REKLAMA
REKLAMA

Capital One Cup: Sahin bohaterem Liverpoolu

dodał: maaarcin  |  źródło: anglia.goal.pl  |  26.09.2012 22:56
Piłkarze Liverpoolu nie sprawili zawodu swoim kibicom i awansowali do kolejnej rundy Pucharu Ligi Angielskiej. The Reds stoczyli jednak w środę zacięty pojedynek na wyjeździe z West Bromwich Albion. Bohaterem meczu okazał się Nuri Sahin.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Mecz doskonale ułożył się dla gospodarzy, którzy już w szóstej minucie objęli prowadzenie po trafieniu Gabriela Tamasa. Radość nie trwała jednak długo, bowiem Liverpool wyrównał w 17. minucie. Wówczas swojego pierwszego gola zdobył Nuri Sahin.

Wynik remisowy utrzymywał się bardzo długo. Wydawało się nawet, że sędzia będzie musiał zarządzić dogrywkę. W 82. minucie gospodarzom ponownie dał o sobie znać Sahin, który zdobył swojego drugiego gola i zapewnił The Reds awans do kolejnej rundy.

West Bromwich Albion - Liverpool 1:2 (1:1)
1:0 Tamas 6'
1:1 Sahin 17'
1:2 Sahin 82'


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Barosz1892 | 26.09.2012 22:59

Dobry mecz, widzę zdjęcie na czasie ;)

Konrad Robert | 26.09.2012 23:00

Fajne zawody.Swietny mecz .Naprawde milo sie ogladalo.Jakby nie ten kiks Jonesa z trzeciej minuty to perfekt.Ciekawe jakie statystyki.Ale to juz jutro.Dzis spac pobudka o 4.50.Pozdrawiam kibicow MUtd.Dobranoc.

bezii1993 | 26.09.2012 23:00

Suso to geniusz.

kwazimodo | 26.09.2012 23:00

Brawo Sahin!  Suso wchodzi na boisko i stwarza akcję na bramke dla LFC! Brawo Liverpool !

liverkuba | 26.09.2012 23:06

alez genialna jest ta mlodziez:)

KaliLFC | 26.09.2012 23:07

2 mln funtów wydane na Sahina już się spłacają.
Suso drugi Fabregas :)
Jestem dumny z naszej młodzieży :)

MunaI | 26.09.2012 23:08

Suso , jest niesamowity..

Wydaje mi się ,że jemu aby zabrać piłkę to trzeba go faulować..

Pierwszy jego kontakt z piłką długa pod bramke fostera kiwną dwóch i podał tam gdzie miał podać Brawo dla naszej młodej gwiazdki z Hiszpanii.
Brawa również dla Sahima.
No i brawa za wygraną. ; ]

drzwi | 26.09.2012 23:12

Jestem naprawdę pod wrażeniem! Liverpool w mocno rezerwowym składzie + młodzikami cisnął WBA od początku do końca grając na wyjeździe. Jestem szczególnie zadowolony z gry naszych młodzików, którzy idealnie wkomponowują się w filozofię gry Brendana Rodgersa. Z kolei tej koronkowej akcji, po której padła druga bramka Şahina, nie powstydziłaby się Barcelona. Głównym motorem napędowym tej akcji był młody Hiszpan, Suso, który w mojej ocenie będzie w przyszłości gwiazdą. To jak ten chłopak utrzymuje się przy piłce, rozgrywa, drybluje i włącza się do ataku, to jest po prostu majstersztyk! Jak ci młodzi zawodnicy będą w przyszłości stanowić o sile pierwszej jedenastki to Liverpool będzie ostro wymiatał w Premier League :)

arsenal&wisla | 26.09.2012 23:13

Brawo Liverpool, teraz przed Wami Swansea na Anfield Road

Ericsoon5 | 26.09.2012 23:13

Akcja na 2:1 to istny majstersztyk. Najpierw przeniesienie piłki na prawą flankę tam kilka(nascie) szybkich podań miedzy Hendersonem Wisdomem i Downingiem(!) wycofanie do obrony 2 podania przez środek piłka dochodzi do Suso genialne nawinięcie 3  zawodników WBA podanie do Assaidiego ten piłka wzdłuż bramki i Sahin na pustą strzela.
Genialna akcja. Momentami ten mecz przypominał LFC z ostatniego sezonu Kennego z nowym LFC. Jak na taki skład to bardzo dobry wynik.
Pozdrawiam

szogun | 26.09.2012 23:23

Świetnie się ten mecz oglądało. Kapitalna gra podaniami i ta seria podań pod koniec przy linii bocznej cudo. Osama 5x lepszy od Downinga a przyszedł za 3 miliony. Będziemy mieć z niego pociechę. Coates jak profesor, Carry czas już dobiega końca. Sahin MOTM. Rozgrywa, strzela, w nagrodę wyjdzie pewnie z Norwich. Podobał mi się jeszcze Widsom, Flanagan się przy nim chowa. Najsłabszy Downing ale to już wiedziałem przed meczem. Fajnie piłka chodzi trzeba przyznać, Brendan robi kawał roboty. Czas na pierwsze punkty w lidze.

Joker | 27.09.2012 00:29

Przestrzegałbym przed huraoptymizmem po jednym udanym meczu, nie można popadać ze skrajności z skrajność...
Ale mam nadzieje, że Rodgers wyciągnie z tego meczu wnioski i bedzie dawał więcej szans takim piłkarzom jak Assaidi, Sahin czy Suso (moim zdaniem oni idealnie pasują do tego jaką piłke chce grać Liverpool), bo oni wyszkoleniem technicznm i generalnie umiejętnościami czysto piłkarskimi przewyższają o klase surowych Brytów (Downing, Henderson czy nawet Shelvey), którzy głównie do jeżdżenia na tyłkach się nadają i bezmyślnych wrzutek...

drzwi | 27.09.2012 00:41

"Jednym udanym meczu" wtf? ;o
Poprzedni to nie był udany, ale raczej dla skorumpowanego sędziego...

Joker | 27.09.2012 00:52

drzwi
Głupimi oskarżeniami to sobie można zawsze rzucać jak się jest anonimowym... A fakty są takie, że sędzia tam zrobił 1 powazniejszy błąd, bo tego karnego prawdopodobnie nie było... No, ale jak komuś nie idzie i nie potrafi wykorzystywac swoich sytuacji to mu najłatwiej zgonić na sędziego... Liverpool poza meczem z City to w Prmeiership niczego wielkiego jak na razie nie pokazał... Pare przebłysków, kilka ciekawszych akcji i zero skuteczności plus duża niefrasobliwośc pod swoją bramką... Niestety, ale nie da się w 5 meczach przypadkowo zdobyć tylko 2 pkt...

Guzix | 27.09.2012 00:59

Joker.

Błędy sędziego? Karny to raz - RVP. Czerwona kartka dla Shelveya, ok mógł dostać czerwoną kartę jednak jeśli on dostał taką karę taką samą powinni dostać Evans oraz RVP czego nie było. Sorry ale to są już trzy bardzo ale to bardzo poważne błędy.

Joker | 27.09.2012 01:08

Guzix
Może jak ktoś nie zna przepisów to sobie moze tak myśleć jak Ty... Przykro mi, ale za co miał dostać czerwień Evans? Za to, ze był poszkodowany w tej sytuacji? To nie on agresywnie, z góry atakował tylko Shelvey... Evans wykonał prawidłowy wślizg bez nadmiernej agresji i nawet jakby sfaulował to dostałby tylko żółtą kartke tak jak v.Persie, który również sunął nogami po ziemi, zresztą jego atak jeśli dobrze kojarze był od boku, a nie od przodu i nie trafił zawodnika Liverpoolu centralnie, a go ledwie zahaczył i dostał słusznie żółtko...

drzwi | 27.09.2012 01:11

Ja nie mówię o pięciu meczach, tylko tym ostatnim. Czerwień dla Shelvey'a i brak czerwieni dla Evansa i van Persiego po analogicznych wślizgach to jest groteska! Podobnie jak ten karny z dupy po nurkowaniu Valencii, przy braku karnego po nurkowaniu Suareza :)
Tu mamy właśnie prawdziwy obraz sędziowania w Premier League, o którym to kibice Manchesteru United tak nie lubią wspominać, bo sami widzą, że ich klub ma taką przychylność sędziów jak w Primera Division, Real i Barcelona. Śmieją się też z tego, jak media i kibice innych zespołów zarzucają Fergusonowi wywieranie presji na arbitrach, a prawda jest taka, że nie mają się tak naprawdę z czego śmiać :)
Każdy głupi wie, że Ferguson siedząc w tej lidze już od 25 lat, ma porobione takie kontakty w federacji i w całym tym środowisku piłkarskim, że sędziowie się z nim po prostu liczą i liczyć się będą. Wystarczy też spojrzeć na tabelę błędów sędziowskich poprzedniego sezonu "debatable", która wyraźnie pokazuje, że Manchester na błędach sędziowskich zarobił 3 punkty, a Liverpool stracił ich 10. To ma być ten obiektywizm i sprawiedliwość sędziów? Jeśli tak, to ja proponuję dać już teraz 90 punktów Manchesterowi i tytuł mistrza Anglii, bo dzięki temu szybciej zakończymy ten ustawiony cyrk na kółkach zwany Premier League ;)

Joker | 27.09.2012 01:23

drzwi
Wiele zespołów zyskuje na błędach sędziów, wiela także traci i nie mozna tego wymiernie wyliczyć... Można sobie tworzyć tam jakieś fikcyjne tabele, wymyslac błędy (bo prawda jest taka, że wielu kibiców nie zna przepisów i dolicza błędy sędziów tam gdzie ich nie popełnili), ale nikt mi nie wmówi, że sedziowie mylą się tylko przeciwko jednej drużynie, albo tylko dla drugiej...
Jak mnie pamięć nie myli to United w zeszłym seoznie też traciło punkty przez pomyłki sędziów jak w meczu z Newcastle u siebie gdzie był niesłuszny karny dla Srok... Pamiętam też, że bodaj 3 sezony temu United straciło tytuł na rzecz Chelsea przez 2 metrowego spalonego Drogby... Takie rzeczy się niestety zdarzają, bo sędziowie to są tylko ludzie, ale to nie jest tak jak fani Liverpoolu by chcieli wszystkim wmówić, ze to United jest jedynym beneficjentem błedów sędziów, bo tak nie jest...

nitro1666 | 27.09.2012 08:12

Własnie na Trójce, pan prowadzący z lekką pogarda w głosie wśrod informacji sportowych podał, iż Liverpool znów beznadziejnie i choć wygrał, to ledwo ledwo i to tylko dzięki bramkom Sahina...łapska opadaja. Rozumiem, że jeżeli braki strzelił by ktoś inny, to bylo by to piekne zwyciestwo? Dziekuje panu za "obiektywną" wypowiedź, najlepiej jak przekazuje ktoś informacje kto meczu nie skosztował chociaż przez 5min.

nitro1666 | 27.09.2012 08:17

Własnie na Trójce, pan prowadzący z lekką pogarda w głosie wśrod informacji sportowych podał, iż Liverpool znów beznadziejnie i choć wygrał, to ledwo ledwo i to tylko dzięki bramkom Sahina...łapska opadaja. Rozumiem, że jeżeli braki strzelił by ktoś inny, to bylo by to piekne zwyciestwo? Dziekuje panu za "obiektywną" wypowiedź, najlepiej jak przekazuje ktoś informacje kto meczu nie skosztował chociaż przez 5min.

rycerz17 | 27.09.2012 08:38

Suso, Assaidi, Wisdom, Coates - oni powoli będą już dobijać do pierwszego składu The Reds... może nie do pierwszej 11 ale będą tymi zawodnikami 15-20 w kadrze... nie liczyłem na to zwycięstwo ale ta młodzież kolejny raz zaskoczyła - nie tylko wynikiem ale i grą;-) oby tak dalej chłopaki, widać już styl Brendana w tej grze;-)

Sobis | 27.09.2012 11:25

Przestańcie już pisać o meczu Liverpoolu z mu :p rozlane mleko, mam nadzieję, że sprawiediwości stanie się zadość i przy następnej okazji to my dostaniemy takie ,,prezenty". Wówczas zobaczymy co kibice diabłów będą pisały, czy faktycznie sędzia znów miał rację :p
  Co do tego meczu to uważam że zarówno Sahin jak i Assaidi powinni grać w pierwszej 11. Byli motorem napędowym w tym meczu. Suso powinien natomiast na stałe zostać włączony do kadry meczowej, idealny joker.
U Assaidiego widać ciąg na bramkę, wszystko robi na szybkości, jest dynamiczny, nie boi się pojedynków 1 na 1. Downinga przewyższa o co najmniej 2 klasy. Stewart to nieudany zakup, powinni się go pozbyć a na ten moment odsunąć go od kadry bo blado wygląda nawet wśród młodzieży. Pewnie tego nie zrobią bo tu chodzi o kase wydali nieporównywalnie dużą sumę pieniędzy co do jego wartości sportowych.
  Sahin to Profesor, jego siła spokoju, celne podania, rozdzielanie piłką, wychodzenie na pozycje, gra na 1 kontakt to coś co powinni się od niego uczyć inni którzy chcą grać na środku.
W obronie Carragher wciąż prezentuje poziom który umożliwia mu grę jako dobrego zmiennika, tak zamo Coates- obaj zaprezentowali się solidnie, nieodpuszczając ani jednej piłki, grając ambitnie i bez wielkich fauli.
 Boki: wisdom myślę że na ten moment jeszcze nie jest gotowy do gry na tym poziomie choć zagrał przyzwoite spotkanie myślę że na dłuższą metę by nie wytrzymał .

arcyk89 | 27.09.2012 11:54

Nie podniecajcie się tak ;P Zobaczymy co pokażecie w Lidze :D

mack | 27.09.2012 12:26

Joker
Punkt widzienia zależy od punktu siedzienia. Twoja opinia jest jednak mało obiektywna, bo 80% tego forum uważa, że w meczu z United, sędzia zabrał zwycięstwo Liverpoolowi. Amen. Dwa, że byliśmy lepsi i od City i od United, więc daruj sobie, że nam jeden mecz wyszedł. jest nieźle, fakt brakuje skuteczności, ale trzeba brać też na to poprawkę.

Art00det00 | 27.09.2012 12:48

Kolega Joker nagle zyskał taką mądrość i obiektywizm czy jest to jedynie zjawisko wybiórcze i nie dotyczy Primera Division?
Radzę sobie przypomnieć co pisałeś gdy Barca była krzywdzona przez sędziów/Real zyskiwał dzięki sędziom/zarzucano Barcelonie niesprawiedliwe sędziowanie na ich korzyść.
Nie szukam spiny ale denerwujący jest taki mentorski ton u kogoś, kto jeszcze niedawno regularnie mówił coś zupełnie przeciwnego niż teraz.

Ekste | 27.09.2012 12:50

Jak czytam posty użytkownika drzwi to łapię się za głowę, jak można być tak zaślepionym człowiekiem, tak bardzo kogoś nienawidzić, żeby nie zobaczyć zwykłych faktów. Nie lubię odgrzewać kotletów, powtarzać się 50 razy, ale odnośnie meczu z United, bardzo proszę:

http://www.footytube.com/video/li verpool-manchester-united-sep23-131 519?ref=tchan_ov_vidgrid

14 minuta, analiza kontrowersyjnych sytuacji w meczu przez eksperta BBC, byłego piłkarza Liverpoolu, z którym zdobył 5 tytułów mistrza kraju w latach osiemdziesiątych, Marka Lawrensona. Jak ktoś nie umie angielskiego, to powiem od razu - wszystkie decyzje sędziego poparł, od czerwonej kartki dla Shelveya, poprzez niepodyktowanie karnego na Suarezie (dwa razy trafiona była piłka) i podyktowania karnego na Valencii, który był sprytnie popychany przez piłkarza Liverpoolu. Zapraszam do oglądnięcia, szczególnie przez wszystkich fanów Live, którzy czują bardzo pokrzywdzeni. ;)

Co do meczu, pierwsze zwycięstwo Brendana. Cóż, gratulować, zobaczymy jak dalej im pójdzie w lidze, bo teraz najważniejsze dla Liverpoolu są punkty.

Ekste | 27.09.2012 12:51

W filmiku podanym przeze mnie wyżej wystarczy tylko usunąć spacje w dwóch miejscach linku.

Adrian2805 | 27.09.2012 13:22

drzwi

A widzę że ty ciągle swoje ;) no racja Liv troszkę zostało w tamtym meczu pokrzywdzone lecz czy by grali w 11 to skąd pewność że by wygrali. Jakoś do 39 minuty byli w komplecie i nie potrafili znacząco zagrozić naszej bramce. A to że Ferguson już jest na ławce trenerskiej długi czas i ma swoje znajomości, to nie powinno ciebie obchodzić, ponieważ  The Reds też tak mogło zrobić zatrudnić trenera na długi okres, a nie nowego trener co sezon

Ericsoon5 | 27.09.2012 15:42

Ekste - angielscy analitycy czy dziennikarze słyną z tego że choćby nie wiem co zawsze starają się bronić sędziego. Po pamiętnym meczu CFC z Barcą z bodajże 2009 r. media w Danii(poza internetowymi) informowały że decyzję sędziego były dobre , z resztą to samo było w Hiszpanii. Żeby sprawa złego sędziowania została uciszona często tak robią. Nie zawsze należy ufać mediom.

Adrian2805 - W pierwszej połowie LFC było kilka razy blisko zdobycia bramki. Kilka razy Borini posyłał pilki wzdłuż pola karnego w których brakowało tylko odpowiedniej reakcji ze strony naszych ofensywnych zawodników.
"nie potrafili znacząco zagrozić naszej bramce"
Jeżeli mówisz o sytuacjach typowo 100% to rzeczywiście nie było ich ale przez cały mecz MU w przewadze też nie stworzyło sobie takiej sytuacji.
Pierwszy gol dla United padł z ciężkiej pozycji a drugi po karnym którego być nie powinno. Mimo przewagi w zawodnikach nie było przewagi w grze. W pierwszej połowie MU oddało jeden niecelny strzał Giggsa i jeżeli stan kadrowy by się nie zmienił to raczej mało prawdopodobne żeby diabły strzeliły nam 2 gole.

A co do meczu to bardzo chętnie bym zobaczył Sahina i/lub Assaidiego na Norwich. Wg mnie najlepsi na boisku.
pozdrawiam

Ekste | 27.09.2012 17:30

Ericsoon5 - w takim razie ja się nie znam się na piłce i bronię sędziego, eksperci futbolowi w Anglii (w tym wspomniany przeze mnie Lawrenson) się nie znają, bo nie są obiektywni i bronią sędziego, wszyscy są głupi i nie mają racji, bo bronią sędziego i nie są obiektywni.

Tylko kibice Liverpoolu mają rację i pełny obiektywizm i tylko oni się znają. Tylko na ich opinii w tym wypadku trzeba się opierać. ;)

To FA zawsze broni sędziów, a nie ludzie mający za zadanie oceniać mecze w takich stacjach jak BBC.

Joker | 27.09.2012 18:32

mack
Z tym zabrał zwycięstwo to przesada, bo niby jak zabrał? Co najwyżej remis, bo tego karneog byc nie powinno i tyle... Czy Liverpool strzelił 2. gola? Chyba nie... 1:1 to pewnie byłby najsprawiedliwszy wynik w tym meczu... A, że od City Liverpool bł lepszy to o tym pisałem, ale neistety stracili frajerskie gole na własne życzenie zreszta i tylko zremisowali...
PS. każda opinia jest subiektywna, więc Twoja także z obiektywizmem nie ma nic wspólnego:) Ale się tym nie przejmuj:)


ART00det00
Różnica pomiędzy Premiership a La Ligą polega na tym iż w tej pierwszej lidze sędziowie raczej nikogo nie faworyzują i mylą się w różne strony... W La Liga za to w zeszłym sezonie stanowczo za dużo razy mylili się przeciwko Barcelonie (zwłaszcza na początku sezonu, gdzie było wiele niepodyktowanych karnych i to takich ewidentnych, a nie z gatunku, albo był albo go nie było), natomaist na korzyśc Realu pomylili sie i to bardzo w 3. wyjazdowych meczach ledwo wygranych przez Real (nie licze jakiś pierduł gdzie wynik był 3:0/4:0 chodzi mi o mecze na tzw. styku)... I o tym wtedy pisałem... Jednak na koniec sezonu także napisałem iż Real wygrał to mistrzostwo mimo tych błędów zasłużenie, bo raz miał jednak bardzo dużą przewage, a dwa w świetnym stylu wygrał kluczowy mecz na CN... No, ale pewnie tego nie doczytałeś i teraz się niepotrzebnie mądrzysz:)

Art00det00 | 28.09.2012 17:46

Joker

Zbyt wiele sobie z góry zakładasz. :)
Czytałem i doceniam Twoją opinię ale nie ześlizguj sie proszę z tematu bo mnie chodzi wyłącznie o strofowanie przez Ciebie innych, że narzekają na faworyzowanie kilku klubów. Ci inni pod koniec tego sezonu również będą mogli przyznać, że mimo wszystko Manchester zasłużył na majstra ale na to trzeba poczekać.

Art00det00 | 28.09.2012 20:03

Joker

Zbyt wiele sobie z góry zakładasz. :)
Czytałem i doceniam Twoją opinię ale nie ześlizguj sie proszę z tematu bo mnie chodzi wyłącznie o strofowanie przez Ciebie innych, że narzekają na faworyzowanie kilku klubów. Ci inni pod koniec tego sezonu również będą mogli przyznać, że mimo wszystko Manchester zasłużył na majstra ale na to trzeba poczekać.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy