REKLAMA
REKLAMA

Juve gromi, żal Skorupskiego

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  02.10.2016 14:19
Juventus pewnie pokonał w pierwszym niedzielnym meczu siódmej kolejki Serie A Empoli na Stadio Carlo Castellani. Bianconeri bardzo długo byli zatrzymywani przez świetnego Łukasza Skorupskiego w bramce gospodarzy. Wystarczyło jednak pięć minut w drugiej połowie, by Stara Dama strzeliła trzy gole i rozbiła rywala 3:0. Do siatki Polaka dwukrotnie trafił Higuain, wynik otworzył natomiast Paulo Dybala.

Od samego początku spotkania bramka Empoli była ostrzeliwana. Na dobrą sprawę 1:0 powinno być już w dziewiątej minucie, kiedy Pjanic miękko zagrał na piąty metr do Khediry. Niemiec przyjmował piłkę klatką piersiową tyłem do bramki i uderzył z półobrotu tak, że obił poprzeczkę.

Chwilę później ponownie Pjanic i świetne dogranie do Cuadrado. Ten wyszedł sam na sam z Łukaszem Skorupskim, uderzył bardzo dobrze po długim rogu, ale Polak zdołał trącić strzał nogą i piłka trafiła tylko w słupek.

Przed przerwą miejscowi zdołali się jeszcze odgryźć Mistrzowi Włoch, gdy w 41 minucie groźnie uderzał Krunić, ale na posterunku był Buffon.

Po zmianie stron istniał już tylko Juventus. W 49 minucie Higuain mógł otworzyć wynik, gdy znalazł się sam na sam ze Skorupskim, ale tym razem przegrał pojedynek z bramkarzem Empoli. Podobnie było w drugim kwadransie, gdy Argentyńczyk nie potrafił zaskoczyć Polaka z piątego metra.

W końcu Skorupski musiał jednak skapitulować. W 65 minucie Paulo Dybala otrzymał podanie w pole karne i uderzył bez zastanowienia otwierający wynik spotkania i przy okazji strzelając pierwszego ligowego gola w sezonie.

Później wszystko potoczyło się już szybko - w dwie minuty później Higuain bardzo długo korzystał z bierności defensywy gospodarzy i w końcu uderzył nie do obrony zza pola karnego, było 2:0.

Minęło niewiele czasu, a ponownie były zawodnik Napoli strzelił gola. Tym razem wykorzystał błąd Zambellego i przejął za słabe podanie do tyłu, minął prostym zwodem Skorupskiego i skierował piłkę do pustej bramki.

Juventus chciał pójść za ciosem, ale kilka okazji wybronił jeszcze miejscowym Skorupski i to tylko dzięki niemu mecz zakończył się tylko 0:3.

Empoli FC - Juventus FC 0:3 (0:0)
0:1 Dybala 65'
0:2 Higuain 67'
0:3 Higuain 70'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 20 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Italia00 | 02.10.2016 14:21

Świetny Skorupski, gdyby nie on to by było znacznie, znacznie wyżej dla Juventusu.


Mecz bardzo fajny, dużo akcji, emocji, bardzo żywe spotkanie. Cieszy killer Higuain, cieszy kolejna bramka Dybali. Pjaca mi się podobał - wbił na kilkanaście minut a czarował aż miło :) Będzie z niego zawodnik :)

FuerteApache | 02.10.2016 14:25

Gdyby Lemina podał do Gonzalo na pustą bramkę to nasz snajper miałby hat-tricka.

Catalina | 02.10.2016 14:28

Dobry tytuł bo Skorupski miał dzisiaj niesamowite interwencje,a i tak 3 razy wyciągał piłkę z siatki. Ten rezultat to jest najniższy wymiar kary,bo Juve wręcz powinno strzelić więcej bramek. Cieszy fakt,że mimo nie najwyższej formy wielu piłkarzy to i tak są wstanie spokojnie wygrywać takie mecze.

...4

Bianconeri18 | 02.10.2016 14:29

Gdyby to gdyby tamto ...  Cieszmy się z 3 pkt i przyzwoitej gry naszych graczy :)

ps. a mówiłem że Hernanes jeszcze się przyda ... kolejny meczyk solidny ( tak wiem nie wszystko mu wyszło dziś) ale na SA jest odpowiedni ;)

3pkt i do następnego ! ;)

Zebry | 02.10.2016 14:31

FuerteApache

Tam najdował się Pjaca. Jakby Lemina był napastnikiem to jeszcze zrozumiałbym takie zachowanie, bura w szatni mu się należy od Chorwata i Maxa.

Catalina | 02.10.2016 14:32

FuerteApache

Higuain miałby 3 gole jakby z 2 metrów potrafił pokonać polskiego bramkarza. A Lemina to mógł podać ale Pjacy. Niestety popsuł bardzo fajną akcję.

...4

Italia00 | 02.10.2016 14:42

Też nie widzę tej poprawy gry Hernanesa. To, że nie robi baboli na poziom 4 ligi włoskiej to jeszcze nie znaczy, że jest mocnym punktem składu Juventusu. Większość zagrań to podanie do najbliższego kolegi, nic nadzwyczajnego.

Soccer | 02.10.2016 14:42

To wlasnie Hernanes jako jedyny z rezerwowych zgrywa otierajace gre pilki do przodu. Inna sprawa, ze zbyt czesto ja traci.

alex1897 | 02.10.2016 14:49

Khedira zszedł i worek z bramkami się rozwiązał.Nie wiem jak Was, ale mnie dziś Sami strasznie irytował.

Pryqq | 02.10.2016 14:50

Dziwi mnie, ze jeszcze nikt tego nie napisal.

Swietna zmiana Leminy, od jego wejscia gra zaczela sie kleic. Gdyby nie akcja, w ktorej nie podal Pjacy - wystep idealny.

Zebry | 02.10.2016 15:06

Przede wszystkim, Khedira rusza się jak wóz z węglem, co zwalnia akcje Juve. Hernanes czy Pjanic też nie są typy szybkościowców. Z tym, że Pjanic mądrze stoi niz głupio biega i jego piłki są palce lizać. Lemina wprowadził polot do gry. Potrzeba gościa w środku pola, który ma taką swobodę w poruszaniu się jak on, inaczej Dybala musi cofać się po piłki, tym samym Juve traci moc w ataku.

Ragnarock | 02.10.2016 15:13

Dokładnie - Khedira i Hernanes to co najwyżej rezerwowi. Za słabi na Juve. W kluczowych meczach pewnie będzie brakowało jakości w pomocy.

Cuadrado irytujący, Pjaca bardzo ciekawy

SokolJuve | 02.10.2016 15:57

Może i Lemina dał dobrą zmianę dzisiaj, ale w tej akcji w której nie wystawił piłki Pjacy na pustaka zachował się chamsko i jak idiota. Gdybym był trenerem to nie wiem czy bym wytrzymał - raczej bym go od razu zdjął z boiska :P
Cieszy to, że w końcu potrafimy strzelić, mimo, że przez ponad 60 minut nic po prostu wpaść nie chciało.

Kokodzambo | 02.10.2016 16:51

@Ragnarock, no tak, jak tylko ktoś straci formę, to od razu go na taczkę i wywieźć z Turynu. Ogarnij się, bo akurat Khedira to jeden z czołowych zawodników Juventusu i trzy słabsze mecze tego nie przekreślają. Jeszcze 2 tygodnie temu to on dzielił i rządził w pomocy Starej Damy.

alex1897 | 02.10.2016 17:52

Kokodzambo
Nikt nie pisze o teczce. Sami miał początek sezonu za......y, i na pewno bez jego gry i bramek nie mielibyśmy dziś tyle punktów.Tylko jak oglądam mecze, to wydaje mi się, że Sami na boisku się męczy.Wyszedł w pierwszym składzie,ok, ale już w przerwie Allegri powinien go zmienić.Każdy może dostać zadyszki i to jest normalne, moźe teraz akurat trafiło na niego.
Jeszcze będziemy się cieszyć z jego gry.

Bianconeri18 | 02.10.2016 18:25

Gdzie Ja pisałem że z Hernansem na LM w pomocy ???   Powtórzę jeszcze raz na SA jest dobry czy to się wam podoba czy nie ... dla mnie to co kiedyś grał babol za babolem a teraz nie traci tych piłek ... a nawet próbuję strzelać ...   jak pisałem na Empoli i inne średniaki jest całkiem całkiem lecz prędzej ta gaża by mnie irytowała 3mln ... ale co ja tam wiem.. :)


Ciukers87 | 02.10.2016 19:02

Dziwią mnie zachwyty co niektórych nad naszą grą.  Chyba oglądałem inny mecz.  Na tle przeciętnego empoli JUVE momentami wyglądało jakby grali równy z równym.  Jedyny pozytyw to 3 pkt. Takie granie broni tylko pozycja w tabeli.  Najlepszy Kielon

bizon88 | 02.10.2016 22:58

Ciukers87
Dokladnie.Ze slabszymi druzynami radzimy sobie ale gra nie porywa.Wazne ze punktujemy.Z mocniejszymi rywalami (Sevilla,Inter)az razilo w oczy slaba postawa pomocy,a dokladnie brak pomocnika ktory ciagnie gre.O ile w Serie A powinnismy sobie poradzic to w LM beda problemy.Wyjscie z grupy nie powinno byc problemem ale w fazie pucharowej nie ma miejsca na bledy.W zimie nie ma co sie ludzic ze sciagniemy klasowego pomocnika,bo tacy juz graja w LM.Nawet kupno ktoregos z nich nic nam nie daje.Jebyna nadzieja w Marchisio...wraca po kontuzji i byc moze forme bedzie mial po nowym roku.

Zebry | 03.10.2016 08:58

bizon88

Jest początek sezonu. W Europie nie widzę ani jednej drużyny, gdzie mógłbym stwierdzić - "oni są w świetnej formie". Z początku myślałem, że taką ekipą można nazwać Bayern czy City, ale ostatnie dni pokazują, że też są pod formą. Zresztą to nie jest czas na rozliczenia, najlepsi grają na najwyższym poziomie w kluczowych jego momentach. Można nie grać cudów, a być liderem, mając 4 punkty przewagi na tym etapie. Nie ma co ukrywać, że przydałby się jeden środkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia, ale za chwilę wraca Marchisio, całkiem prawdopodobne, że będzie do dyspozycji po przerwie na kadrę. W zimie możemy spodziewać się, że Marotta w końcu skupi się na jakimś wzmocnieniu, a nie na opcji "zapchajdziura" - oby. Witsel albo Fabregas to realna opcja, w dodatku mogą pomóc w LM. Czas pokaże.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy