Lewandowski zostawi po sobie wielkie wspomnienia
Robert Lewandowski trafił do Barcelony latem 2022 roku z Bayernu Monachium. Początkowo pojawiały się pytania, czy napastnik po trzydziestce poradzi sobie w hiszpańskim futbolu. Polak bardzo szybko rozwiał jednak wszelkie wątpliwości. Już w pierwszym sezonie został królem strzelców La Liga i zdobył 23 bramki w 34 spotkaniach. Co szczególnie imponujące, nie strzelił ani jednego gola z rzutu karnego.
Jednym z najważniejszych momentów był też finał Superpucharu Hiszpanii w 2023 roku przeciwko Realowi Madryt. Barcelona wygrała wtedy 3:1 w Rijadzie i całkowicie zdominowała odwiecznego rywala. Lewandowski najpierw asystował przy golu Gaviego, a później sam wpisał się na listę strzelców. Dla wielu kibiców był to wieczór, który symbolicznie oznaczał powrót Barcelony do walki o największe trofea.
Polak zapisał się także w historii Ligi Mistrzów. W meczu z Newcastle United na Camp Nou zdobył bramkę i został najstarszym strzelcem w historii tych rozgrywek. Był to również gol przeciwko czterdziestemu pierwszemu różnemu rywalowi w Champions League. Tym samym Lewandowski pobił rekord Lionela Messiego, który wcześniej trafiał przeciwko czterdziestu drużynom.
Kolejnym pamiętnym momentem było El Clasico z października 2024 roku. Barcelona rozbiła Real Madryt 4:0 na Santiago Bernabeu, a Lewandowski zdobył dwie bramki w ciągu trzech minut. Po jednym z trafień wykonał słynną już cieszynkę, która błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Zdjęcie Polaka celebrującego gola w specjalnej koszulce Barcelony stało się jednym z symboli tamtego sezonu.
Lewandowski zakończy pobyt w Barcelonie z trzema mistrzostwami Hiszpanii, trzema Superpucharami Hiszpanii i Pucharem Króla. W obecnym sezonie zdobył 18 goli w 44 spotkaniach i ponownie pomógł drużynie sięgnąć po tytuł mistrza Hiszpanii. Dzięki temu jego historia w Barcelonie zakończy się kolejnym wielkim sukcesem.









