REKLAMA
REKLAMA

Kiedy Gerrard rozstanie się kadrą?

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: SkySports  |  14.10.2013 18:01
Już jutro reprezentacja Anglii może zapewnić sobie bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata w Brazylii. Przy tej okazji kapitan drużyny Steven Gerrard został zapytany przez dziennikarzy o jego ewentualny rozbrat z kadrą narodową.

Według medialnych spekulacji piłkarz Liverpoolu odda trykot reprezentacji po przyszłorocznym mundialu. Sam zainteresowany dość niejasno wypowiadał się na ten temat. – Kiedy Roy Hodgson powierzył mi opaskę kapitańską na stałe po Euro 2012, moim zadaniem było doprowadzenie chłopaków na turniej w Brazylii – powiedział tajemniczo Gerrard. – Szykuje się fantastyczna atmosfera karnawału i my chcemy tam być – dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Grazy | 14.10.2013 18:34

"Szykuje się fantastyczna atmosfera karnawału i my chcemy tam być – dodał."

Ludzie tam z głodu zdychają, żyją w slamsach, wszędzie pełno gangów i skorumpowanej policji, a te całe finały w piłce nożnej sponsorowane są przez jedną wielką mafie, z pieniędzy których Brazylia na oczy nie zobaczy; ale co ja tam wiem, szykuje się fantastyczna atmosfera.

Gary_Neville | 14.10.2013 18:55

@Grazy - smutna prawda... ale niestety rządzącym Brazylią mundial przyniesie sławę... a to, że większość społeczeństwa nie ma co do ust włożyć, to drugorzędna sprawa. Zresztą wielki szacunek dla Neymara, za poparcie najbiedniejszych warstw, które krytykują władzę za taką "politykę"

[edit]

Catalina | 14.10.2013 19:43

Taki piłkarz jak Gerrard na pewno się jeszcze przyda tej drużynie co nie zmienia faktu że powoli powinien myśleć o zakończeniu reprezentacyjnej kariery bo i tak z nią już nic nie osiągnie. Natomiast też mi się w głowie nie mieści Jak można powoływać tak słabego piłkarza jak Cleverley.

...

drzwi | 14.10.2013 23:04

Steven nie tak dawno zasugerował w wywiadzie, że być może zakończy reprezentacyjną karierę po Mundialu w Brazylii i myślę, że tak też się stanie. Anglia potrzebuje takiej realnej zmiany pokoleniowej. Odeszli już Ferdinand, Terry i inni, a niebawem przyjdzie pora na Lamparda, Gerrarda, Carricka, Cole'a, Defoe itd. To jest normalna kolej rzeczy i dobrze, że tak się dzieje, bo pałeczkę powinni przejąć w końcu młodzi. Uważam jednak, że dopóki na czele reprezentacji będą stali ludzi pokroju Hodgsona, dopóty nic się w tej kadrze nie zmieni, bo to tzw. "stracone pokolenie" Anglików, to jest nie tyle kwestia zawodników, którzy indywidualnie w wielu przypadkach byli wybitni, co właśnie systemu, zarówno na szczeblu szkoleniowym, jak i tym zarządzającym (czyt. FA). To są pewne skostniałe struktury i archaiczna myśl szkoleniowa, które są głównym hamulcem dla rozwoju angielskiej piłki. Dlatego uważam, że zmiany to oni powinni zacząć, ale od siebie, od wewnątrz, bo jeśli się na taki "brutalny" krok nie zdecydują, to za ileś lat będziemy mówić o następnym "straconym pokoleniu" w kontekście reprezentacji Anglii.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy