloni gdy fauluje Robbena, pozniej ma jak na dloni symulke Casemiro, ale drugiej zoltej brak. Javi Martinez w pierwszym meczu dostal 2 zolte i sedzia wyjal je jak cukierki... To nie jest awans za uszy... To jest moim zdaniem o duze wieksze oszustwo jak Barca vs PSG gdzie mawiali o najwiekszym przekrecie w pilce noznej... Najlepsze jest to, ze najwiedzej wtedy mieli do powiedzenia Fani Realu.

No nic graty.

Pozdro.

Luczywo | 18.04.2017 23:24

Gwoli scislosci - Real tez mial okazje - chocby z 2 Kroos. Natomiast ich nastawienie...cos niebywalego! Sami sie prosili o porazke.

Willow | 18.04.2017 23:24

Jak mozna pisac ze gol Ronaldo nic nie zmienil, przeciez w momencie gdy bylo 2:2 to juz sie wszystko posypalo... zal ogladac okiem postronnego kibica takie widowiska, pilka nozna zmierza chyba w strone wrestlingu tak zartobliwie mozna powiedziec

Tanatos | 18.04.2017 23:24

TAK - Ronaldo strzelil na 2:2 ze spalonego
TAK - Vidal wylecial za druga zolta kartke, ktora nawet nie byla faulem
TAK - sedzia gwizdnal Mullerowi jedna spalona sytuacje, gdy nie bylo spalonego
ALE
Ronaldo tez szedl sam na sam i mial nieslusznie odwizdanego spalonego
Vidal mogl wyleciec juz na samym poczatku drugiej polowy, gdy zasluzyl na druga zolta kartke
Na sam koniec meczu Casemiro byl faulowany w polu karnym Bayernu, sedzia nie gwizdnal  ewidentnej 11

Podsumowujac: sedzia popelnil sporo bledow, ale korzysc obu stron, nie wypaczajac wyniku meczu. Bayern mogl ten mecz wygral, mogl tez go przegrac wyzej. Podobnie jak w pierwszym meczu. Jesli chodzi o emocje, tempo, liczbe sytuacji podbramkowych, akcji - mecz byl swietny. I na szczescie sedzia nic nam z tego meczu nie zabral.

W polfinale chcialbym Real - Juve, a w finale zagrac z Monaco.

Cyklop Dwu Oki | 18.04.2017 23:25

Powtórki, powtórki i jeszcze raz powtórki dopoki nie wprowadza powtorek zawsze beda takie kwiatki, i tylko mi nie pitolcie ze to zabije ducha futbolu, bo jak nazwac to co sie dzialo w tym meczu???
Swoja droga Bayernowi zabrano to co dostal w poprzednim sezonie w meczu z Juve czyli awans tez po bledach sedziawskich.
Takze jeszcze raz PPPPPOOOOOOOWWWWTTTTOOORRRRKKKKIIII IIII

Wisnia1990 | 18.04.2017 23:26

najwiecej*

logan91 | 18.04.2017 23:27

W czym Bayern byl lepszy? Ja rozumiem, ze bramka ze spalonego znacznie przyczynila sie do awansu Realu, ale nie zapominajcie, ze w pierwszym meczu sedzia podarowal Bayernowi karnego, ktorego na szczescie Vidal spartolil... Swoja droga... Bayern tak na prawde nie pokazal az tyle... Oddali raptem dwa celne strzaly w tym jeden z karnego! Real mogl zamknac ten mecz w pierwszej polowie, ale niestety tego nie zrobil... Dla mnie oczywiscie niesmak pozostanie, jednak nie popadajmy w jakies skrajnosci... Real na ten awans zasluzyl ciut bardziej od Bayernu, chociazby ze wzgledu na to, ze tych okazji stwarzali sobie wiecej...

Ronaldo324 | 18.04.2017 23:27

Jak można odwracać teraz kota ogonem i mówiąc , że to większe oszustwo niż mecz Barcy z Paryżem ? Nie wrzucajcie wszystkich fanów Real do jednego worka bo ja osobiście przyznaje , że dziś sędzia nie pomagał Bayernowi a wręcz odwrotnie ale bez jaj , żeby pisać , że to większy skandal niż mecz z Barcelonie.

Velldrin | 18.04.2017 23:27

domin310:

Przyćmiewa Barce z PSG? Chyba ktoś upadł na głowę.

Co do meczu. Niesmak duży za te błędy. Ale:
1 mecz, karny którego nie było - Vidal się pomylił, ale sędzia im podarował karnego to fakt.

Chciałbym zobaczyć jeszcze raz czy tam karnego dla Realu nie było, bo jeśli Robben był faulowany (moim zdaniem to nie jest takie pewne: https://www.youtube.com/watch?v=GzT g cC30JW0) to podobny faul był też w polu karnym Bayernu...

Vidal raz też wcześniej faulował ostro i mógł równie dobrze wtedy wylecieć.

baZ | 18.04.2017 23:29

Real w pełnych 180 min. jedenastu na jedenastu nie dorastałby chyba Bayernowi do pięt. Słodko-gorzki awans niestety.

Joker | 18.04.2017 23:29

Paradoksem tego meczu, nie liczac fantastycznego sedziowania jest to, ze jeden ze slabszych zawodnikow na boisku strzela 3 gole, a jeden z lepszych, ktory robil gre Realu, a wiec Isco zszedl tak szybko...

Tez dziwna zmiana Lewego, choc byc moze Robert nie byl gotowy na dgr, druga sprawa ze taki Hummels zdrowotnie to chyba nawet na 90 minut nie byl gotowy i jechal na ambicji i doswiadczeniu...

PS. mowilem, ze Robert Realowi z karnego strzeliby w przeciwienstwie do Vidala, hehe ;)

matiziel | 18.04.2017 23:30

Tanatos
Casemiro, ktorego nie powinno juĚź byc dawno na boisku

Luczywo | 18.04.2017 23:31

Ale nie strzelil wowczas tego karnego, bo go nie bylo, wiec dalej nie masz racji:) Polozonemu bramkarzowi to chyba tez bym strzelil :D

Velldrin | 18.04.2017 23:31

Też przyznam, że nie rozumiem zejścia Isco, który grał dobry mecz, a tym bardziej za Lucasa, który ostatnio nic nie gra... W dogrywce przydałby się bardzo. Ale za to plus za wpuszczenie Asensio za Karima.

syboo | 18.04.2017 23:31

oczywiście, że jest to większy skandal niz w meczu Barcy z PSG, tam tylko jeden karny z kapelusza, a tu? 2 gole ze spalonego, brak czerwo dla Casemiro, odgwizdany spalony Lewego którego nie było, w dodatku Vidal wypada z placu gry za czyste wejście w piłke.

pochmurny | 18.04.2017 23:32

Trzeba pamiętać, że w pierwszym meczu Bayern dostał karnego z kapelusza przy 1-0 i miał świetną okazję by kontrolować przebieg dwumeczu. Nie wykorzystali prezentu i wcale mi ich nie żal zwłaszcza, że mam ciągle przed oczami zeszłoroczną szopkę z Juventusem.

Ktoś jeszcze wierzy w bezstronność sędziów? A wsparcia technologii nie ma... Ciekawe dlaczego?

Monachijczyk | 18.04.2017 23:33

Faulu Vidala imho nie bylo. Najpierw byl atak na pilke. Druga sprawa, zepodstawy do podyktowania faulu byly. Niemniej za nic w swiecie nie nalezala si zolta kartka (i w konsekwencji czerwona). Gol Krystyny z ewidentnego spalonego. To zabilo mecz. Mimo wszystko uwazam, ze Bayern odpadl juz po pierwszym meczu.

Capolista | 18.04.2017 23:34

Po tym co tu zobaczyłem (WSZYSTKIE) sporne sytuacje na korzyść Realu, to mam poważne obawy co do jutrzejszego meczu z Barceloną. bo to że Neymar i Suarez będą symulować i wymuszać karne to jest oczywiste. Ciekawe jak na to będzie reagował sędzia...

Tanatos | 18.04.2017 23:34

Naprawde przesadzacie. Byly momenty, w ktorych Bayern byl zdecydowanie lepszy i mogl zabic ten mecz, tak samo jak w I polowie pierwszego meczu, ale tego nie zrobil. W dwumeczu bylo lacznie z 8 fantastycznych sytuacji bramkowych dla Realu, kiedy Bramki nie wpadly i co z tego? To Bayern dostal dwa karne, Real zadnego (choc co najmniej jeden sie nalezal). Po cholere pisac tu o sedziach i jeszcze przypominac mecz w Barcelonie z Paryzem, kiedy to sam Mascherano przyznawal, ze mecz byl wydrukowany? Kibicuje Realowi prawie 20 lat i pierwszy przyznam, ze mamy szczescie, ze awansujemy. Ale to nie znaczy, ze na to nie zasluzylismy, bo sytuacji stworzylismy co nie miara. To znaczy, ze ogladajac ten mecz przez wiekszosc czasu spodziewalem sie, ze to Bayern awansuje. A juz na pewno kiedy idiota Zidane wpuscil na boisko Vasqueza kosztem Isco.

Yang | 18.04.2017 23:35

W meczu Barca PSG tylko drugi karny był z kapelusza, a tu pare czynnikow wplynelo na wygrana Realu, wiec oczywiscie ze tu byl wiekszy przekret

MarcinAM | 18.04.2017 23:36

Karny dla Bayernu po zagraniu klatką piersiową Carvajala - takie rzeczy się zdarzają.
Bramka strzelona ze spalonego zostaje uznana dla Realu - wszystkim odwala.
Aż chciało by się tu mema z Jokerem (porównanie z użytkownikiem forum przypadkowe) wstawić.
Real w dwumeczu był o wiele lepszy i gdyby nie Neuer to po pierwszym spotkaniu mieli byśmy pozamiatane. Drugi mecz bardzo wyrównany i szkoda by było gdyby po samobójczym trafieniu Ramosa Bayern awansował. Zasłużony awans Realu i tyle.

Joker | 18.04.2017 23:36

W meczu Barca-PSG to byl jeden karny z kapelusza, a reszta to mity i bajki opowiadanie przez henterow Barcy...

Tu natomiast mielismy gre 11 na 10, choc powinna byc 10 na 11 czy b.korzystnym prowadzeniu meczu dla Realu 10 na 10 plus gol ze spalonego na 2:2...

NORMAN | 18.04.2017 23:37

Każdy widzi co chce, dla mnie sędziowanie w dwu meczu na zero. Na pewno wygrał lepszy, Bayern wyszedł na ten mecz w najmocniejszym składzie i w 1p nie oddał celnego strzału, karny i samobój dawały im nadzieje.

Joker | 18.04.2017 23:39

I gol na 3:2 tez ze spalonego, podobno...

Kastro | 18.04.2017 23:41

Ludzie przed tymi wszystkimi "wałkami" mamy dwa kluczowe błędy.
48 minuta Vidal out co rowna sie temu ze praktycznie cała druga polowe gramy 11 na 10, do tego gol na 1-2 po spalonym Lewandowskiego.

WhiteHeart | 18.04.2017 23:41

Joker
I wlasnie ten jeden karny tez zadecydował o tym kto awansował.
Jedyna roznica jest taka, ze tutaj chodziło o awans do polfinalu a tam do cwiercfinalu

celestes | 18.04.2017 23:41

Śmieszne są te niektóre komentarze więc nie zamierzam nawet z nimi dyskutować. Jedno jest pewne. Sędzia ustalił wynik meczu. Popełnił jednak mały błąd. Wygrali słabsi...
Real w tym meczu długimi fragmentami nie istniał. Poza Marcello który rozegrał dzisiaj jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. Gdyby nie on to real nawet z sędziami byłby bez szans

FanJokera | 18.04.2017 23:43

Joker
A widzisz, był spalony przy samobóju Ramosa, gol nie powinien zostać uznany. Co do karnego na Robbenie to też widziałem zdecydowanie bardziej ewidentne karne. ;)

SmiechNaSali | 18.04.2017 23:44

Joker

Spalony przy bramce na 3-2 doslownie kilka cm. To juz nie promujemy gry ofensywnej?  

Tanatos | 18.04.2017 23:45

@celestes
O czym Ty mowisz? Jesli to Real byl slabszy, to co powiedziec o Bayernie, ktory pierwszy celny strzal oddal z karnego? Real oddal w tym meczu cos kolo 30 strzalow, w pierwszym meczu tez mial ich prawie 3 x wiecej niz Bayern. I jeszcze ten "jeden z najlepszych meczow Marcelo"... wiesz, ze on gra w Realu ponad dekade i rozegral 400 meczow? Ze strzelil w nich 20 bramek i zanotowal ponad drugie tyle asyst? Idiotyzmy prawisz i to skrajne.

mikepowell | 18.04.2017 23:46

Znowu nie można pogadać o meczu...
To jest przykre, że "kibice" Realu i Barcy zaczynają swoją kolejną wyliczankę, gdzie, kto i kiedy bardziej skorzystał na błędach sędziowskich.

W sumie około 210 min meczu , gdzie Bayern grał 70 min w osłabieniu. Ciężko było myśleć o awansie w takich okolicznościach.
Niech się kłócą inni. Mi po prostu jest żal Bayernu.

aaaaa | 18.04.2017 23:46

Gol na 2:1 dla Bayernu też ze spalonego...

Cyklop Dwu Oki | 18.04.2017 23:46

Nie promujemy gry ofensywnej, bo to nie ta druzyna ktorej Joker kibicuje;)

Luczywo | 18.04.2017 23:47

Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejow, ale oczywiscie sedziowie od lat, od dekad wypaczaja wyniki (ktos pamieta MS z 2002?:P). Czy Bayern byl lepsze? Posiadal czesciej pilke. Jak zwykle. Gral piekna pilke. Jak zwykle. ALE Real byl wyjatkowo solidny w obronie. Pokusze sie o stwierdzenie, ze w perspektywie calego sezonu to Bayern byl jednak faworytem. I mimo wszystko wiecej sie po nich spodziewalem.

Joker | 18.04.2017 23:48

Lewy byl na spalonym, ale on pilki nie dotknal i nie wplynal w zaden sposob na kiks Ramosa... A Ronaldo zdobyl 2 gole ze spalonych... Jest roznica...

Ricardo Roomest | 18.04.2017 23:48

Jak sie tak przyjrzec komentarzem tu, czy gdzies indziej to wyglada to tak: kibice Barcelony i Realu licytuja się komu bardziej sedzia pomaga(standard), a kibice z innych lig pisza, ze sedziowie zawsze pomagaja hiszpanskim druzynom.

Tak owszem dzis Real skorzystal na bledach, ale juz widac jak ludziom to zaslepia obraz calego dwumeczu. Vidal wylecial za niesluszna karte, ale wczesniej powinien obejrzec 2 zołty kartonik. Casemiro tez powinien wyleciec, ale na pewno nie za symulke tylko za ten faul na Robbenie. Ronaldo strzela ze spalonego i to jest ten najwiekszy bład, ktory na wynik rzutuje i tu nie ma co dyskutowac. Byl jewcze niesluszny  spalony Lewego i Ronaldo, no i ten karny z kapelusza w pierwszym spotkaniu... Niemniej jednak Real stworzyl sobie duzo okazji, ktorych niestety nie wykorzystal i w pierwszym meczu i w drugim meczu...

Ronaldo324 | 18.04.2017 23:49

Faktycznie ten Bayern był lepszy skoro z 3 bramek , które zdobyli dwie padły po stałych fragmentach a jeden po samobóju. Dwu mecz był wyrównany ale patrząc obiektywnie to real przez te 210 minut stworzył więcej lepszych sytuacji do zdobycia gola.

Kastro | 18.04.2017 23:49

A od kiedy to musi dotknąć piłkę żeby był spalony? Brał udział w akcji będąc na pozycji spalonej. Spalony i tyle. Zdejmijcie te klapki z oczu albo douczcie się przepisów.

Willow | 18.04.2017 23:52

Ludzie dajcie już spokój, tu nie chodzi o to, że ktoś zasłużył czy nie, że ktoś był lepszy czy nie, ale o to, że ewidentne błędy w sędziowaniu przekładają się bezpośrednio na wynik, tak było ostatnio na Camp Nou, tak było teraz w Madrycie i tak było w setkach innych spotkań na całym świecie. To jest niepoważne. Jak w tak popularnym sporcie, który ogląda miliony ludzi na świecie, można robić takie coś, gdzie tak na prawdę każdy może sobie zobaczyć powtórkę z kilku kamer i widzieć czy był spalony czy nie, czy był faul itd. Nie przedrzeźniajcie się jak dzieci, że tam zabrał tu dał, że jest na zero w błędach bla bla bla... no przecież to jest niepojęte. Chodzi tu o to, że ewidentne błędy pięciu panów na boisku, zabierają czystą sportową walkę dwudziestu dwóm innym. Wiem że praca sędziego jest trudna i że często te błędy wynikają z niepewności lub, że sędzia czegoś nie zauważył, można im to ułatwić i zastosować inny system sędziowania w piłce nożnej i nie mówię tu tylko o powtórkach. Ciekawe jak byście się zachowali na boisku jeden z drugim, gdyby sędzia dał karnego z kapelusza przeciwnikom, na pewno byście starali sobie to wytłumaczyć stwierdzeniem: a no przecież w poprzednim meczu sędzia wyrzucił ich jednego zawodnika z boiska za nic no to jesteśmy kwita... na bank tak byście myśleli, to przedrzeźnianie się jest zdecydowanie nie na miejscu.  

Barca KING | 18.04.2017 23:53

Sytuacje Vidalowi się skumulowały.
W zdarzeniu w którym obejrzał drugą żółtą kartkę nie liczył się tylko decydujący wślizg ale również późniejsze nie odstawienie nogi, gdy zawodnik Realu był w pędzie do przodu .. Polecam zwrócić na to uwagę.
Jak dla mnie, słuszna kara zawodnika Bayernu.

celestes | 18.04.2017 23:54

Dla mnie osobiście zawsze drużyna jest lepsza gdy prowadzi grę. Prawie zawsze słabsi bronią się to prawda znana nie od dziś. A w tym meczu wielcy galaktyczni powinni się wstydzić takiej gry. Połowa tych strzałów to była żenada Tanatos

NORMAN | 18.04.2017 23:58


celestes

Nie mylisz przypadkiem atakowania z posiadaniem piłki?

celestes | 18.04.2017 23:58

A no i statystyki fauli mówi wiele o tym sędziowaniu 22 do 7 dla drużyny która była więcej przy piłce i atakowała. I ten najlepszy piłkarz którego nie było widać poza golami. Tym razem czaił się w tlumie:p

celestes | 18.04.2017 23:59

Fakt, pomyliłem. Dzięki za sprostowanie.:)

aaaaa | 19.04.2017 00:03

Taaa... Cała istota spalonego polega na absorbowaniu uwagi, więc Lewy brał udział w akcji, nie dotknął piłki, ale próbował do niej dojść, co zaowocowało interwencją obrońcy.

celestes | 19.04.2017 00:04

;p nie nie pomyliłem. Tylko wielcy taktycy wygrywają obroną ale zidane to nie mourinho. Tylko mou parafil wygrywać słabszymi dzięki taktyce. Zidane zrobił to dzisiaj dzięki sędziom

aaaaa | 19.04.2017 00:08

De facto sędziowie przepchnęli Bayern do dogrywki, idąc chronologicznie. Abstra***ąc od tego, że gdyby nie uznał bramki ze spalonego Ronaldo, Real dalej miałby szansę strzelić bramkę, bo napierał, a nawet gdyby nie strzelił, mógł wygrać po karnych. Kartka dla Vidala niezasłużona w tamtym momencie, zasłużył wcześniej, być może Casemiro też zasłużył, ale przy karnym też bym mu nie dał.

AggroStar | 19.04.2017 00:08

Chronologicznie bramka samobójcza na 2:1 była ze spalonego wiec na tym etapie powinna zostać ucięta dyskusja bo przy 1:1 gra by wyglądała inaczej i dalej to tylko gdybanie tak samo jak awans Bayernu w grze 11 na 11. Prywatnie Casemiro i Vidal powinni oglądać mecz w drugiej połowie z ławki a ten drugi powinien wylecieć znacznie wcześniej. Już dawno doszedłem do wniosku że na nc+ nie da się oglądać piłki nożnej więc korzystam ze streamu BT sport. Oglądając studio pomeczowe na C+ jestem przerażony stronniczością. Na powtórce przy faulu Vidala na drugą żółtą był kontakt przed wybiciem piłki z nogą Asensio po aptekarsku ale faul był tak samo jak centymetrowy spalony przy 3 bramce Ronaldo. Druga bramka cóż... To nie były bramki przy stanie które dawały Bayernowi awans tylko podtrzymywały nadzieje. Jedna zasadnicza i najważniejsza sprawa. Gol na 2:1 ze spalonego a to ten gol podciął skrzydła Realowi tak samo jak Bayernowi bramka na 2:2. Po tej sytuacji była cała reszta. Wracając do tematu lepszej drużyny. Prowadzić piłkę można ale sytuacje bramkowe, ilość strzałów ogólnych i celnych cóż...

Reinhardt | 19.04.2017 00:09


W rewanżu Barcelona - PSG karny z kapelusza po locie Suareza i brak karnego na Di Marii - sytuacje kluczowe dla losów dwumeczu, fani Realu pisali że to jest skandal stulecia a najbardziej płakał niejaki rycerz.

Real - Bayern

W pierwszym meczu Real nabił statystyki dopiero po czerwonej dla Martineza. Vidal nie strzelił karnego więc pomyłka sędziego nie miała wpływu na wynik.

Dzisiaj - jeżeli przyjmiemy że nie powinno być Vidala już w 48 minucie to napiszmy także o tym że nie powinno być także Casemiro i mielibyśmy meczyk - 10 - 10, proste. Spalony Lewego przy samobóju Ramosa to jakaś kpina, proponuję zajrzeć do przepisów.

1. Zamiast gry 10 na 10 ( po wyrzuceniu Vidala i Casemiro ) mamy drugą żółtą z d...y dla Vidala i i mecz 11 na 10.
2.  Lewy wychodzi na czystą i spalony którego nie było
3. Gol na 2-2 i na 3-2 ze spalonych a oto Wasz " centymetrowy " spalony przy trzeciej bramce Krystyny drodzy fani Realu -

https://youtu.be/_3sb-fy5PgM


Reasumując Królewscy mając dużo większą przychylność sędziów i grając o niebo gorzej niż Barca z PSG na Camp Nou awansują dalej. Kiedy czytam komentarze fanów Realu ręce opadają, szczególnie po tym co wypisywali po meczu Barcelony. Wstydźcie się.


DamianInter | 19.04.2017 00:10

To nie jest kwestia tego, kto zasłużył na zwycięstwo, a kto nie. Gdyby Real wykorzystał swoje okazję w 1 meczu, albo nawet niektóre z tego, to nikt by nie dyskutował. Ale nie zrobili tego. A później Bayern został brutalnie okradziony. Najpierw oszczędzanie Casemiro. Później Vidal wylatuje za czysty wslizg (A niektórzy tutaj jeszcze mowia, ze słuszna kartka, nawet mi was nie żal XDDDDD). Dalej, bramka na 2-2 z WYRAZNEGO spalonego, którego sędzia WIDZIAŁ (2 razy przewijalem powtórkę, sędzia liniowy stał w linii i wszystko widział). Zresztą, w sytuacji z Vidalem sędzia też patrzył, także interpretacja pozostaje dla was ;) nie wspomnę o mniejszych błędach, typu 3 bramka Ronaldo czy spalony Lewego, którego nie było. Mam w dupie kto bardziej z gry zasłużył na awans( a moim zdaniem bardziej zasłużył Real). Ale za to jak ich sędzia przepchnal później, to mi, gdybym był kibicem Realu, byłoby wstyd. I jako postronny widz, Na pewnie tego nie zapomne.

ans994 | 19.04.2017 00:11

Jeśli już rozliczacie błędy sędziego, to róbcie to w obie strony.
- Bayern dostał w pierwszym meczu karnego z dupy.
- W drugim meczu Lewandowski przy golu na 1:2 był na spalonym.
- Vidal mógł, a nawet powinien dostać drugą kartkę wcześniej.
- \"Spalony\" Ronaldo 1vs1

Z drugiej strony,
- Brak drugiej żółtej dla Case,
- 2 gole ze spalonego
- \"Spalony\"  Lewego 1vs1

Krax | 19.04.2017 00:11

Jest zwycięstwo, jednak niesmak pozostał. Szkoda, że sędziowie tak psują widowiska, przykre to, ale tak będzie zawsze dopóki nie doczekamy się powtórek.

Bramka Ronaldo na pewno ze spalonego, ale błędów arbitra było dużo więcej.
Spalone widmo Roberta i Ronaldo, brak rzutu rożnego po strzale Carvajala. Zastanawiam się również dlaczego niektórzy wspominają o drugiej żóltej dla Casemiro (z czym się zgadzam), a nie wspomną o tym, że Vidal powinien wylecieć dużo wcześniej. Sędzia po prostu nie dał rady i zastanawiam się, jak to jest, ze tak doświadczony arbiter popełnia takie błędy.

Cieszę się, że kibice Barcy mają swoje 5 minut, oczywiście widzieli tylko błędy na korzyść Realu, co jest logiczne :)

Najbardziej żałuje, że Real nie zamknął tego dwumeczu już w Monachium, lub nawet dzisiaj w pierwszej połowie gdzie miał lepsze okazję. Ogólnie Real w tym dwumeczu był bardziej treściwy i stwarzał więcej sytuacji, stwarzał dużo więcej lepszych sytuacji i jeżeli ktoś trzymał przy życiu Bawarczyków, to był to Neuer. Awans zasłużony, Bayern godnym przeciwnikiem, sędzia niepotrzebnie psuje radość ze zwycięstwa.

Ermac | 19.04.2017 00:14

Kolejna Ronaldo też ze spalonego:

https://pbs.twimg.com/media/C9uVQ t9WAAEraEl.jpg

Dobrze, że liniowy nadążył za akcją. xD

aaaaa | 19.04.2017 00:19

Jeszcze inaczej, gdyby wprowadzono VR, po 90 minutach  byłby wynik 1:1 (odnoszę się tylko do bramek, jak by się potoczyła gra przy 10 na 10 można gdybać)

Reinhardt | 19.04.2017 00:19


W rewanżu Barcelona - PSG karny z kapelusza po locie Suareza i brak karnego na Di Marii - sytuacje kluczowe dla losów dwumeczu, fani Realu pisali że to jest skandal stulecia a najbardziej płakał niejaki rycerz.

Real - Bayern

W pierwszym meczu Real nabił statystyki dopiero po czerwonej dla Martineza. Vidal nie strzelił karnego więc pomyłka sędziego nie miała wpływu na wynik.

Dzisiaj - jeżeli przyjmiemy że nie powinno być Vidala już w 48 minucie to napiszmy także o tym że nie powinno być także Casemiro i mielibyśmy meczyk - 10 - 10, proste. Spalony Lewego przy samobóju Ramosa to jakaś kpina, proponuję zajrzeć do przepisów.

1. Zamiast gry 10 na 10 ( po wyrzuceniu Vidala i Casemiro ) mamy drugą żółtą z d...y dla Vidala i i mecz 11 na 10.
2.  Lewy wychodzi na czystą i spalony którego nie było
3. Gol na 2-2 i na 3-2 ze spalonych a oto Wasz " centymetrowy " spalony przy trzeciej bramce Krystyny drodzy fani Realu -

https://youtu.be/_3sb-fy5PgM


Reasumując Królewscy mając dużo większą przychylność sędziów i grając o niebo gorzej niż Barca z PSG na Camp Nou awansują dalej. Kiedy czytam komentarze fanów Realu ręce opadają, szczególnie po tym co wypisywali po meczu Barcelony. Wstydźcie się.


Ricardo Roomest | 19.04.2017 00:22

Reinhardt19.04.2017 00:09

Na poczatek idz przeczytaj co napisalem po meczu Barcelony z PSG na tym forum, bo to wazne. A potem zacznij byc troche bardziej obiektywny. Vidal jednak powinien obejrzec druga zołta wczesniej niz Casemiro. Jak piszesz o drugim spalonym Ronaldo to napisz o sytuacji z golem samobojczym, bo nie mozna powiedziec, ze Lewy tam nie absorbuje uwagi obroncow. Na koniec tez wymien spalonego Ronaldo kiedy piłke zagrywal mu Kroos, bo tam tez spalonego nie bylo.

Kastro | 19.04.2017 00:22

Tak se siedze i czytam z wielkim usmiechem (a raczej beką), dumny z Realu ktory poradzil sobie z wielkim Bayernem mimo blednych decyzji sedziego
(na ktorych notabene glownie Bayern skorzystał).
Oczywiście gol na 2-2 z dwumetrowego spalonego, sam jestem zaskoczony ze liniowy to puscil.
Takich spalonych jak przy bramce na 3-2 sie nie gwizdze dajcie spokój...
Jednak to Bayern może dziekowac arbitrom ze w ogole podjal walke z Realem. Zapytacie, co ty pitolisz? Gdyż?

A no... podstawowy błąd wypaczajacy cala drugą polowe i przebieg decydujacej fazy (dwu)meczu czyli...
48 minuta i żegnamy Vidala za faul na Casemiro... co to oznacza? 45 minut gry 11 na 10. Prawdopodobne zejscie wtedy Lewego za jakiegos obronce (Kimmicha?)
Drugi błąd to 30 minut pozniej, 78 minuta i samobój Ramosa po spalonym Roberta.
Przy prawidlowym odgwizdaniu tych dwóch sytuacji nie ma wyrzucenia Vidala w 84 minucie (ktore jak pokazuja powtorki i tak bylo sluszne, https://thumbs.gfyca..._restricted. gif, jak widac na gifie lewa stopa Asensio nienaturalnie sie wygieła przed wybiciem Vidala co oznacza ze najpierw Marco oberwał po stopie) oraz dogrywki i bledow z niej czyli spalonego Ronaldo przy golu na 2-2.
Real gra druga polowe 11 na 10 przy wyniku 0-0. Bayern bez najlepszego swojego zawodnika w tym meczu.

No i jeszcze ten wątpliwy karny na Robbenie. Toć to Casemiro nawet go nie dotknął :smile:

Joker | 19.04.2017 00:22

Pokażcie mi ten faul Vidala, za który on zasłużył na drugie żłtko wcześniej, bo to że popełnił kilka drobnych fauli w środku pola jest mało przekonujące, a Casemiro mając kartke zrobił karnego, potem się spóźnił i nadepnął Robbena, a na koniec chciał karnego wymusic... Były 3 okazje aby go wywalić z boiska dosyć konkretne, skoro sędzie z nich nie skorzystał to prowadząc mecz bezstronnie powinien też oszczędzić Vidala, zwłaszcza w sytuacji gdy akurat trafił w piłke i wykonał prawidłowy wślizg...

PS. powiedzcie mi co ma do tego wszystkiego rzekomy karny z kapelusza w pierwszym meczu (tam była sytuacja 50 na 50, ale niech Wam będzie) w sytuacji gdy on nie został wykorzytany ? Gdyby tam się zrobiło 2:0 to pewnie byłoby w Monachium po zabawie, bo de facto Real tam do przerwy nic nie grał, a Bayern takie prowadzenie by napędziło i dodało pewności, jednak karny nie został wykorzystany więc o co macie pretensje, bo nie rozumiem ?


I jeszcze garść faktów... Real stworzył więcej sytuacji w dwumeczu ? Prawda... Ale większość tych okazji była w czasie 70 minut gry w przewadze jednego zawodnika... 11 na 11 to Bayern grał lepiej zarówno u siebie jak i w Madrycie (w sumie wygrał ten czas gry 3:2), mało tego, do gola ze spalonego na 2:2 w Madrycie też był lepszy grajac w 10, a do gola ze splalonego na 3:2 jeszcze był w grze...

Joker | 19.04.2017 00:25

Kastro
Haha :) I Ty do mnie piszesz, że ja bronie Barcelony w niemożliwych sytuacjach, a Ty tu własnie wykonałeś taką ewolucje, ze na zimowych IO w snowbordzie miałbyś złoty medal w kieszeni :)

Kastro | 19.04.2017 00:28

https://twitter.com/HoopsReturns/st atus/854447564317446146

prosze o to faul na druga zolta w 48 minucie

Joker | 19.04.2017 00:28

Jak w tej sytuacji z 48 minuty Vidal zaśłużył na drugie żółtko to sędzia musiałby w tym meczu chyba jeszcze z 10 żółtych kartek pokazać co najmniej... Skoro Casemiro rzekomo nie faulował Robbena w polu karnym to tu faulu nie było tymbardziej...

Kastro | 19.04.2017 00:28

Dzialo sie to przy polu karnym Bayernu

aaaaa | 19.04.2017 00:29

Co ma centymetrowy spalony do większego spalonego w kontekście wprowadzania powtórek wideo? Gol prawidłowy albo nieprawidłowy, tyle. Kartki Vidala może by nie było, bo przy drugiej żółtej mógłby sędzia to sprawdzić, ale już żeby pokazać kartki dla Casemiro, czy dla Vidala wcześniej, sędzia nie przerwałby gry żeby analizować tego typu sytuacje.

Reinhardt | 19.04.2017 00:34


Ricardo Roomest@

Nie napisałem że to dotyczy wszystkich fanów Realu ale większość pisała właśnie w tym tonie.
Napisz mi, najlepiej z odp. powtórką kogo tak absorbował Lewy ? Przecież to jest śmiech na sali.

Kastro@

Od kiedy to nie gwiżdże się takich spalonych ?

https://youtu.be/_3sb-fy5PgM

Poproszę też powtórkę tego " niesłusznego " spalonego  Ronaldo i porównanie obu sytuacji.

Zarzucaliście hipokryzję fanom Barcelony, ok ale teraz odkręcacie przekręt który był większy niż ten na Camp Nou.  Barcelona miażdżyła tam Paryżan przez cały mecz, tu Real nabrał luzu dopiero po dwóch niesłusznie uznanych golach Cristiano, wcześniej było mniej kolorowo.

NORMAN | 19.04.2017 00:35

Joker sprawdz sobie te statystyki w obu meczach gdy grali 11 na 11

Kastro | 19.04.2017 00:36

Jak to mowia w mysl "gry ofensywnej";)

Tu sie nic nie odkreca tu antyfani Realu strzelają z dupska o przekrety podczas gdy najwazniejszy blad byl w 48 minucie co mialo najwiekszy wplyw na druga polowe i całą lawine bledow

Ricardo Roomest | 19.04.2017 00:40

Joker

Przestan... Serio Twoim zdaniem ten faul Vidala z 48 nie był na karte? Wszedl ostro w nogi Casemiro, ktore wczesniej dziubnal sobie piłke... A ta analiza, ze Real gral lepiej tylko w przewadze... Real w pierwszej polowie grajac 11v11 mogl ten mecz wygrac, bo najpierw swietny strzał Carvalaja wybronil Neuer, a potem ktoś wybil z linni, albo przed linia piłke i chyba byl to Hummels.

scholes | 19.04.2017 00:42

Szkoda slow na to wszystko.

Reinhardt | 19.04.2017 00:45


Kastro@

W myśl gry ofensywnej ???

https://youtu.be/_3sb-fy5PgM

Jesteś lepszy niż rycerz ( któego dzisiaj o dziwo tu nie ma ). Przypomnę tylko że fani Barcelony też wytykali błędy na niekorzyść swojej drużyny w dwumeczu z PSG ale każdy wie że bledną one w porównaniu dwoma kardynalnymi błędami na korzyść Blaugrany.
Tak samo blada jest twoja wyliczanka bo tu przekręt był jeszcze bardziej oczywisty, pamiętając również o tym że Real na SB zagrał 1/10 tego co zagrała Barcelona na CN. Wtedy wszyscy mieli gdzieś tę miażdżącą przewagę ponieważ liczyły się tylko fakty czyli błędy Aytekina, teraz ty piszesz coś o jakimś zasłużonym awansie. To jest kpina, cieszę się że karma powraca i teraz to wy musicie się gimnastykować naginając fakty.


Ricardo Roomest | 19.04.2017 00:46

Nie wspomne juz o tym jak w bardzo dobrych sytuacjach po trybunach strzelal Kroos...

Kastro | 19.04.2017 00:50

Gdzie naginam fakt? Konkrety a nie puste pisanie. Vidal zasluzyl na czerwo w 48 minucie (druga zolta) co zmienia calkowicie przebieg drugiej polowy. Tu nie ma naginania faktow tu jest trzezwe spojrzenie na bledy chronologicznie, bo w takich sytuacjach chronologia jest najwazniejsza. A tu 48 minuta rozpoczyna wszystko.

Gdzies mam Barcelone z PSG tam napisalem tylko ze byly dwa wałki na korzysc Barcelony z czego jeden powazny chyba w 73 minucie i sytuacja Mascherano z Angelem.

ksg1906 | 19.04.2017 00:52

No cóż po absencji Wielkiego Postu w końcu można coś napisać
Naprawdę dobry mecz waga ciężka...

Szkoda tego sędziowania bo mogła to być fenomenalna dogrywka z każdym po czerwonej kartce wiadomo było że na na takim poziomie źle się to skończy...

Po meczu z PSG z jednej strony było mi wstyd bo sędzia po prostu nas przepuścił i nie można tego negować bez sędziego by się nie udało!!! ale mecz zagraliśmy kapitalny i tego nikt nam nie zabierze że strzeliliśmy im 5 bramek a tą najważniejszą w uczciwy sposób i to było piękne!!!

Dziś natomiast sędzia zepsuł wszystko

Moje kontrowersje są takie:
Druga kartka dla Vidala w 48 minucie sędzia mógł dać-nie dał SYTUACJA SPORNA KORZYŚĆ Bayernu(osobiście uważam że sędzia dobrze zrobił nie dając)
Gol dla Bayernu na 2-1 Lewandowski jest na 30 cm spalonym bierze udział w akcji nieporadność Nacho i Ramosa i jest gol SYTUACJA SPORNA KORZYŚĆ Bayernu(uważam że sędzia zrobił dobrze puszczając raz że spalony był minimalny dwa że nieporadność stoperów była ogromna do bramki daleko)
Faul Casemiro na Robenie SYTUACJA SPORNA KORZYŚĆ Realu(uważam że sędzia dobrze zrobił nie dając wejście było ostre ale w takim miejscu że nie było specjalnego zagrożenia zresztą sędzia ustalił jakiś poziom i dobrze że się go trzymał)
No i potem zaczęły dziać się cuda
Kartka dla Vidala...SYTUACJA NIE JEST SPORNA bo tam nie ma faulu jest to Ewidentny błąd który niestety zabija całą dogrywkę...
W dogrywce jest ręka w polu karnym Casemiro Sytuacja sporna korzyść Realu(moja opinia brak karnego bardzo dobra decyzja sędziego
W dogrywce Casemiro symuluje karnego wykłada się przed kontaktem z graczem Bayernu Sytuacja kontrowersyjna (sędzia musiał w tamtej sytuacji dać karnego albo drugą żółtą uważam że była ewidentna druga żółta
Potem Gol Ronaldo w 114 minucie ja tam widzę dwa błędy pierwszy to spalony  drugi to uważam ze Ronaldo pomógł sobie ręką przy przyjęciu piłki(ciekawe jaki jest przepis gdzie zaczyna się ręka a gdzie bark(i tu wrócę do karnego z pierwszego meczu-najlepsze tekst na forum że dostał w klatkę piersiową:)
Gol  na 3-2 ze spalonego uważam ze ewidentny błąd sędziego- równiez ważny bo pamiętajmy że przy 2-2 Bayern potrzebował jednej bramki do awansu...porównywanie tej sytuacji do gola Bayernu to jest straszna hipokryzja z waszej strony

Wrócę jeszcze do pierwszego meczu gdzie kibice Realu piszę o karnym którego nie było ...Panowie tam nie ma bramki karny jest nie strzelony to wasze wyciąganie wszystkiego za uszy jest żałosne jak można stawiać znaki równości w tej sytuacji gdzie Ronaldo strzela ze spalonego ludzie troszke obiektywizmu....

no i coś o czym nikt jeszcze nie wspominał...czyli czerwona dla Martineza szkoda że nikt nie zauważył że 10 sekund przed pierwszym faulem Martinez jest Ewidentnie faulowany przez Ronaldo...potem powrót i faul na pierwszą kartkę...

Sytuacja wygląda tak
Barcelona dostała finał CDR od sędziego(uważam że jakby nie sędzia to Atletico by awansowało)
awans w LM od sędziego(na szczęście Juve naprawiło ten błąd)
i do tej pory 5-10 pkt zabranych w lidze w stosunku do Realu

Real natomiast
w Lidze Mistrzów dostał pomocną dłoń uważam ze jakby sędziowanie było ok to awansował by Bayern
w lidze dostali 5-10 pkt w stosunku do Barcelony

oczywiście może uda się jeszcze wszystko naprawić i Real nie wygra LM a w La Liga ogra nas u siebie na miękko i na koniec sezonu będzie miał sporo przewagi i wtedy nie będzie dyskusji...

Ricardo Roomest | 19.04.2017 00:53

Reinhardt19.04.2017 00:45

Badz powazny i nie porownuj tych meczow, bo Real to nie Barcelona i nie ma w zwyczaju dominowac przeciwnika tak jak robi to Balugrana, a PSG to tez nie jest rywal pokroju Bayernu... Mecz meczowi nierowny... Real mial okazje w pierwszej polwie i to świetne i mial je tez w pierwszym meczu. Jedyna sytuacja razaca po ktorej serio zrobiło mi sie niedobrze to ten metrowy spalony Cristiano...  

Real Madridista | 19.04.2017 00:58

Dobry wieczór 😉
Nie będę się już pastwil nad tropicielami przekrętów i spisków, bo i tak z wiatrakami nie wygram.
Powiem tak:
Bo na stanowisku Prezesa Klubu też trzeba mieć Prze - CH...Oinke! 😎
A poważnie, to radzę przeanalizować sobie pomyłki sędziowskie z tego meczu jutro na chłodno i dopiero wkraczać z ciężką artyleria na forum.
Każdy będzie miał swoje do powiedzenia...
Niemniej szac (po raz kolejny dla Bayernu) za konkretną grę i walkę.
Wystąpili w nasilniejszym składzie i tak jak pisałem przed meczem, mocno postraszyli Królewskich.
Super, że ZZ szybko sciągnął sabotazyste i statyste - Benzyna, bo po jego zejściu gra Realu zaczęła w końcu się zazebiac.
Vamoosss!
Pzdr.

wood | 19.04.2017 01:00

Barca przechodzi PSG z arbitrem, Realowi tez sedzia nie zaszkodzil raczej a odwrotnie  i Atletico z karnym z kapelusza u siebie - przepychanie La Liga trwa.

