REKLAMA
REKLAMA

Królewscy nie wykorzystali szansy

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  26.09.2015 20:10
Real Madryt zaledwie zremisował bezbramkowo z Malagą w ramach szóstej kolejki Primera Division. Królewskim nie pomógł ani atut własnego boiska, ani przewaga jednego zawodnika przez ponad kwadrans. Czerwoną kartkę za uderzenie rywala w twarz obejrzał bowiem Nordin Amrabat.

Całe spotkanie można streścić w kilku słowach – całkowita dominacja i rażąca nieskuteczność gospodarzy. Gdyby wykorzystali przynajmniej połowę swoich okazji do zdobycia gola, po końcowym gwizdku cieszyliby się z okazałego zwycięstwa.

Słowa uznania należą się również bramkarzowi Malagi, Carlosowi Kameniemu, który wspaniałymi paradami ratował swój zespół przed utratą gola. Tak było choćby w 33. minucie, gdy sparował strzał Jese z powietrza po centrze z rzutu rożnego.

Najwięcej pracy Kameruńczyk miał w drugiej połowie. Zadanie ułatwiali mu często również przeciwnicy marnujący doskonałe okazje. Tak jak na przykład Cristiano Ronaldo, który nie trafił w światło bramki z kilku metrów.

Najbliżej szczęścia podopieczni Rafaela Beniteza byli w 76. minucie, gdy Weligton wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Isco.

Chwilę później boisko opuści Nordin Amrabat. Pomocnik Malagi otrzymał czerwoną kartkę za uderzenie Marcelo w twarz łokciem w czasie walki o piłkę. To jednak nie pomogło Los Blancos, którzy ostatecznie podzielili się punktami.

Real Madryt - Malaga CF 0:0

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Velldrin | 26.09.2015 20:14

Ale jestem wk** na ten mecz.. Chyba 28 strzałów i 0 goli. W dodatku gol padł prawidłowo i jeszcze jedna akcja gdzie piłka moim zdaniem chyba przeszła linie bramkową... Jak można mieć takiego pecha... Nie mniej jednak większość strzałów Realu to były beznadizejne... jak tak można partaczyć eh.

RM19 | 26.09.2015 20:15

Dno i kilo mułu. Ronaldo w chwili obecnej nadaję się do grania ale w Castilli i nigdzie indziej. Marcelo i Dani to samo dzisiaj porażka. Niech wróci Bale i James bo na to co się w chwili obecnej dzieje woła o pomstę do nieba.

Wisnia1990 | 26.09.2015 20:19

Nie ogladalem spotkania ale Brawo Malaga! No to Real nacieszyl sie z lidera...  Malaga to bardzo ciezki rywal ale na SB myslalem, ze Real wpakuje im z 2 lub 3 gole... Moze i Ronaldo ma 5 bramek ale na 6 spotkan strzelil tych bramek tylko jednej druzynie.... chociaz bardziej sie dziwie, ze nic Benzema nie strzelil bo Francuz jest w wyzszej formie anizeli Ronaldo.

No coz gratulacje dla gosci za wywalczony remis!

Pozdrawiam.

bsbs | 26.09.2015 20:23

taktyka miliarda wrzutek to nie jest sposób na wygranie ligi. Generalnie żałosne występu Barcy i Realu. Liga się robi "ciekawa" jak w Premier League, bo top gra strasznie słabo.

Tiberinus | 26.09.2015 20:23

Malaga pobije w tym roku chyba jakiś rekord strzelonych bramek

Riv10do | 26.09.2015 20:28

łoooooo jejku :) To ile setek dziś CR7 spartolił to aż niewiarygodne :)
Wynik idealny dla nas :)
Za tydzień derby Madrytu i z taką grą ciężko będzie Realowi o 3 pkt, chociaż Atletico to zawsze zagadka ( np. w meczu z Barcą zagrali strasznie słabo ). A 9 kolejka to wyjazd Królewskich do Vigo.
Liczę że przed GD będziemy mieli 3 pkt przewagi....

ans994 | 26.09.2015 20:35

Nie wiem co macie do Isco, ale moim zdaniem nie zagrał źle. Faktem jest że pierwszą połowę przespali, ale w drugiej jedyne czego brakowało to wykończenia i szczęścia.
Ciekawy jestem gdzie są dzisiaj ci wszyscy co tak płakali po meczu z Granadą? :)
Raz coś od losu dostaniesz, a raz Ci coś zabierze, i bez płaczu jedziemy dalej!

bsbs | 26.09.2015 21:13

wiekszość sytuacji była przypadkowa, a tak się nie zostaje mistrzem. To co wysżło przemyslanie zostało spartolone przez nieskuteczność.

matek130 | 26.09.2015 21:44

[Ostrzeżenie.Za dużo tego.Moderator]

AxelF | 26.09.2015 22:50

[Nie chce, ale się Pan bawi.Moderator]

martialmagnifiq | 26.09.2015 23:15

Ronaldo za 5 mięsięcy skończy 31 lat. To normalne , że w tym wieku u piłkarza takie parametry jak dynamika czy siła znacząco spadają. CR7 całkowicie utracił zdolności dryblowania, fatalne rzuty wolne i do tego brak przyśpieszenia na pierwszych metrach.

To prawdopodobnie jest ostatni sezon Ronaldo w Realu.Pytanie kto na jego miejsce...
Hazard,Reus? Wielu kandydatów nie ma.

MajsterKlepka | 27.09.2015 00:29

Bez komentarza. Już pomijając te błędy sędziowskie, to zagraliśmy piach, jeżeli chodzi o strzelanie na bramkę. Milion sytuacji i 0 goli. Tak gra drużyna, która marzy o zwycięstwie w tych rozgrywkach.

fymlymymlym89 | 27.09.2015 01:53

Wystarczy zobaczyć statystyki Malagi w tym czy również z poprzedniego sezonu i każdy głupi by to zauważył, że ciężko się gra z tą ekipą. Ale po co lepiej pisać brednie i jechać nawet kosztem własnego zespołu ^ ^ a o delikwentach co piszą na temat końca kariery Ronaldo to już nie będę wspominać, bo takich sezonowców w tamtym sezonie było mnóstwo i znikają jak i się pojawiają wraz z nowym Rokiem. Pozdrawiam fymlymymlym : )

Joker | 27.09.2015 02:45

Ten wynik to jedyny pozytyw dnia dzisiejszego, choć tak naprawde to Real mimo tylu ubytków dalej moze wystawić mocny skład i gra dużo lepszą piłke niż Barcelona, a przede wszystkim jest bardzo pewny w defensywie... Dziś po prostu byli mega nieksuteczni, widać że np. Ronaldo jest jednak troche pod formą, bo normalnie to on by dziś zapakował z 5 sztuk z tych sytuacji... Ale ten mecz to raczej wypadek przy pracy i niestety nie przewiduje jakiejś wiekszej zapaści wynikowej Realu, zwłaszcza że niedługo wrócą James czy Bale i tu będzie wszystko huczało i buczało... Choć np. wpadka z Atletico za tydzień jest możliwa, bo jednak ostatnio Rojiblancos im nie leżą, jednak potem mogą złapac bardzo długą serie zwycięstw...

PS. w bramce Malagi to dziś chyba jakiś afrykański szaman stał, hehe :)

d4zzik | 27.09.2015 09:50

Tośmy się naliderowali ;p Meczu też nie mogłem oglądać, ale z tego co widziałem w powtórkach i co czytałem za ciekawie nie było.

xcarlosx | 27.09.2015 11:35

Malaga nie bez powodu ma puszczone tylko 3 bramki. Tylko Real i Valencia straciły mniej od nich. Wiadomo, że skuteczności zabrakło, do tego doszła świetna dyspozycja Kameniego. Ale już bym tak nie demonizował i pisał głupot, że Real grał piach itd.

Jeżeli przeciwnik broni w 11 od 35 metra, to niestety nie da się inaczej, niż rozciągając do boków i przerzucając ciężar gry z jednej na drugą stronę w celu rozciągnięcia przeciwnika grać. Brakło może kilku prób z dystansu, ale też w takim zagęszczeniu precyzyjnie uderzyć i liczyć, że piłka przejdzie, albo szczęśliwie się odbije to głupota.

Na pewno więcej takich meczy się nie wydarzy, gdzie przy tylu strzałach nie wpada żadna bramka. Cieszyć na pewno powinna gra na zero z tyłu i to, że przy wejściu Kovacic'a gra Realu ruszyła do przodu. Jestem przekonany, że jeżeli tak dalej będzie nieźle z tyłu, to w przodzie na pewno powpada.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy