REKLAMA
REKLAMA

Szczęsny robił, co mógł, ale Juve i tak górą

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  17.12.2016 22:39
W hicie 17. kolejki włoskiej ekstraklasy, w którym Juventus FC mierzył się z AS Romą, obyło się bez niespodzianki. Pełną pule zainkasowali zawodnicy Starej Damy, którzy pokonali stołeczny team 1:0. Mistrzowie Włoch przedłużyli jednocześnie passę wygranych meczów na swoim obiekcie, która liczy już 25 spotkań!

Tylko cztery punkty dzieliły obie ekipy przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Jednocześnie rzymianie stanęli przed niezwykłą szansą na zmniejszenie strat do lidera rozgrywek jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Przedstawiciele mistrza Włoch jednak nie brali w ogóle pod uwagę porażki.

Już pierwszy kwadrans rywalizacji zwiastował, że ręce pełne roboty będzie miał reprezentant Polski Wojciech Szczęsny. Po raz pierwszy wypożyczony z Arsenalu FC golkiper został sprawdzony przez "Pipitę" w 10. minucie, ale w tej sytuacji Szczęsny nie dał się zaskoczyć. Chociaż trzeba przyznać, że strzał Argentyńczyka był w środek bramki.

Gonzalo Higuain nie pomylił się jednak w 15. minucie, gdy trafiła do niego futbolówka po fatalnym błędzie Daniele De Rossiego. Zanim jednak argentyński internacjonał pokonał polskiego bramkarz, to zdołał jeszcze ograć zwodem Kostasa Manolasa, a dopierów później zmusił do kapitulacji Szczęsnego, notując swoje dziesiąte trafienie w sezonie.

Po stracie bramki rzymianie nie załamali się i za sprawą między innymi Radji Nanggolana próbowali wyrównać stan rywalizacji. Jednak na posterunku między słupkami bramki gospodarzy czuwał Gigi Buffon. Z kolei w 36. minucie kolejny raz okazję do pokazania się miał bramkarz Romy. Jego umiejętności pozwolił sobie sprawdzić Giorgio Chiellini, ale Szczęsny nie dał się zaskoczyć.

Tymczasem w drugiej odsłonie mieliśmy do czynienia z tym, do czego każdy kibic calcio zdążył się już przyzwyczaić, śledząc mecze Juve. Podopieczni Massimilano Allegriego zaprezentowali wyrafinowany futbol, dążyć do tego, aby nie utracić wypracowanej zaliczki. Ostatecznie cel udało się zrealizować i trzy punkty zostały w stolicy Piemontu.




Juventus FC - AS Roma 1:0 (1:0)
1:0 Higuain 15'

Pełna statystyka meczu




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

JuveDave | 17.12.2016 22:43

Nic tylko sie cieszyc :) FORZA JUVE!!!

FORZA_ASR | 17.12.2016 22:44

Szkoda! remis był blisko ale ten sędzia...
Ewidentny faul na De Rossim przy golu Higuaina.

Italia00 | 17.12.2016 22:44

Fajny mecz, dużo emocji, dużo okazji bramkowych. Mogło paść znacznie więcej bramek. Juventus 7 punktów nad Romą. Pięknie!

rabid | 17.12.2016 22:45

Mecz na remis lepsze sytuacje Juve wiecej przy piłce Roma brakowało wykończenia. Orsato dał niesłusznie kartkę Daniele i jak to DDR ma w głowie odbiło mu zaczął grać kiche i bramka wpadła. Ogólnie zawody sędziego słabe zarówno dla jednej jak i drugiej strony

Juvengod | 17.12.2016 22:46

@FORZA_ASR
XD Żartujesz sobie? lepiej bym zwrócił na uwage obrońców romy przy tym golu, jak tyczki mijane przez Igłe. Dobry mecz Szczęsnego

JPMagik | 17.12.2016 22:47

Pierwsza połowa zdecydowanie pod nasze dyktando, Bufon nie miał co robić w bramce. W drugiej standardowo cofamy się i dajemy pograć rywalom, starając się nie stracić przewagi co doprowadza do kilku groźnych sytuacji pod naszą bramką. NA szczęście udało się osiągnąć cel chociaż muszę przyznać że strasznie mnie irytuje nasza taktyka.

JuVader | 17.12.2016 22:48

Świetny początek Juve ale po strzelonej bramce wszyscy już chyba wiedzieli czego się spodziewać. Uważam, że taka taktyka Allegriego jest bardzo ryzykowna, położenie nacisku na obronę 20+ minut przed końcem meczu to błąd trenera i tylko szczęscie uchroniło nas przed stratą punktów, szczególnie, że kiedy Juve "się chciało" to potrafili poklepać. Miałem nadzieję, że Juve kupi Ninje z Cagliari, mialem wrażenie, że bedzie z niego kozak i fantastycznie się dzisiaj na niego patrzyło. Najważniejsze 3 pkt.

Forza Juve

Bianconeri18 | 17.12.2016 22:52

FORZA_ASR
Rozumiem że żartujesz z tym niby "faulem" przy golu ... ? :)

Nie ma co teraz gadać bo tak samo powinien być karny co pewnie by zabiło mecz (jakby padł gol) a tak mieliśmy fajne widowisko ! ;)

7pkt pięknie ... teraz tylko na spokojnie wszystko grać no i teraz jeszcze z Milanem wygrać ;)


Mandzu NAJLEPSZY ! ;)

dostojnyfarmata | 17.12.2016 22:53

Faul DDR na własnym ego ;)

rabid | 17.12.2016 22:55

No i trzeba zadać pytanie dlaczego LS wpuścił gersona, gość nadaje się na serie b. Ogólnie mecz przegrany taktycznie

Kokodzambo | 17.12.2016 22:57

Juventus był lepszy i zasłużył na zwycięstwo. Z utrzymywania się przy piłce i przewagi optycznej Romy nic nie wynikało i chyba ani razu nie zagrozili poważnie bramce Buffona. Sędzia odpuścił sobie karnego dla Juventusu i Romy, ale myślę że gdyby wtedy gwizdnął dla Juve to ktoś walnąłby na 2:0 i byłoby właściwie po meczu.

dalmare | 17.12.2016 22:57

0-0 gdyby nie inwestycja... Może nawet 0-0 gdyby nie zły dzień De Rossiego.

subzero10 | 17.12.2016 23:04

Udało się. Drzalem o wynik pod koniec meczu. Po kolei, Juve więcej szans na bramkę ale ta taktyka Allegriego.. Pierwsze 20 min pokazało że Juve jak chce to potrafi. Wiem, że się nie da grać na takiej intensywności 90 min. To chociaż dwa razy po 15 w każdej połowie w końcu to Juventus! Sturaro, z nim powinni podpisywać kontrakt co mecz i zwiększać mu o jednego dolara gość szalał. Przy otrzymaniu kartki pod koniec meczu byłem przekonany że to jego druga. Poważnie. Higuain bramkę strzelił i znikł. Dybala-szkoda że tak krótko gość jest niesamowity. Mandzukic super mocno się stara, ewidentny karny na nim. Najgorszy moim zdaniem Cuadrado. Masa błędnych decyzji, strat. Najlepszy w Romie ninja. Super gość.

adini | 17.12.2016 23:14

Higuain mega bramka.

Poza tym wyrównany mecz, dużo fauli, kartek, i harówki na boisku. Generalnie jednak pod kontrolą Juventusu. Roma jednak jest znacznie słabsza kadrowo, i trudno było o coś więcej w tym spotkaniu.

Juventus jak co roku pewnie po mistrzostwo..zresztą pierwsza trójka będzie zapewne taka jak zwykle. Dalej Roma i Napoli. Nie sądzę, aby Milan wdarł się do czołówki, aczkolwiek jest taka możliwość. Reszta powalczy raczej o LE.

Naingollan najlepszy u nas, zostawia serce na boisku.

Dylan5 | 17.12.2016 23:17

Zasłużone zwycięstwo Juventusu.
Przepiękna bramka Higuaina.

Scudetto numer 35 coraz bliżej...

bizon88 | 18.12.2016 00:02

kolejny karny dla nas nieodgwizdany a i tak sa tacy co gadaja ze sedziowie daja nam karne z kapelusza i dzieki temu wygrywamy

sica | 18.12.2016 07:46

Niestety nie oglądałem meczu... sprawa wyższa, i co wartalo Higuaina sprowadzić do JUVE ? Forza JUVENTUS!!!

michal_juve | 18.12.2016 08:24

Oczywiście nie jestem obiektywny (jak większość wypowiadających się) ale wg mnie mówienie o "meczu na remis" jest delikatnie mówiąc przesadzone. Co innego grać wyrównane spotkanie a co innego oddać inicjatywę jak się prowadzi. Juve przycisnęło na początku, wbiło 1:0 no i mogło spuścić nogę z gazu co też zrobiło. Roma oddała pierwszy celny strzał chyba coś koło 60-70 minuty a i tak w zasadzie Buffon specjalnie nie miał roboty w tym meczu...

Nie zmienia to faktu, że gra Juve i tak nie powalała.

AS_ROMA | 18.12.2016 10:09

Juventus o jednego gola lepszy. Spotkanie pełne walki, często brudnej fizycznie i werbalnie. Tym razem obyło się bez bijatyk i czerwonych kartek. Byliśmy blisko wyrównania wyniku tego meczu, ale równie dobrze mogliśmy wracać do Rzymu z większym bagażem goli, gdyby nie fantastyczne interwencje Szczęsnego. Ogólnie jestem rozczarowany poziomem piłkarskim zaprezentowanym przez obie ekipy.

AS_ROMA | 18.12.2016 10:27

michal_juve | 18.12.2016 08:24
Oczywiście nie jestem obiektywny (...) Roma oddała pierwszy celny strzał chyba coś koło 60-70 minuty (...)

W jednym masz rację, nie jesteś obiektywny. Chociaż tu nie o obiektywizm chodzi, a o zwykłe przekłamania, że tak delikatnie to ujmę. Już w pierwszej połowie Buffon musiał interweniować, o zablokowanych strzałach Manolasa nie wspominając.