Dodam, ze chcialem awansu Realu ale bez kontrowersji...

lenardo | 19.04.2017 01:01

Ten karny na robbenie to troche tez z kapelusza

Ermac | 19.04.2017 01:03

@Ricardo Roomest  prawda jest taka, że gdyby nie sędzia Real nic by nie ugrał w tym meczu i takie są fakty. W meczu Barca - PSG jeden kontrowersyjny karny, a tutaj jest cała lawina gwizdania pod Real. Takie są fakty i nic tego nie zmieni.

janolek18 | 19.04.2017 01:03

Błędów sędziowskich było dużo w tym meczu.
Wg mnie:
Spalony na Lewandowskim, którego nie było.
Następnie druga żółta kartka dla Vidala w 48 min.
Dla mnie druga zółta dla Cassemiro na faulu na Robenie (ewentualnie przy karnym, ale raczej nie dałbym wtedy jeszcze)
Karny dla Realu na faul na Cassemiro (obrońca nie dotyka piłki i dotyka zawodnika w kolano, robiąc ruch w kierunku zawodnika, aby zabiec mu drogę)
Spalony przy drugiej bramce Bayernu
Czerwień dla Vidala ewidentna po powtórce w slow motion niestety na yt średnio to widać nawet przy ustawieniu szybkości 0.25
https://www.youtube.com/watch?v=D Ei30-p0pow
Vidal najpierw kopie w nogę M.A. Stąd wg mnie ewidentna żółta kartka, wślizg od tyłu zawsze obarczony jest ryzykiem.
Spalone przy bramkach Ronaldo

Tak, więc błędów było wystarczająco dużo; Bayern w pierwszym meczu mógł wykorzystać błąd sędziego, a tego nie zrobił, wtedy byłoby mówienie w drugą stronę

Abstra***ąc od sędziów mecz był bardzo dobry.
Bayern w tym meczu miał przewagę, ale czy sytuacji bramkowych miał więcej to wątpię nawet biorąc tylko sytuację w których grali 11 vs 11. Bayern w dwóch meczach łącznie oddał 5 celnych strzałów na bramkę. Neuerowi zawdzięczają wiele.

Kastro | 19.04.2017 01:08

Ermac
Takie sa fakty jak sie ma bordowe klapy na oczach

Ricardo Roomest | 19.04.2017 01:09

Ermac19.04.2017 01:03

A brak karnego na Angelu? Mascherano sam się do tego przyznal... I to o czym piszesz to nie sa fakty tylko domysly, bo Real w pierwszej polowie stwarzal sobie bardzo dobre okazje. Carlo skomentowal to normalnie... Powiedzial, ze sedzia ich skrzywdzil, ale nie wie co byloby gdyby zawody byly  lepiej prowadzone.

janolek18 | 19.04.2017 01:11

https://www.youtube.com/watch?v=atA AmchKemY

Reinhardt | 19.04.2017 01:11


Kastro@

A tu mamy 4 wałki na korzyść Realu. Nigdy nie dowiemy się co by było gdyby Vidal został wyrzucony w 48 minucie, gdyby później grali 10-10 po wyrzuceniu Casemiro ( a przecież in on mógł być wyrzucony wcześniej o czym już nie wspominasz ) , gdyby Lewemu nie odgwizdali spalonego, gdyby Ronaldo nie strzelił dwóch bramek z ewidentnych spalonych. Piszesz o "kluczowej" sytuacji z 48 minuty a co by było gdyby jeszcze wcześniej wyrzucono Kazika ??? Co byś wtedy napisał ?

Problem w tym że większość z was w ogóle nie pojawiła się tu pod tym newsem, sprawdź dla przykładu ilu fanów Barcelony odmeldowało się po meczu na CN. Tam 95 % kibiców Blaugrany pisało wyraźnie o kluczowych błędach na korzyść swojej drużyny, niektórzy przyznawali że te błędy były i jednocześnie pisali o tym że Barcelona jednak zmiażdżyła Paryżan. Z jednej strony fakty a z drugiej nie poparta prawidłowymi 6ma bramkami przygniatająca przewaga FCB. Tylko 2 czy 3 kibiców katalońskich pluło się bez zwracania uwagi na przekręt. Tu jeżeli w ogóle możemy pisać o przewadze w normalnych warunkach to mamy jeszcze 4 zamiast 2  wielbłądów a połowa obecnych tu fanów Realu ćwiczy akrobacje na drążku. Piszecie coś o strzałach w światło bramki ale nie wspominacie już o wielu sytuacjach Bawarczyków które nie zakończyły się celnym trafieniem ( a wspominacie o strzałach Kroosa w trybuny ).

Zarzucaliście hipokryzję fanom Barcelony a sami nie potraficie się przyznać że awansowaliście dzięki sędziom. Fani Barcelony też pisali o błędach w obie strony, to bywało śmieszne ale wy nie zachowujecie się inaczej.

Dobranoc.

mikepowell | 19.04.2017 01:16

@ Kastro
Naginasz strasznie ten faul z 48 min.
Sędzia wiedział kto fauluje. Postanowił dać mu jeszcze jedną szansę, bo faul nie był taktyczny, czy złośliwy. Spóźnił wejście, Casemiro dzióbną piłkę i rzut wolny.

Jest 52 min i Casemiro jest potraktowany identycznie jak Vidal. Sędzia wiedział, że dając żółtą za ten faul Real byłby podwójnie ukarany.

Kastro | 19.04.2017 01:18

O ktorym wczesniejszym faulu Casemiro piszesz na druga zolta/czerwona kartke?
Mowie o jakiejs sytuacji przed 48 minutą, a nie po.

Dzieki sedziom to Bayern byl w ogole w grze, a nie Real awansował. Widzielismy w pierwszym meczu jak Bayern grał w 10 przeciwko Realowi z Vidalem w składzie, to co by sie działo dzisiaj przez 45 minut bez Vidala? Hmm?

Ja nic nie pisalem o jakichs strzalach w swiatlo bramki wiec mnie nie mieszaj w to

Paweu | 19.04.2017 01:18

Dla mnie awans zasluzony, ale przez te kontrowersje o niczym innym nie bedzie sie pisac.
Karny bayernu na Alianz arenie podyktownay nieprawidlowo - wynik koncowy powinien zatem pokazywac 0:2 dla przyjezdnych z Madrytu.
Karny dla bayernu na Bernabeu, dyskusyjna sytuacja, wedlug mnie Casemiro tracil pilke a minimalny kontakt miedzy zawodnikami zostal wykorzystany przez napastnika - karny dyskusyjny, ale wedlug mnie sedzia mial prawo odgwizdac.
Koniec. Wynik 1:1, awans Realu i tak powinien sie zakonczyc ten dwumecz.
Co do dogrywki, 2 z 3 bramek pasc nie powinno, jesli

Ciesze sie, ze moglem wyrazic swoja opinie.
Pozdrawiam.

NORMAN | 19.04.2017 01:20

https://mobile.twitter.com/TheBabaO ba/status/854455124567216129/photo/ 1
nie ma gola na 2:1 i zabawa zaczyna sie od nowa

Paweu | 19.04.2017 01:20

Taki pomysl, moze jakas petycja, aby spotkania 1/2 byly sedziowane przez jednego arbitra, imie jego Marcinak Szymon?

Kastro | 19.04.2017 01:21

Paweu
Ale Bayern u siebie nie zdobyl gola z karnego tylko z roznego

Ricardo Roomest | 19.04.2017 01:21

Reinhardt19.04.2017 01:11

Awanosalismy dzieki sędziom. Lepiej Ci? A sytuacje Kroosa  nie uznaje za kluczowe, ale skoro Ty mowisz  o lepszej grze Bayernu to sie pytam na czym ona polegala? Na posiadaniu? Skoro nie uznajesz tak dogodnych sytuacji do zdobycia bramki za wyznacznik jakiejkolwiek przewagi...

Paweu | 19.04.2017 01:23

Kastro
Racja, jak moglem zapomniec o takim pudle :O?
Jednak nadal wynik dwumeczu na korzysc Realu. Pozdro

Anderson | 19.04.2017 01:32

Dopoki nie bedzie powtorek wideo to nie ma sensu brac tego sportu na powaznie. Dzis na Camp Nou znow beda cyrki.

Willow | 19.04.2017 01:43

Dalej sie przekrzykujcie kto co dostal od arbitra. Nie widzicie tego, ze zamiast meczu, akcji, bramek, taktyki czyli gry w pilke komentujecie tylko i wylacznie bledy sedziowskie... to pokazuje na jakim poziomie dzisiaj jest ten sport i system sedziowania, bo kibice zamiast pisac o meczu kloca… sie ile kto zyskal na bledach, moze wgl usunmy bramki i wprowadzmy inny licznik: ta druzyna na ktorej korzysc sie pomylil sedzia wiecej razy wygrywa

janolek18 | 19.04.2017 02:17

https://gfycat.com/DependentSilkyGr asshopper#?speed=0.25

Real Madridista | 19.04.2017 02:19

Moje reminiscencje:
1. w pierwszej połowie Kasai jeszcze sobie dawał radę - nie zaobserwowałem jakiś rażących błędów.
2. niemniej prowadził mecz w "myśl" Ligi Mistrzów - dość aptekarko (do tego jestem przyzwyczajony).
Druga połowa:
pierwszy zgrzyt - faul Vidala -> zastosował podwójny standard, bo powinien dać kartkę i w mojej opinii wyciąga mecz Bawarczykom za uszy (!).
Fakt, który rzutuje na dalszą część meczu, bo w ramach rewanżu nie daje kartki Casemiro...
Sytuacji z golem Ramosa nie komentuję, bo zwyczajnie nie widziałem dobrze powtórki i nie mogę się określić czy tam coś Lewy przeskrobał lub czy był na spalonym?!
Przeskoczmy do - jak się wydaje, najbardziej kontrowersyjnej - sytuacji z Vidalem:
- co mamy? Vidal atakuje agresywnie piłkę - trafia pierwsza nogą, ale drugą chyba ścina rywala (?! - Poprawcie mnie, ale chyba wejście dość konkretne...).
Patrząc na grę Chilijczyka, który był mocno 'elektryczny' w tym meczu Kasai się spokojnie z tego wytłumaczy, pamiętając, że darował mu już co najmniej jedno ostre wejście.
Z drugiej strony mamy - Casemiro.
Równie 'elektryczny', co Vidal, popełniał błędy, które też powinny się skończyć drugą żółtą (chociażby przy symulce na w polu karnym).
Tutaj Kasai również zastosował podwójny standard - korzyść Realu, bez dwóch zdań!
Idźmy dalej.
Mając w pamięci, że mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej, jeśli Kasai byłby konsekwentny, trzeba przyznać, że się chłop pogubił i w drugiej połowie błąd gonił błąd (uogólniając, bo liniowi to nie główny) i tak mamy obraz rozpaczy, gdzie dobry bądź co bądź, sędzia nie udźwignął meczu...
Dalsze sytuacje są pochodną poprzednich i uważam, że Węgier w momencie popełnienia pierwszego błędu spowodował lawinę kolejnych złych decyzji, bo na tym etapie różnica 11 vs 10 jest ogromna, a każda kolejna pomyłka jest od razu wyolbrzymiana prze którąś ze stron.
Dlatego trzeba zarówno spojrzeć na ten mecz z jednej strony - Realu, jak i z drugiej - Bayernu.
Sędzia zawsze będzie w doopie, jeśli nie uda mu się uniknąć błędów...
Dzisiaj popełnił ich więcej na korzyść Królewskich, ale pamiętajmy, który był kluczowy (pomogę: nie chodzi mi o czerwo dla Vidala).
Pzdr,

dalmare | 19.04.2017 04:10

:)
1/8 LM rok temu:
. Juventus-Bayern 2-2, arb. Atkinson &co:
0-1 aktywny spalony, brak karnego za  interwencję ręką Vidala, 0-2 po faulu.
. Bayern-Juventus 4-2, arb. Eriksson &co:
anulowany prawidłowy gol Moraty, brak czerwieni w 1.poł dla Kimmicha, 4-2 po faulu tegoż.

Dziś Bayern dowiedział się jak smakuje eliminujący błąd na niekorzyść.

Teddy | 19.04.2017 04:33

Rzucę swoje zdanie w eter, dla sportu.
Gadanie o korupcji na tym poziomie mnie słabo przekonuje. Znaczy ona na pewno jest, ale wątpię że daje ona wyraz w sytuacjach takich, jak gole ze spalonego i niesłuszne żółte kartki. Wydaje mi się po prostu, że panuje tu element przypadkowości, zwykle na korzyść bardziej ofensywnej drużyny i powoduje go niemożność sędziów to podejmowania obiektywnych decyzji, z racji szybkiego tempa gry i powtórek.

Konsekwencje są takie, że poświęciliśmy dużo czasu na oglądanie LM w poprzedniej dekadzie i dopuszczamy się argumentów typu "Bayern niesłusznie traci zawodnika i gola, ale w świetle zeszłego roku zasłużyli". Jest to oczywisty absurd, nie ma nic wspólnego z prezentowanym poziomem sportowym, a tylko to powinno przesądzać o awansie. Rozdzierają nas krzywdy za niesłuszne porażki sprzed, roku, trzech, ośmiu lat. Awans zwycięstwa naszych ulubionych drużyn nie dają nam tyle radości ile powinny, bo wszędzie są kontrowersje.
W tym roku widziałem najmniej spotkań z całej mojej kariery telewizyjnego kibica i jeśli powtórki nie zostaną wprowadzone i dobrze wykorzystywane (bo obawiam się, że to nie będzie koniec problemów), ta tendencja się utrzyma. Szkoda mi czasu na współczesny futbol. Euro było dla mnie żartem, LM jest żartem, najważniejsze wydaje się za jaką przereklamowaną gwiazdę teraz ktoś da 90 mln. Szczerze to pier****.

Rambo_MUnited | 19.04.2017 06:25

Wczoraj już nie miałem ochoty ani sił komentować tego "spektaklu".

Już wszystko zostało napisane w zasadzie o wczorajszym meczu. Dla mnie jako bezstronnego kibica w tym meczu została odebrana cała przyjemność oglądania piłki nożnej. I nie doszukiwałbym się tutaj teorii spiskowych. Wydaje mi się, że po prostu dynamika gry obecnie rozwinięta jest do tego stopnia, że ludzkie oko zwyczajnie nie nadąża. Ten sezon jest dobitnym tego przykładem. Czy to w poszczególnych ligach czy w Lidze Mistrzów. Czas na zmiany! Trzeba coś zrobić, bo nie może być tak, że w meczu mamy tyle błędów wpływających na końcowy wynik.

Threex | 19.04.2017 07:03

Ej sorki rozumiem cale.zamieszanie.dotyczace kontrowersji ale.jesli ktos uwaza ze BM byl lepszym zespolem to chyba ogladalismy dwa rozne mecze. Oni mieli zrywy na.samym poczatku, po przerwie i na poczatku dogrywki. Celne syrzaly na bramke jak na.lekarstwo a bramki to karny i samoboj wiec gdzie ta fenomenalna.ofensywa? Fakt ze Real sie nie popisal defensywa jak w pierwszym meczu i ze Ronaldo i Benzema nie blyszczeli ale faktem jest ze jednak te.akcje byly skladne i bardziej zagrazaly bramce Bayernu. Przykro mi z powodu tych bledow sedziow ale.ostatecznie.Real pokazal swoja sile mentalna. Gdybanie co by bylo gdyby to pisanie fantastyki i to nawet w pierwszym meczu.

RMfan | 19.04.2017 07:27

Miałem napisać coś dłuższego, ale po przejrzeniu (nie "po przeczytaniu", bo większości czytać się nie dało) komentarzy poprzedników się rozmyśliłem, więc napiszę tylko tyle:

Szkoda słów na mierną postawę arbitra, ale jeszcze bardziej ich szkoda na postawę (większości?) użytkowników w tym temacie. Niektórzy naprawdę powinni dostać min. półrocznego bana na korzystanie z internetu, bo ewidentnie widać, że im na głowę padło.

Real Madridista | 19.04.2017 07:28

Zobaczylem powtórkę faulu i czerwa Vidala.
Zwracam honor, tam nic nie było 😀
Pech Bayernu.
Pzdr.

RMfan | 19.04.2017 08:03

Real Madridista

Było, ale raczej nie na żółtą. Paradoksalnie, widać to dopiero na powtórce (dostarczonej nam przez janolek18)

https://gfycat.com/DependentSilky Grasshopper#?speed=0.25

marp793 | 19.04.2017 08:34

To co Bayern dostał od sędziego w poprzedniej edycji LM w dwumeczu z Juve w tym roku oddał. Widać jest sprawiedliwość na tym świecie:)

antekajtek | 19.04.2017 08:49

Bayern dostal karnego z kapelusza w pierwszym meczu, drugiego gola strzelili ze spalonego a Vidal powinien wylecieć jeszcze wcześniej. Błędy byly w obie strony wiec nie gadajcie glupot o ustawionym meczu.
Jakie wszystkie sporne sytuacje na korzyść Realu ?! czyli ten karny przeciwko nim to ich korzysc ? i ten gol ze spalonego przeciwko nim to tez ich korzysc ? Ludzie zejdzcie na ziemie.

Kastro | 19.04.2017 09:27

Chcialbym zapytac panow obiektywnych jak powninen wg was wygladac przebieg meczu i ewentualny wynik koncowy :D jestem ciekaw

Ronaldo324 | 19.04.2017 09:36

Joker
Ty chyba wczoraj oglądałeś zatem inny mecz . Wczoraj mimo wszystko to Real grając 11 na 11 mógł zamknąć ten mecz w pierwszej połowie i prowadzić minimum 2:0 a w pierwszym meczu do tej czerwonej kartki też powinny paść minimum trzy bramki a Ty jeszcze piszesz , że Real miał te sytuacje kiedy grali w przewadze... Jesteś fenomenem.

ban_ash | 19.04.2017 09:39

My, fani Barcy, po meczu z PSG mamy dużo mniejszy mandat, żeby się wypowiadać w temacie błędów sędziowskich, bo prawdą jest, że nie byłoby nas na tym etapie rozgrywek bez pomyłek sędziowskich... szczególnie po faulu-widmo na Suarezie i po braku karnego na Di Marii chwilę wcześniej (chociaż karny to jeszcze nie gol...).
...ale nikt nie zabierze nam tego, że swoją grą doprowadziliśmy do tego, że te błędy w ogóle miały znaczenie... a gol Roberto się sam nie strzelił...

Wczoraj oglądaliśmy wielkie widowisko - wielkie szczególnie w wykonaniu Bayernu, bo Real tylko momentami przypominał TEN Real... przez większość spotkania był gnieciony przez Monachijczyków, a druga połowa to już w ogóle był pokaz siły... Real poza 15-20-oma minutami w pierwszej połowie coraz głębiej się bronił - co coraz bardziej wkurzało nawet fanów na trybunach...
Sporo zamieszania wprowadziła zmiana Alonso na Muellera...

...i wtedy nastąpiła ta fatalna decyzja Węgra... wyrzucił Vidala za... czystą interwencję... i nawet zakładając, że czegoś tam się dopatrzył - chociaż chyba tylko on (no i może paru fanów Realu) - to sposób wcześniejszego prowadzenia spotkania (Casemiro i jeszcze kilka innych pomniejszych decyzji) w żadnym wypadku nie uprawniał go do pokazania czerwonej kartki Vidalowi...

...i zabił mecz... bo Real bardzo dobrze wie jak wykorzystać grę w przewadze - szczególnie z mocno zmęczonym rywalem...

Wszelkie inne/kolejne dywagacje muszą być rozpatrywane w kontekście tej fatalnej decyzji Węgra... Przewaga w statystykach strzałów, goli, itd...

Dwa gole ze spalonych są faktem, ale twierdzę, że Real i tak by wcisnął tego jednego prawidłowego gola, bo ta czerwona kartka tak bardzo odmieniła przebieg spotkania...

Myślę, że oburzenie większości bierze się głównie z tego, że naprawdę czuło się porażkę i odpadnięcie Realu... i to zasłużone odpadnięcie... a ta fatalna decyzja odmieniła wszystko...


Można oczywiście pisać, że taki jest futbol... że zawsze taki był... ale mamy 21 wiek i zaangażowane w ten sport miliardy Euro... nie powinno być tutaj miejsca na pomyłki... szczególnie wypaczające rywalizację...

...co penie skutkowałoby tym, że nas by nie było jednak (mimo świetnej gry w rewanżu) w 1/4, a Realu w 1/2...

Dzisiaj my... cuda podobno 2x się nie zdarzają, ale podobno też nadzieją umiera ostatnia... więc... do boju i się zobaczy... oby niebiosa nam sprzyjały, a decyzje wszechmogącego (z gwizdkiem) niosły nas ku... nienawiści hejterów... :)

hugo_sanchez | 19.04.2017 09:48

ban_ash

https://gfycat.com/DependentSilky Grasshopper#?speed=0.25

widzisz stope Asensio? Ale potrzebna była powtórka. Za pierwszym razem jak dla mnie czysta interwencja.

logan91 | 19.04.2017 09:56

https://twitter.com/HoopsReturns/st atus/854447564317446146

Sytuacja z 48 minuty spotkania. Jezeli to nie byl faul na druga zolta to w takim razie Casemiro slusznie zostal przez sedziego oszczedzony... Przy wyniku 0-0 w 10 Bayern nie bylby w stanie wyszarpac awansu... Wszyscy zapominaja o nieslusznym karnym z pierwszego meczu, badz spalonym przy samobojczym trafieniu Ramosa... Nikt tu nie mowi, ze gol ze spalonego nie wplynal na losy spotkania, ale do jasnej cholery, bledy na korzysc Bayernu byly we wczesniejszej fazie meczu... Co do Vidala - chlop ewidentnie pracowal na czerwo. W momencie gdy mial juz zoltko, agresywnie zaatakowal Casemiro (link powyzej), dlatego nie dziwi mnie to zoltko, ktore dostal za wslizg na Asensio...

logan91 | 19.04.2017 10:04

Po za tym w czym ten Bayern niby byl lepszy? W pierwszym meczu po za sytuacja, gdzie Vidal z glowki uderzyl nad bramka, to Bayern nie mial zadnej dogodnej sytuacji... A Real? Poprzeczka Benzemy, gdzie Neuer czubkiem palcow sparowal strzal na poprzeczke, potem bardzo mocny strzal Bale\'a z glowki przy slupku, gdzie Neuer wykazal sie fantastycznym refleksem... Dla porownania Navas podobny strzal, ale w srodek bramki nie potrafil obronic... W koncu Ronaldo udalo sie strzelic na 1:1, a wszystko to dzialo sie w grze 11 na 11... Pozniej Martinez wylatuje i nikt o to nie ma pretensji! Drugi mecz podobny, Bayern atakuje, ale po za strzalem Thiago, ktory zostal zablokowany nie mial ZADNEJ sytuacji - fakt, ze pierwszy celny strzal padl po karnym mowi wiele... A Real? Strzal Ramosa po ktorym z pustej bramki wybija Boateng, zablokowany strzal Kroosa, gdzie Neuer mialby niewiele do powiedzenia, strzal Carvajala, w ktorym Neuer znow zachowal sie genialnie... Potem gol Ronaldo, a to wszystko rowniez w grze 11 na 11, wiec przestancie pierdlic jaki to Real byl slaby... Gol Ramosa byl ze SPALONEGO i to byl drugi blad na korzysc Bayernu, wiec gdyby sedzia zachowal sie tak jaknie powinien to nie byloby mowy o tych kontrowersjach na korzysc Realu...

mikepowell | 19.04.2017 10:05

Hipokryzja goni hipokryzję.
Jest 10 rano i już się dowiedziałem, że Real jest męczennikiem decyzji sędziowskich w obu spotkaniach z Bayernem. Normalnie nie wierzę, że są tacy ludzie, którzy potrafią takie herezje pisać.

@ Castro brnij dalej w swoje obiektywne przewidywanie meczu, co by było gdyby ....

Od wczoraj mało się zmienia co drugi post kibica Realu nawiązuje do Barca - PSG

abdulowski | 19.04.2017 10:08

ja juz wszyscy obejrzeli powtorki to sie okazalo ze mecz powinien sie skonczyc wynikiem 0:0

barezi | 19.04.2017 10:15

Vidal - bohater dwumeczu.

Dobrze Ěźe nie ma go juĚź w Juve.

ban_ash | 19.04.2017 10:15

@hugo,

50% wślizgów oglądanych klatka po klatce dałoby wniosek o ich nieprawidłowości... piłka nożna to nie apteka... zawsze to powtarzam... szczególnie przy spalonych mierzonych długością wystającego paznokcia...

Efekt był taki, że sędzia wyrzucił Vidala i zabił mecz... w moim odczuciu (i chyba nie tylko moim) niesłusznie... bo lepiej dla wszystkich (dla Realu chyba koniec końcem także) byłoby, żeby w takim pojedynku gigantów ewentualne czerwone kartki nie pozostawiały cienia wątpliwości...

...i dlatego pewnie Kassai długo teraz nie posędziuje meczu tej rangi... tak samo zresztą jak niejaki Aytekin...

logan91 | 19.04.2017 10:27

Najlepsi sa co niektorzy fani Barcy, ktorzy twierdza, ze tutaj byl wiekszy przekret... Roznica polega na tym, ze bez czerwa Vidala i gola Ronaldo, Real dalej mial awans we wlasnych rekach, bo wynik widnial 1-2 i nie mozna powiedziec, ze Real by nie awansowal, bo to tylko gdybanie... A Barcelona? Uzyskala pomoc w sytuacji, gdy wynik byl dla nich niekorzystny, czyli niepodyktowanie karnego na Di Marii przy stanie 1-3 co zamknelo by mecz, a potem karny z doopki, ktory dal realna nadzieje na awans... Nie porownojcie tych sytuacji. Bez tych pomocy Barcy by tu nie bylo, a Real zapewne walczylby w dogrywce a moze i w karnych...

Grifter161 | 19.04.2017 10:45

Logan91 zarzucasz innym gdybanie, a sam to robisz w swoim komentarzu...
Co do meczu, to nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Myślałem, że po meczu Barca-PSG nic podobnego się w tej edyzji Ligi Mistrzów nie wydarzy, a tu proszę...
Nożna kiedyś o wiele bardziej mnie cieszyła. Niestety człowiek uzależnił się od piłki nożnej, i nie potrafi przestać tego oglądać mimo coraz to wiekszych druków itd...

Kokodzambo | 19.04.2017 11:01

Smuci mnie reakcja kibiców Realu spośród których wielu zdaje się mówić: W sumie dobrze, że sędzia przekręcił Bayern, bo i tak bardziej zasłużyliśmy na awans. Ja jestem zażenowany czytając takie usprawiedliwienia.

MaciejManU | 19.04.2017 11:29

Co do kontrowersji wszystko chyba zostało już powiedziane. Czerwona kartka znowu miała ogromny wpływ na mecz, ale na tym poziomie to nikogo nie powinno dziwić. Do tego dwa gole ze spalonego, i brak konsekwencji sędziego.
Do 84 minuty Bayern sprawiał wrażenie dominującego zespołu, ale jakby spojrzeć na ilość okazji do strzelenia gola, to Real wydaje się być zespołem, który wypracował sobie ich trochę więcej. Bayern na początku miał strzał Robbena, i niecelne uderzenie Vidala, które pewnie wybroniłby bramkarz. Real odpowiedział główką Benzemy po dośrodkowaniu Marcelo, strzałem Carvajala (brak rożnego), uderzeniem Benzemy po fatalnym kiksie Hummelsa (5 metr, odsłonięta bramka), strzałem Ramosa wybijanym przez Boatenga (bramkarz już leżał, 100% sytuacja), bardzo niecelnym strzałem Kroosa po wyłożeniu na około 15 metr przez Carvajala (chyba), kontrą Ronaldo, zakończoną strzałem, (wychodzili 2 na 2, uważam, że powinien podawać do Benzemy), potem kolejny, tym razem niecelny strzał Ronaldo po kontrze wyprowadzonej przez Marcelo, celny strzał Kroosa po ziemi z około 18 metra... a to wszystko tylko w pierwszej połowie.
W drugiej połowie: strzał Isco po rożnym, minimalnie niecelny, i do głosu doszedł Bayern: najpierw podcinka Robbena, i wybija z linii Marcelo, potem rzut karny po faulu na Robbenie, i świetne podanie lobem Robbena do Vidala, który okropnie przestrzelił z pierwszej piłki, mając przed sobą tylko GK.
Real w 77 minucie zdobywa gola, który jednak nie wiele zmienia: Bayern i tak potrzebuje jednej bramki, żeby być w grze.
Potem kuriozalny samobój, Lewy na spalonym, czy Muller na spalonym ? (prosiłbym kogoś o linka z podania do Mullera w tej akcji, na żywo wydawał się być na spalonym ale po słabych powtórkach z YT chyba jednak nie był). Real miał jeszcze strzały bodajrze Asensio i uderzenie Vazqueza po zagraniu Marcelo.
Nazwiska które najczęściej się pojawiają: Robben - wywalczony karny, lob który wybił Marcelo, lob który powinien być asystą do Vidala, mnóstwo zejść, udanych dryblingów, moim zdaniem o klasę lepszy od Ronaldo. Z drugiej strony najlepszy (i najlepszy w całym meczu) Marcelo - asysta, wrzutka do Benzemy, podanie do Ronaldo, rajdy do linii zakończone wyłożeniem piłki dla kolegów + praca w obronie. Real miał już jednego świetnego LO z Brazylii, teraz ma kolejnego, o innych atrybutach, ale równie ważnego dla zespołu.
Dalej nie mogę przeboleć tej czerwonej kartki, bo przy stanie 1-2 zapowiadała się znakomita dogrywka i wspaniałe emocje. A tak pozostał niesmak. Mimo wszystko do piłkarzy nie można mieć żalu, bo zafundowali wspaniałe widowisko.

logan91 | 19.04.2017 11:38

Grifter

W ktorym momencie gdybalem? Napisalem, ze nie mozna powiedziec, ze Real bez pomocy sedziego by nie awansowal, bo przed kartka Vidala bylo 1-2, wiec walka toczylaby sie dalej... Gdybaniem nazwalem zarzuty, ze Real bez sedziego by nie awansowal... A bez jego pomocy wynik dwumeczu byl na remis, wiec wszystko sie moglo zdarzyc...

MaciejManU | 19.04.2017 11:42

Dodam jeszcze, że dziwi mnie ryzyko podjęte przez obu szkoleniowców: zarówno Casemiro jak i Vidal zebrali dość wcześnie żółte karki, obaj później faulowali na pograniczu kartoników (co powinno być ostrzeżeniem), a jednak żaden z nich nie został zmieniony. Wiem, że obaj są ważnymi graczami dla zespołu, ale ja na miejscu szkoleniowców, ściągnąłbym Vidala i Casemiro po godzinie gry.
Jako kibic United mam w głowie czerwoną kartkę dla Naniego w meczu z Realem (bodaj 1/4 LM) i kluczowy dla pojedynku z Bayernem czerwony kartonik dla Rafaela. W obu wypadkach miałem żal do SAFa, że ci zawodnicy nie zostali wcześniej zmienieni.

NORMAN | 19.04.2017 12:01

Prosze, moment zgrania klatką piersiową do Lewego

https://mobile.twitter.com/TheBab aO%20ba/status/854455124567216129/p hoto/%201

MaciejManU | 19.04.2017 12:11

@Norman
a czy mógłbyś pokazać moment podania piłki do Mullera w tej akcji?

NORMAN | 19.04.2017 12:13

Wtedy nie było spalonego

logan91 | 19.04.2017 12:16

NORMAN

Akurat tym linkiem potwierdziles tylko, ze w momencie podania Lewy BYL na spalony, jezeli tego nie widzisz to proponuje zalozyc okulary...

figarro | 19.04.2017 12:17

Szkoda, ze sedziowie zmuszaja ludzi do kibicowania tylko dwom druzynom. Mozna kibicowac innym, ale co to za frajda, gdy ukochany zespol nie przegrywa z przeciwnikiem, tylko z sedzia. Nie chce mi się rozpisywac o bledach, to wszystko zostalo juz napisane. Karny w pierwszym meczu nie ma kompletnie znaczenia, bo nie padl gol. Na szczescie...

Naprawde, chcialbym szanowac Real i Barce. Jednak jak to ma sie stac, skoro takie szopki sie odwalaja. Co gorsze, kibice chyba nie widza w tym nic zlego, bo wczesniej im pomogli.

Jedynym ratunkiem sa powtorki. Inaczej dalej bedzie trwala dominacja Realu i Barcy w Europie.

NORMAN | 19.04.2017 12:21


logan91

A gdzie ja napisałem że nie było? Na pewno dla mnie te okulary?

RMfan | 19.04.2017 12:53

MaciejManU

Gdybym miał pisać komentarz dotyczący meczu, prawdopodobnie byłby bardzo zbliżony do Twojego, więc... pozdrawiam! :) Dobrze widzieć, że w unoszących się wokoło oparach absurdu ktoś jeszcze potrafi zachować zdrowy rozsądek.

Ps. Żeby nie było... znalazłoby się jeszcze kilka sensownych wypowiedzi powyżej, ale utonęły w bagnie i nie chce mi się ich wyławiać ;)

logan91 | 19.04.2017 12:56

NORMAN

Ok, zwracam honor, myslalem ze Twoj drugi komentarz tyczyl sie Twojego pierwszego, nie spojrzalem, ze byla to odpowiedz na pytanie odnosnie podania do Mullera. Tak, wiec przepraszam za pomylke.

Figarro

Ale co to zmienia czy strzelil Vidal czy nie? Prezent byl? Byl, wiec tu nie ma zadnej dyskusji, bo to, ze Vidal nie strzelil to juz tylko i wylacznie jego wina...

logan91 | 19.04.2017 12:58

Jakby Ronaldo zamiast tego gola ze spalonego dostal karnegovz kapelusza, ktorego by nie wykorzystal, to mam rozumiec, ze nikt by nawet nie napisal, ze sedzia probowal pchnac Real? Nie badz smieszny...

Ricardo Roomest | 19.04.2017 13:02

MaciejManU

Milo, ze procz wytykania bledow sedziego widzisz ile sytuacji groznych stworzyli sobie Krolewscy. Takie komentarze szanuje :)

ksg1906 | 19.04.2017 13:03

Karma wraca tak się pastwili nad nami...tacy obiektywni byli Castro Ronaldo Logan a gdzie Rycerz??

I co teraz??
Niestety u nas takich jak Wy też nie brakuje i wstyd mi za nich po meczu z PSG  pisali te same brednie że jak to czytałem to tak jak teraz Barca była pokrzywdzona...
Sędzia zabił mecz tą czerwoną kartką oczywiście był tam kontakt który widać na stop stop stop klatce but Asensio trącony i porusza się na oko 0,5 cm dla mnie tam nie ma faul  a wy piszecie że kartka suszna....:):):)co chcecie udowodnić??fakty są takie że do tamtego momentu było 1-2 i to Bayern wyglądał lepiej nawet pierwsze 10-15 minut po kartce wyglądali lepiej oczywiście co do podziału szans były 50/50 bo Real to Real ale po kartce to było 5/95 taka mała różnica jka sobie to uświadamiacie to zaczynacie szukać na siłe wstecz i zaczyna się targowanie które kończy się na karnym w pierwszym meczu...:):)masakra do 84 minuty wczoraj to była waga ciężka w najlepszym wydaniu potem kompromitacja w najlepszym wydaniu...która wepchała was do 1/2

Kastro | 19.04.2017 13:20

Nie wiem o jakim cofaniu piszesz i po co ty jak i banda bordowych troli znowu brniecie w to "przepychanie" Realu. Czy tobie jak i tobie podobnym ciezko uzyc chociaz tego malutkiego zalążka mozgu w główce, że to Bayern zawdzięcza sedziom to ze w ogole mogl liczyc sie w walce o awans do polfinalu? Co tutaj jest ciezkiego do zrozumienia? Czego nie kumasz, nie kumacie?
Wiem co was boli, to ze Real mial zostac zgnieciony przez wielki Bayern a tu dzieki sedziemu ktory darowal Vidalowi zolta kartke w 48 minucie Bayern odetchnal i dalej atakowal.
Przypomnij sobie co bylo w pierwszym meczu jak Bayern grał w 10 z Vidalem w składzie?
Co tam sie wyprawiało. Strach pomyslec co by bylo dzis jakby sedzia slusznie go wyrzucil i jak Bayern radziłby sobie bez najlepszego gracza w tym meczu.
Toć to powtorka z Monachium z 2014 roku gwarantowana. Mecz ma inny przebieg i nie ma zadnej pozniejszego kontrowersji. A nawet zakladajac ze mecz ma taki sam przebieg co i tak jest malo prawdopobone, spalony Lewandowskiego przy bramce na 1-2, co rowna sie dwóm babolom na korzysc Bayernu dzieki ktorym mogli wierzyc jeszcze w awans do 1/2. Potem dopiero po 2 wielbłądach przeciwko Realowi, czerwo dla Casemiro w 80 minucie i spalony Ronaldo na 2-2 i 3-2 w dogrywce. Vidal słusznie w 84 wyrzucony i tak za pozno o 36 minut.

Skonczcie beczeć o to pseudoprzepychanie Realu bo to juz nie jest komedia tylko tragedia.
Co to za zachowanie? Najeżdzać na klub ktory jesli sedziowanie byloby fair rozgromilby Bayern w dwumeczu wyzej niz 3 lata temu. Najwiecej oczywiscie do powiedzenia maja bordowi ale to jest zrozumiale, no i wielcy fani Bayernu a raczej Roberta i otłumieni bordową propagandą jak i tą w polskich i niemieckich wiadomosciach sportowych. Zenada.

logan91 | 19.04.2017 13:21

ksg1906

Tak sie sklada, ze po meczu Barcelony z Psg nie pisalem zadnego komentarza odnosnie tego meczu...

Co do wczorajszej potyczki to rowniez jestem zdania, ze czerwo ulatwilo Realowi droge do zwyciestwa, spalony Ronaldo byl ewidentny, ale nikt nie probuje zauwazyc, ze gol samobojczy rowniez padl ze SPALONEGO. Vidal nakladka zaatakowal Casmiero, depczac mu po stopie na poczatku drugiej polowy przed wlasnym polem karnym, majac juz zoltko, tak wiec sedzia tez go oszczedzil... Tym wslizgiem dal pretekst sedziemu, proste... Nikt tez nie pamieta o karnym ktory zdecydowanie mogl ulatwic droge do awansu Bayernowi. Ja nie mowie, ze Real byl pokrzywdzony, ale jezeli zaczniemy zarzucac pomoc jednej druzynie, to zauwazmy rowniez ile sedzia pomogl tez drugiej druzynie...
Najlepsze sa zarzuty fanow Barcy, ze tutaj jest walek wiekszy anizeli w meczu z PSG... Tutaj bez pomocy sedziego Real dalej gral o awans bo widnial wynik 1-2, zas w tamtym meczu sedzia nie podyktowal ewidentnego karnego przy stanie 1-3, a dodatkowo dal karnego z kapelusza przy stanie 3-1, wiec bez jego pomocy Barca \"raczej\" na pewno by sie nie podniosla...

MajsterKlepka | 19.04.2017 13:37

Jakim prawem ludzie tak mieszają z błotem Real? O co tu chodzi? Nie macie najmniejszego prawa pisać, że Real wygrał ten mecz dzięki pomocy sędziowskiej. Już tłumaczę. Pierwsza połowa bez jakichś większych kontrowersji. Chyba nic mi nie umknęło, ale pierwszy, i to w dodatku bardzo fatalny błąd, sędzia popełnił na niekorzyść Realu... Nie miał prawa zostawić Vidala na boisku po faulu na Casemiro w 48 minucie. W tym momencie Chilijczyk powinien obejrzeć drugi żółty kartonik, przez co prawdopodobnie nie byłoby karnego i Real rozstrzygnąłby ten mecz na własną korzyść w regulaminowym czasie gry. Faktem jest, że po tym zdarzeniu poszły kolejne fatalne decyzje, czyli druga żółta kartka dla Vidala, za faul, którego nie było, choć warto odnotować, że przed tym zdarzeniem, piłkarz Bayernu dwa razy faulował, mając już na koncie żółty kartonik i poprzez ten wślizg w pełnym impecie, sędzia zdecydował się na drugą żółtą kartkę. Potem jeszcze ten spalony Ronaldo, ale to już wina liniowego... i posypało się. Nie rozgrzeszam sędziego, ale to wszystko nie miałoby miejsca, gdyby pokazał drugą żółtą kartkę Vidalowi w 48 minucie, kiedy ewidentnie mu się ona należała... Skoro jednak dalej się kłócimy. Pamiętacie tydzień temu, jak Bayern dostał karnego z kapelusza? Nikt im nie bronił go wykorzystać... A pamiętacie, kibicie Bayernu, jak "pokonaliście" Juve? Piękna pomoc ze strony sędziego... I teraz na deser... "fani Barcy"... Ci to przebijają każdego, a jak czytam, że to była największa zbrodnia w historii piłki nożnej, to zastanawiam się, czy mecz Chelsea vs Barcelona odbył się, czy to był tylko mój sen. Ale wiecie co, dorzucę coś jeszcze. Bayern był cholernie słabszy w tym dwumeczu... Drużyna, która przez 180 minut oddaje 5 strzałów na bramkę, mówi o tym, że sędzia wypaczył wynik? Że zasłużyli na wygraną? Wy tak na serio? Suma sumarum mecz był dobry przez 45 minut. W drugiej połowie grał już tylko sędzia, który, zaznaczę raz jeszcze, pomylił się najpierw fatalnie na niekorzyść Realu, przez co posypała się lawina błędów, które nie miałaby miejsca, gdyby nie ta decyzja... Elo, i z fartem... Opowiadajcie dalej, jak Perez smaruję. Mam nadzieję, że Barca dziś odpadnie, czego im życzę... Pozdrawiam hejterów, którzy dostrzegają drzazgi w czyiś oczach, ale belki we własnym nie...

ksg1906 | 19.04.2017 13:40

Zgadza się Logan w kontekście awansu nie da się tego porównac my bez sędziego po prostu byśmy awansowali i to są fakty Real dalej byłby w grze...ale zobacz co wypisuje kolega Kastro...:):):)to niestety ma forum do siebie że praktycznie każdy może pisać co chce....jak kartka dla Vidala w 48 minucie sędzia ustalił sobie poziom i nie dał tej kartki i Bardzo dobrze i to samo zrobił z Casemiro i też bardzo dobrze po co psuć taki mecz??potem niestety się pomylił...to ze dał mu pretekst nijak ma się do tego ze idealnie wygarnął piłke i wyleciał nie słusznie...to zabiło mecz potem 115 jest drugi babol gol z metrowego spalonego może udało by się im dotrwać do tych karnych a tam były by szanse 50/50 potem bramka na 3-2 trzeci babol najmniejszy bo szanse na awans był juz naprawde nie wielkie ale jeszcze były...

napiszę jeszcze o golu na 2-1 dla Niemców...był tam minimalny spalony dodatkowo Lewy nie dotknął piłki sytuacja była 12 metrów od bramki oczywiście sędzia by się wybronił jakby gwizdnął spalonego ale czy naprawdę popełnił błąd??sytuacja jest taka że jakby nie postąpił to było by źle bo każda strona ma argumenty...

MajsterKlepka | 19.04.2017 13:41

Co do trzeciej bramki Ronaldo, rzekomo ze spalonego... Wypowiem się, jak ten sławny użytkownik Joker... "Promujemy grę, racja?" Zapomniałem, że jak Barca strzela z takiej pozycji, to jest promocja, bo to wbrew duchowi gry, no ale kiedy Real to robi... No nie, tu musi być spalony i sędzia nie miał prawa przeoczyć.

ksg1906 | 19.04.2017 13:48

Jeszcze kolegi Klepki brakowało...aluzja do Juve najlepsza...po GD w którym Was przejedziemy i wyprzedzimy zacznie sie liczenie punktów w lidze i bedzie hejt napiszesz że nam pomogli z PSG I Atletico...:)

szkoda że wam tylko na razie pomagają...gol w 115 ze spalonego czy gol w finale LM ze spalonego cukierkowe czerwone
CZEKAM NA TE POWTÓRKI TV

Kastro | 19.04.2017 13:57

Czekam na to przejechanie po Realu w niedziele.
To teraz podaj jaki pownien byc wynik wczorajszego meczu? Jesli tak strasznie Real zostal przepchniety, to ile wg obiektywnych wczoraj powinno być?

ps. Rok temu w finale zamiast Atletico powinien być Bayern jak tak czepiamy sie sędziow;)
No chyba ze czepiamy sie tylko w przypadku Realu?

Cukierkowe czerwone... a raczej brak ewidentnych czerwonych :D

Ricardo Roomest | 19.04.2017 14:01

ksg1906

Jakie to ma znacznie, ze Lewandowski pilki nie dotknal? Po pierwsze chcial do niej dopasc i to widac, po drugie nie bylo tam innego zawodnika Bayernu, ktory mogl ta pilke zebrac. Sugierujesz, ze sedzia puscil, bo czekal, az piłkarze Realu sami wpakuja pilke do siatki? No to sie doczekal...

ban_ash | 19.04.2017 14:04

@majster,

Masz swoje zdanie? - OK... pozwól innym mieć swoje...

...a skoro 'broniąc' Realu (a właściwie nie Realu,tylko sędziego) musisz podpierać się innymi kontrowersyjnymi meczami z historii Barcy czy Bayernu to powinno otworzyć Ci odpowiednią 'klepkę' w łepetynie...

Awansowali Twoi...? - brawo Ty i Twoi ulubieńcy... następnym razem sędzia zabierze, co wczoraj dał... i wtedy Ty będziesz płakał, a inni będą pisać, że 'sprawiedliwości stało się za dość...' - my znamy ten scenariusz na pamięć...

MajsterKlepka | 19.04.2017 14:17

ban_ash

"...a skoro 'broniąc' Realu (a właściwie nie Realu,tylko sędziego) musisz podpierać się innymi kontrowersyjnymi meczami z historii Barcy czy Bayernu (...)"

Mój drogi przyjacielu. Staram się tylko odpowiadać na to, co czytam. Kibic Barcelona pisze o największym rabunku w historii, więc pytam, czy mecz Chelsea - Barcelona się odbył, czy to tylko mój sen?

Kibicie Bayernu uważają, że sędzia wypaczył mecz i jak on to mógł zrobić? Wracam więc do meczu z Juve, i, jak widać, sędzia mógł tak zrobić.

Czy bronię sędziego? No nie wydaje mi się. Do 45 minuty robił, co do niego należało, ale potem grał już pierwsze skrzypce. Taki troszkę paradoks nam się tworzy, bo Vidal powinien wylecieć w 48 minucie i pomachać kibicom za jego głupie zachowanie, a 30 minut później ma pretensje do sędziego, że daje mu czerwo za wślizg z pełnym impetem w zawodnika przeciwnej drużyny, co nie zmienia faktu, że w mojej opinii nie było faulu i ja puściłbym grę, ale podstawy sędziemu dał. Dał je również z tego powodu, że przed tym zdarzeniem, faulował jeszcze parę razy. Jest takie powiedzenie - "ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka".

Po tej scenie zdarzył się tylko jeden babol, czyli spalony Ronaldo na 2:2, gdyż bramka na 3:2 była uczciwa, bo idąc w myśl, jaką prezentują Twoi koledzy, którzy kibicują Barcelonie, Ronaldo był na takim spalonym, że sędzia powinien promować grę...

Aha, i żeby było jasne. Casemiro powinien zobaczyć co najmniej dwie czerwone kartki w tym meczu. ;)

mikepowell | 19.04.2017 14:23

@ Castro i logan91

Nie wiem jak Wam napisać, żeby nie urazić jednak spróbuje.
Obaj możliwe, że kochacie Real tak jak ja Barcelonę i Chelsea, ale ta miłości powoduje, że macie mega problem z trzeźwym osądem pracy arbitrów.

Muszę wrócić do pierwszego meczu, bo logan91 tam widzi wałek.
Karny dla Bayernu to była pomyłka sędziego. Przy stanie 1-0 Vidal pudłuje i wynik meczu się nie zmienia. Błąd arbitra nie wpływa na wynik !
Natomiast skrupulatność włoskiego arbitra już wpływa na liczebność obu ekip. Włoski arbiter nie daje drugiej szansy Martinezowi. Pierwszą kartkę dostaje za położenia ręki na barku Ronaldo, gdzie przewaga liczebna na połowie Bawarczyków była 4:2

@  Castro widzisz różnicę w zachowaniu arbitra ? Konsekwencja. Rizzoli nie dał szans na ponowne przewinienie Martinezowi. Nie interesowała go ranga spotkania, okoliczności przewagi liczebnej Bayernu przy przewinieniu Javiego. Gra w przewadze od 60 min i nabicie statystyki celnych strzałów odbyło się w większości w takich okolicznościach.

Wczoraj Węgier postąpił w myśl zasady, że nie chce wyrzucać zawodników za 2 przewinienia nadające się na żółtą kartę. Przy najmniej taki mi się wydaje.
Tłumaczyłem Ci wczoraj, że w 48 min inny zawodnik otrzymał by żółtą kartę, ale nie Vidal
Tak samo arbiter zachował się przy faulu Casemiro na Robbenie przy rzucie karnym.
Bo co by nie mówić dał tym piłkarzom drugą szansę. Casemiro ponownie fauluje Robben - sędzia nie daje drugiej żółtej, a chwilę potem wyrzuca na czysty wślizg Vidala.
Brak konsekwencji sędziego to strasznie razi w oczy.

Piszecie statystyki celnych strzałów, że Bayern tak odstawał, ale okoliczności oddawania strzałów były zupełnie inne. Chociażby 30 min w Monachium o jednego więcej. Czy po czerwonej Vidala.
Nie gdybajcie proszę, że przy lepszej skuteczności to Bayern by nie miało po co lecieć na Bernabeu. Otóż fatalna skuteczność to był grzech Królewskich z tego dwumeczu przez co drżeliście o awans.

Cytując klasyka " Psy szczekają, karawana jedzie dalej"  
Gratulacje dla Madrytu wyeliminowania Bayernu :)

ksg1906 | 19.04.2017 14:24

Ricardo dlatego napisałem że ta sytuacja jest kontrowersyjna i obie strony mają argumenty...
Kastro a umiesz czytać napisałem 50/50 i wszystko otwarte...Bayern wyglądał lepiej ale Real to Real i sytuacje potrafi tworzyć...nawet po tej czerwonej Bayern jeszcze z 12 minut potrafił się przeciwstawić wyglądało to 10 razy lepiej jak w Monachium potem bramka na 2-1  drugi giga babol i po meczu...nigdy się nie dowiem kto by awansował...ale wiem jedno że sędzia pomógł awansować Realowi i choc byście nie wiem jak się starali nie zmienicie już tego...

Ermac | 19.04.2017 14:32

Międzynarodowy sędzia Ryszard Wójcik jest bezlitosny:

"Jestem absolutnie pewien, że decyzja o drugiej żółtej kartce dla Arturo Vidala po jego rzekomym faulu na Asensio to była decyzja sędziego technicznego, przekazana sędziemu głównemu. Sędzia, który nie jest na boisku do końca nie czuje gry. I tu nie wyczuł."

" Oczywiście, przypomnijmy sobie rzut karny dla Bayernu. Tam Casemiro faulował Arjena Robbena, a już miał żółtą kartkę. Za 10 minut Casemiro wyciął Robbena przy linii bocznej, przy tym arbitrze technicznym, który kilka minut później powiedział głównemu, że trzeba wyrzucić z boiska Vidala. Chilijczyk wyleciał, a Casemiro, który dwukrotnie powinien zobaczyć czerwoną kartkę, nie. Jak to podsumujemy, to są trzy grube błędy w jedną stronę."

Ermac | 19.04.2017 14:33

Całość sport.pl/pilka/1,65041,21658374,lig a-mistrzow-real-bayern-4-2-ryszard- wojcik-system-uefa.html#MT_1Zdjecie

Ricardo Roomest | 19.04.2017 14:39

ksg190619.04.2017 14:24

No to rownie dobrze mozna powiedziec, ze sytuacja z kartka dla Vidala jest kontrowersyjna, bo obie strony maja argumenty... Vidal mial najpierw kontakt z stopa Marco( i wydaje mi się, że stopa odskoczyka ciut wiecej niz 0,5 cm, ale miarki w oczach nie mam), a dodatkowo potem wpadl w Hiszpana sila impetu bardzo ostro... Tez nie jest powiedziane, ze arbiter pokazal bezposrednio za to zdarzenie, a moze policzyl wszystko razem i podsumowal, bo w tej 48 reprezentanta Chile jednak oszczędził. Dla mnie obrzydliwe potraktowal Bayern uznajac tego gola Ronaldo z metrowego spalonego i to napisalem zaraz po meczu, bo to jest cyrk...

Ricardo Roomest | 19.04.2017 14:44

Ermac19.04.2017 14:33

A wypowiedz Mascherano, o ktorej Ci pisalem tez juz przeczytales? Dziwne, ze poruszasz jakis temat, a potem nawet nie odpiszesz...

ban_ash | 19.04.2017 14:47

@majster,

...więc tylko potwierdzasz, że musisz/chcesz powoływać się na mecze z historii... W myśl zasady, że 'prawdziwa cnota krytyk się nie boi...' - jeżeli jesteś przekonany o swojej racji, nie podpieraj się innymi wątpliwymi przykładami... inaczej niczego nie dowiedziesz...

Fakty są takie, że sędzia wyrzucił Vidala, przez co diametralnie zmienił obraz meczu... chyba nawet Ty temu nie zaprzeczysz... do tego zdecydowanie większość komentujących (nawet fanów Realu) zgadza się, że wyrzucił niesłusznie...

...czy coś tam mógł wcześniej, czy później... co za różnica... - jakby podyktował rzut rożny po interwencji Neuera przy strzale Carvajala to cały mecz potoczyłby się inaczej... - nie wiadomo jak...
Tego typu dywagacje to już w ogóle jest abstrakcja do n-tej potęgi...


Było jak było... nie ma co zakłamywać/przeinaczać/kontrinterpr etować (*niepotrzebne skreślić) rzeczywistości...
Tylko naiwne dzieciaki będą robić z tego zarzut pod adresem Realu... (a takich zawsze jest wielu - wiem z autopsji). Pomyłki sędziego to nie wina Realu... Real zrobił swoje...

Sędzia + system + FIFA/UEFA - tu leży problem...

...ale nie udawajmy, że problemu nie ma... nie ważne czy w meczu Twojej drużyny, czy też drużyny rywala...


Także ochłoń, odpocznij, odetchnij... dzisiaj my... - nie daj Boże awansujemy i dopiero wtedy będziesz miał pole do popisu...:) - Pozdro. :)

Ysis | 19.04.2017 15:24

Co drugi mecz o stawke gdzie nie ma zdecydowanej przewagi tej lub tej druzyny jest wypaczany przez sedziego a kibice ciagle sie doszukuja spiskow dziejow ktory krzywdzi ich druzyne zamiast zrozumiec ze system sedziowania z lat 60tych XX wieku jest zupelnie nie dostosowany do aktualnej intesywnosci i szybkosci gry. W realu sedziowie naginaja przepisy aby to wszystko mialo jakas spojnosc bo gdyby patrzec na same przepisy to polowa meczow konczy sie w 9 graczy po obu stronach.

Pilka to sport dla mas gdzie 90% kibicow jej nie uprawia inaczej niz na swoim podworku. A wiec aby zachowac te 90% pieniedzy wedlug uefa/FIFA nie mozna zrobic z pilki noznej sportu technicznego i efektywnego a nie bijatyki jak to ma miejsce dzisiaj gdzie sedzia ocenia na oko co sie stalo bo
- duzo kibicow jest zwolenikiem meskiej gry czyli kopania i bijatyki
- zdecydowana wiekszosc nie ma pojecia o przepisach a taka niedokladnosc pozwala im myslec ze cos rozumieja
- gdyby wprowadzic usprawnienia sedziowania (2 glownych sedziow, powtorki, zakaz gry pasywnej itd) i realnie trzymac sie przepisow to roznica w poziomie miedzy klubami z "top ten" ( Real, bayern,barca,MC itd) a reszta  druzyn stala by sie tak absurdalna ze gralo by sie wiekszosc meczow na jedna bramke a ogladalnosc spadla by o polowe bo taka typowa druzyna drwali ktora broni dzisiaj "walecznie, dzielnie" kopiac przeciwnika poprostu i mnozaca faule bez konsekwencji karnych nie miala by juz racji bytu.

Ricardo Roomest | 19.04.2017 15:24

Dobra wiadomo przecież, że żadna ze stron nie przekona drugiej do spojrzenia na te wszystkie sytuacje z innej perspektywy.Pełno tu jest niedorzecznych komentarzy zarówno kibiców Realu, Barcelony jak i innych zespołów. Jedno jest pewne... Sędzia ten mecz spieprzył i dał powód do tego, żeby dyskusje toczyły się teraz na temat w jakim stopniu pomógł Realowi. Nie wiem czy dalsza dyskusja ma jakikolwiek sens, bo każdy ma to swoje zdanie wyrobione. Ja osobiście uważam, że Bayern mocno został skrzywdzony tym golem na na 2-2 z metrowego spalonego... To Monachijczykom podcięło skrzydła, a co za tym idzie ułatwiło zadanie Królewskim. Czy to było skandaliczne pchanie Realu do 1/2? Moim zdaniem Real swoją grą się bronił na przestrzeni dwumeczu, ale każdy może mieć swoje zdanie na ten temat. Szkoda, że taki mecz został zepsuty takim sędziowaniem... Na to nie wpłynie nikt. Gdyby była możliwość powtórzenia meczu to bym się pod nią podpisał, ale niestety takiej nie będzie.

Tak czy inaczej ja już odcinam się od tej dyskusji, bo w zasadzie każdy swoje zdanie przedstawił. Może kiedyś bym podyskutował dłużej, ale teraz mam trochę więcej spraw na głowie. Piłka jest najważniejsza, ale z tych spraw mniej ważnych jak mawiał klasyk...

HalaMadrid1465 | 19.04.2017 15:34

Witam wszystkich.

Oj daaaawno mnie nie było na forum...   Znaczy aktywnie nie było, bo czytywać - czytywałem, a i owszem. Nieraz zdrowo się ubawiłem widząc, że niektórzy z Forumowiczów nadal niezmiennie są w formie. I to tak stali w uczuciach i niezmienni w sposobie postrzegania faktów. To cieszy ;-)

Ale kiedy się pojawić, jak nie po takim meczu?! Pierwsza połowa - malina! Takiego meczu w fazie pucharowej nie pamiętam od..... bardzo dawna. Akcje z obu stron i żywe tempo non stop. Nawet po przysłowiową herbatę przyszło się udać najwcześniej w przerwie. I non stop na stojąco! Nie dało się zmarnować żadnej minuty. Leicester - Atleti? A co to takiego?  ;-)

No i nadeszła druga połowa, która na zawsze niestety odmieni optykę tego Widowiska (przez wielkie W, bo na to zasługuje). Błąd goni błąd, chociaż w zasadzie punkt przegięcia następuje dopiero w końcówce drugiej połowy. Następuje cała ich sekwencja, o czym pisali inni Użytkownicy i nie ma sensu rozpisywać się po raz kolejny. Kolejne w dogrywce.... Widowisko przestało mi smakować tak, jak smakowało do tej pory... Awans cieszy, ale to nie jest to... Już nie ...

Kogo winić? Na kim powinno się skupić teraz "gniew ludu"? Na pewno nie na zawodnikach Królewskich. Zawodnicy są od gry i mają strzelać nawet ze spalonych. To SĘDZIA ma podejmować decyzje, czy dana akcja była zgodna z przepisami, czy nie. I jak raczej szanuję i cenię Węgra, tak tym razem delikatnie mówiąc się nie popisał. I nie mieszajmy w opis tego meczu spotkania na Allianz Arena ani meczów Barcy. Oni mają swój wstyd, my mamy swój. Ot i co. Jeśli Fortuna jest sprawiedliwa, Puchar Europy kolejny raz pozostanie nieobroniony... Jeśli będzie inaczej - na zawsze będzie się wypominać, w jaki sposób to nastąpiło. No chyba, że w półfinale stoczymy w rewanżu epicki bój na boisku przeciwnika w 9 na 11 plus niesprzyjający sędzia i cudem odrobimy dwubramkową stratę z meczu "domowego" i będzie się pisać, że odkupiliśmy "winy"... ;-)
Ale bądźmy poważni - jest awans i to jest plus. Na minus - co zrobił sędzia, by zamienić nam przyjemność delektowania się tym Widowiskiem na niesmak. Na dodatek skazał na zapomnienie te wszystkie sytuacje, w których zawodnicy pokazywali cały swój kunszt. Będzie się teraz rozprawiało niemal wyłącznie o błędach...

Zatem - chyba wcześniej czy później jesteśmy skazani na wkroczenie techniki w postaci powtórek video. Inaczej, w dobie coraz szybszej gry, będziemy skazani na takie "emocje"...

Czekamy zatem na El Classico, które chyba definitywnie przybliży nas do ostatecznych rozstrzygnięć w Lidze...
Gdybym miał wybierać, wybrałbym mistrzostwo Hiszpanii od kolejnego Pucharu Europy.
Jak będzie - zobaczymy.

Pozdrawiam

MajsterKlepka | 19.04.2017 15:35

@ban_ash

Jedna sprawa. Czy ja napisałem, że czerwona karta dla Vidala była słuszna? No nie. To dość oczywiste, że to zdarzenie wpłynęło na resztę meczu i nie mam prawa się z tym kłócić, bo takie są fakty. Chilijczyk powinien albo wylecieć w tej 48 minucie, albo powinien dokończyć spotkanie przynajmniej do dogrywki, bo może coś potem by zrobił, jednakże w tamtym momencie druga żółta była niesprawiedliwa, krzywdząca i na pewno nakreśliła końcówkę spotkania, lecz jeśli mogę coś dodać jeszcze. Bayern uderzył tylko 5 razy na bramkę w przeciągu 210 minut (wcześniej zapomniałem o dogrywce)... Także stawiam flaszkę, którą możesz wypić ze mną, że jedyne, na czym skupiliby się Bawarczycy w dogrywce, to na dowiezieniu wyniku do końca i czekanie na konkurs jedenastek, bo oni po prostu nie mieli pomysłu na to, jak zaatakować bramkę Navasa, ale to już takie odbieganie od tematu, więc przytaknę Ci z tym stwierdzeniem, że - "Sędzia + system + FIFA/UEFA - tu leży problem..."

Jak dla mnie powtórki powinny być wprowadzone, ale coś na zasadzie challengeu w siatkówce.

MajsterKlepka | 19.04.2017 15:37

Jeszce co do ostatniego akapitu. Raczej staram się nie nakręcać spirali nienawiści. Odpisuję tylko tam, gdzie Real jest mieszany z błotem, także jeśli Barca wygra, no to wygra, poniekąd się będę cieszył, bo 3 hiszpańskie ekipy w półfinale, ale z drugiej chciałbym, aby Buffon podniósł puchar. Tak czy siak, niech wygra lepszy.

TysonFCB | 19.04.2017 15:57

Szczerze... Pozytywnie zaskoczyl mnie Real! Myslalem ze beda chcieli na stojaco dograc rewanz... Przeciez przywiezli dobry wynik z AA. A tu naprawde fajna gra, a umowmy sie, malo kiedy w tym sezonie Real gral spektakularnie. Lecz nie ma co sie dziwic, Ronaldo coraz lepiej wyglada, a tacy zawodnicy jak Marcelo, Isco, Asensio daja radosc... Radosc z ogladania.

Co do kontrowersji. Oj troche ich bylo. Coz, sedzia w pewnym momencie sie zagubil. No to tak:
- Vidal wyszedl na druga polowe po to, by zaraz zejsc. Powinien to zrobic juz w 48min. Ja nie rozumiem czemu ktos sie dziwi sedziemu. Oszczedzil go chyba z dwa razy... A w sytuacji z Casemiro, sedzia zle ocenil sytuacje, bo Case pieknie udal. Czerwo sie Vidalowi nalezalo, bo trzeba byc idiota, zeby z kartka na koncie tak czesto grac tak ostro, faulowac, czy byc na granicy faulu.

Potem ten gol Ronaldo... Tu juz usprawiedliwienia nie ma. Gol podarowany. Jednak to Real byl lepszy i to o duzo. Bayern przyjechal na SB ratowac sezon, bo lige wygrywaja we wrzesniu... A tu nic. To byla ta bestia z najlepszym trenerem swiata? Hah. Pieknie byl pompowany balon, az pekl. Bayern nie ma konkurencji w lidze i zderzenie z takim rywalem jak Real przegrali przede wszystkim fizycznie.


No coz zobaczymy czy Realowi starczy paliwa... Liga i LM na wyciagniecie reki, ale... Latwo sie mowi!

Gratulacje

Ysis | 19.04.2017 16:29

Co drugi mecz o stawke gdzie nie ma zdecydowanej przewagi tej lub tej druzyny jest wypaczany przez sedziego a kibice ciagle sie doszukuja spiskow dziejow ktory krzywdzi ich druzyne zamiast zrozumiec ze system sedziowania z lat 60tych XX wieku jest zupelnie nie dostosowany do aktualnej intesywnosci i szybkosci gry. W realu sedziowie naginaja przepisy aby to wszystko mialo jakas spojnosc bo gdyby patrzec na same przepisy to polowa meczow konczy sie w 9 graczy po obu stronach.

Pilka to sport dla mas gdzie 90% kibicow jej nie uprawia inaczej niz na swoim podworku. A wiec aby zachowac te 90% pieniedzy wedlug uefa/FIFA nie mozna zrobic z pilki noznej sportu technicznego i efektywnego a nie bijatyki jak to ma miejsce dzisiaj gdzie sedzia ocenia na oko co sie stalo bo
- duzo kibicow jest zwolenikiem meskiej gry czyli kopania i bijatyki
- zdecydowana wiekszosc nie ma pojecia o przepisach a taka niedokladnosc pozwala im myslec ze cos rozumieja
- gdyby wprowadzic usprawnienia sedziowania (2 glownych sedziow, powtorki, zakaz gry pasywnej itd) i realnie trzymac sie przepisow to roznica w poziomie miedzy klubami z "top ten" ( Real, bayern,barca,MC itd) a reszta  druzyn stala by sie tak absurdalna ze gralo by sie wiekszosc meczow na jedna bramke a ogladalnosc spadla by o polowe bo taka typowa druzyna drwali ktora broni dzisiaj "walecznie, dzielnie" kopiac przeciwnika poprostu i mnozaca faule bez konsekwencji karnych nie miala by juz racji bytu.

EdenCameBack | 19.04.2017 17:43

http://www.meczyki.pl/image_upload/ image/59988.gif?0

Faul Vidala. Dla mnie druga żółta to słuszna decyzja.

Kastro | 19.04.2017 19:01

Koledzy, kolezanki wszystko wyjasnione CHRONOLOGICZNIE :)

http://www.realmadryt.pl/index.ph p?co=aktualnosci&id=73276&akcja=new &kom=ok

Nawet ze screenami i filmikami z roznych sytuacji.
Czyli jak wyzej, sedzia do dupy z wieloma kontrowersjami ale Real nie awansowal dzieki sedziemu

bundes | 19.04.2017 20:00

Smieszne jest jak zdecydowana czesc tutaj nie widzi ze mecz wygral sedzia. bramka z takiego spalonego jest najlepszym dowodem na to jak wygladalo sedziowanie. Gratulacje dla Realu bo to nie wina zawodnikow ze sedzia wygral za nich ten mecz.

Kastro | 19.04.2017 20:12

Niektózi widze dalej brną w to samo :D

Davidian1892 | 19.04.2017 20:13

Kibicowałem w tym meczu Królewskim i ostatecznie cieszę się, że awansowali. Natomiast szkoda, że byliśmy świadkami kolejnego po meczu Barca-PSG wielkiego oszustwa. Liczba błędów sędziego popełnionych na niekorzyść Bawarczyków jest karygodna i tylko ktoś wyjątkowo naiwny uwierzy w to, że to przypadek. Oglądanie takich spotkań gniewa i tyle razu mówiłem już sobie, że nie będę oglądać drukowanych meczów w Lidze Wałków, ale ostatecznie nigdy nic z tego nie wychodzi i zawsze w końcu ląduję przed telewizorem :D

Dziwią okoliczności w jakich doszło do tego przekrętu. O ile rozumiem, że Barca na Camp Nou potrzebowała sędziowskiego "Red Bull'a" bo po meczu w Paryżu byli w fatalnej sytuacji, o tyle Real miał korzystny wynik z Monachium i o ile wczoraj nie zagrali wielkiego meczu tak myślę, że byliby w stanie awansować bez pomocy arbitra.

Myślę, że w normalnych warunkach czystej gry każdy z zespołów wczoraj mógłby awansować. Bo nie da się powiedzieć, że jedna drużyna była dużo lepsza od drugiej. Real w perspektywie całego spotkania rzeczywiście sprawiał lepsze wrażenie, ale na pewno nie zagrał jak przystało na drużynę, która gra w swoim królestwie i ma korzystny rezultat.

Wczorajszy mecz po raz kolejny pokazał, że powtórki są konieczne. Tylko one dają nadzieję na skończenie z tą patologią. Natomiast widać choćby po wypowiedzi na ten temat piłkarzy, że wprowadzenie powtórek nie jest im na rękę. Oni dobrze wiedzą ile korzyści mają z tego, że nie ma sposobu na szybkie zweryfikowanie pomyłek sędziów w trakcie meczu.

Można powiedzieć, że wczorajszy wynik to karma, bo rok temu Bayern niesłusznie awansował kosztem Juve. Ale tak nie może być, drużyna nie może być krzywdzona w imię zemsty za korzyści, które kiedyś uzyskała.

Teraz aż strach myśleć co nas czeka dzisiaj na Camp Nou. Może jutro rano będzie można mówić o trylogii oszustw LM sezonu 16/17 :)

Monachijczyk | 19.04.2017 21:39

To nie Real pokonal Bayern,tylko sedzia. Niestety. Nie mam do zawodnikow i Ancelottiegoabsolutnie zadnych pretensji. Odpadlismy z honorem, bedac druzyna lepsza. I to grajac na SB!
Za rok bedzie lepiej ;)

Mia san Mia!

antekajtek | 19.04.2017 21:56

Mam pytanie do tych co twierdza ze Bayern byl wczoraj lepszy. W czym oni byli lepsi ? oddali zaledwie 2 celne strzaly z czego tylko jeden z gry. Na szczescie Ramos im oddal 3 celny strzal i gol, ktorego i tak nie powinno byc bo byl spalony. Zgodze sie se Real dostal 2 gole w prezencie ale Bayern jedna bramke tez dostal. Real stworzyl sobie o wiele wiecej sytuacji mimo dobrego wyniku w pierwszym meczu, wiec moim zdaniem to oni jednak bardziej zasluzyli na awans.

Monachijczyk | 19.04.2017 22:26

anterkkajtek

Czemu Bayern byl lepszy? Przeciez Real grajac u siebie byl totalnie zdominowany i tylko sie bronil, od czasu do czasu kontrujac. Owszem, mieli wiecej strzalow od Bayernu, ale ile z nich bylo tak naprawde groznych? 1? 2? Bayern tez nie mial klarownych sytuacji, ale to jak zpotrafili zamknac Real w ich polu karnym (na ich stadionie!), to czysta poezja. Real w zasadzie byl lepszy tylko przez ostatnie 20 minut pierwszej polowy. Vidal mogl wyleciec wczesniej, ale Casemiro tak samo powinien wyleciec. Jakby oba zespoly konczyly mecz w 10, to calkiem inaczej mogloby to wygladac. Krystyna 2 gole ze spalonych i to nie takich na centymetry, tylko conajmniej polmetrowych.

Bayern prowadzil gre, Bayern zamykal Real na ich polowie, Bayern wiecej atakowal. Real tylko sie bronil i kontratkowal, co im jakos specjalnie nie przynioslo korzysci (oprocz tego gola Krystyny).

Dogrywka to juz bylo jedno wielkie nieporozumienie ze strony sedziow.

P.S. Tak sie zastanawiam, ze w sumie jak ci sedziowie mieli widziec jakiekolwiek spalone, jak oni nawet nie widzieli roznego po tym, jak jeden z graczy Realu (juz nie pamietam kto to wtedy byl) oddal strzal, ktory Neuer ewidentnie wybronil palcami?

Krax | 19.04.2017 23:05

Monachijczyk

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale mylisz się strasznie, bo sytuacje bramkowe z tego dwumeczu pokazują, że Bayern w żadnym wypadku nie był lepszy, no chyba, że pozostało Ci coś po Guardolii i uważasz, że drużyna lepsza to ta, która posiada dłużej piłkę. Real był drużyna dużo groźniejszą i bardziej treściwą, nawet wtedy kiedy gra toczyła się 11 na 11. Nie przyszło Ci do głowy, że Real u siebie nie musiał dominować i rzucać się na Bayern, bo po prostu miał świetny wynik z wyjazdu?? Nie przyszło Ci do głowy, że to Bayern powinien być bardziej zdeterminowany?? Idąc Twoim tokiem myślenia, to Barca była w dwumeczu z Juve lepsza, bo dominowała?? :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy