Barcelona rozbija Betis. Lewandowski schodzi wzruszony
Obie drużyny do niedzielnej rywalizacji na Camp Nou przystępowały bez presji wyniku. Barcelona był już pewna tytułu mistrzowskiego, natomiast Real Betis wiedział, że zajmie 5. miejsce w La Liga i zagra w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. To zapowiadało ofensywne nastawienie zarówno Blaugrany, jaki i ekipy z Sewilli.
Premierowa bramka padła w 28. minucie. Kapitalnym uderzeniem ze stojącej piłki popisał się Raphinha, który całkowicie zaskoczył Alvaro Vallesa. Robert Lewandowski w pierwszej połowie nie miał łatwej przerwy z defensywą rywali – Polak nie oddał ani jednego strzału. Gospodarze zeszli na przerwę z przewagą jednego gola.
Po zmianie stron Barca nie zamierzała zwolnić tempa. W 62. minucie Hector Bellerin popełnił fatalny błąd i podał prosto pod nogi Raphinhii, a 29-letni napastnik płaskim strzałem pokonał Vallesa i mógł cieszyć się z dubletu.
Siedem minut później Betis zmniejszył straty. Isco pewnie wykonał rzut karny, podyktowany po faulu na nim samym. Dopiero po długiej analizie VAR sędzia dopatrzył się rzekomego przewinienia Gaviego i postanowił przyznać gościom kontrowersyjną jedenastkę.
Barcelona opowiedziała już po pięciu minutach. Joao Cancelo ruszył z piłką i pokusił się o strzał zza szesnastki. Valles nie miał nic do powiedzenia przy niezwykle precyzyjnym strzale Portugalczyka z dystansu.
W 85. minucie Lewandowski zszedł z boiska. Zastąpił go Marc Casado. Polak zaliczył swój ostatni występ w barwach Blaugrany na Camp Nou. Więcej goli w tym starciu nie padło – Barcelona pokonała Betis 3:1 i po 37 kolejkach ma na koncie 94 punkty.
Barcelona – Real Betis 3:1 (1:0)
Raphinha 28′, 62′, Joao Cancelo 74′ – Isco 69′