Wierny_Romanist | 18.12.2016 10:40

Specjalnie zobaczyłem statystyki i Roma oddała 2 celne strzały. Ciekawy argument tutaj widzę..że strzały celne decydują o tym czy któraś drużyna dominuje..a jak dana druzyna ciśnie na bramkę i nie odda celne strzału na bramkę tylko pudłuje i obija słupki to nie jest dominacja np ? Bo strzałów celnych nie było i bramkarz w zasadzie był bez robotny?


Co do meczu, wyrównany w miarę ale Juve było dojrzalsze i tyle. Myślę, że wynik jest sprawiedliwy i gdyby padł remis to byłby fart. I mam wrażenie , że Spaletti przegrał taktycznie i przez krótką ławkę.  Pisałem nie raz , że gramy schematycznie ciaglę to samo i jak przeciwnik bedzie analizował to co Roma gra to bedzie przygotowany...dlatego w każdym meczu się meczymy. Ale to już historia, trzeba dałej punktować. Fajnie, że Milan tylko zremisował. Trzeba koniecznie utrzymać to 2 miejsce i może coś w LE powalczyć choć rywala mamy niestety ciężkiego.

dostojnyfarmata | 18.12.2016 11:24

Może i Roma nie umiała zrobić składnej akcji zakończonej dobrą sytuacją ale za to po wrzutkach śmierdziało golem niemal za każdym razem. Nie wiem z czego to wynikało ale obrona Juve wyglądała wówczas bardzo nieporadnie i można mówić o sporym szczęściu, że za którymś razem nikt nie skierował piłki z 2-3 metrów obok Buffona.

Inna rzecz, że w przypadku wyrównania pewnie zobaczylibyśmy powtórkę z pierwszego kwadransa i Juventus grający na 100%.

Gdybanie gdybanie... :)

michal_juve | 18.12.2016 11:37

Zwracam honor - statystyki wskazują, że był celny strzał Romy ~35' - jedyne wytłumaczenie na swoją obronę jakie znajduje to "toaletowy efekt 2 browara" :)

@Wierny_Romanist Co do samych "suchych statystyk" ja też zazwyczaj podchodzę do nich z dużą rezerwą, często nie oddają w 100% obrazu spotkania. Tylko wiesz, medal ma dwie strony. Z jednej to co piszesz jest oczywiście prawdą i często przewagi optycznej, parcia na bramkę itd nie widać w statystykach. Tylko z drugiej strony np ciężko porównywać chociażby strzał Sturaro ze "strzało-podaniem" Perottiego :) na papierze niby oba celne ale to jednak Szczęsny musiał tutaj popisać refleksem. Itd itd..

Tak czy inaczej - ja uważam, że wynik jest sprawiedliwy zarówno co do zwycięzcy jak i sam rezultat. Nie zmienia to faktu, że bywały podobne spotkania które kończyły się 0:0 więc mogło być różnie. Tyle że to gdybanie bo wiadomo, że gra Juve wyglądałaby inaczej gdyby nie udało się strzelić szybko 1 bramki.

dalmare | 18.12.2016 12:33

"...Juventus był lepszy i zasłużył na zwycięstwo. Z utrzymywania się przy piłce i przewagi optycznej Romy nic nie wynikało i chyba ani razu nie zagrozili poważnie bramce Buffona..."-

Jak to widzę? Juventus zdobył 1go gola w 14', z dalszej jego gry wynikało tyleż co z gry Romy. Genezą 1-0 była Żółta De Rossiego, wczesna ("istnieją napomnienia...") i wpływająca na mecz.
Żółta w 12' dla kluczowego pom. z zadaniami bojowymi ogranicza: nie mógł zatrzymać w 14' Higuaina bo zostałby wyrzucony.
W Celnych 6-2, w tym słabe centralne Higuaina w 10' czy Dybali w 80tych. W okazjach 6-7, w tym w 1szej połowie boczna siatka Nainggolana i ekstremalnie broniony istny strzał"karny" Manolasa po Rożnym Romy ok.40'.
Nowością Allegriego rzucającą się w oczy było korzystanie ze strzałów z dystansu Sturaro, tym Juventus był najbliższy 2-0 w 70'.  Równie blisko był Manolas mijający się o centymetry z niechybnym 1-1 ok.80tej. Juventus cofnął się po 1-0, zaś w 2giej poł. od 70tych minut bronił się pod 16ką. Napór Romy nie przyniósł skutku przez odcięcie Dzeko i przez niewystarczającą jakość egzekucji Perottiego, imo.

AS_ROMA | 18.12.2016 15:11

Przy statystykach strzałów warto zwrócić uwagę, że jako celne zaliczane są te zamienione na gola lub obronione (lecące w światło bramki) przez bramkarza. Jeżeli strzał jest w światło bramki, a bramkarza wyręczy kolega z drużyny, to wtedy taki strzał jest zaliczany jako zablokowany. To taka mała niedoróbka statystyczna. Ale nawet gdybyśmy doliczyli zablokowane strzały, to i tak Juventus miałby więcej celnych od Romy.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy