REKLAMA
REKLAMA

Song: To była życiowa szansa

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SkySports  |  26.09.2012 15:53
Alex Song stwierdził, że propozycja przejścia do Barcelony była jego życiową szansą i nie mógł z niej nie skorzystać. Kameruńczyk trafił na Camp Nou latem za 15 milionów funtów po siedmiu latach spędzonych w zespole Kanonierów.

25-letni Song jest wdzięczny za wsparcie, które otrzymał od Arsene Wengera w młodości, ale czuł, że nie innego wyboru niż odejście z klubu.

- To był lipiec. Barcelona rozmawiała z Arsenalem, a Arsene Wenger przyszedł mi o tym powiedzieć. Trudno było go przekonać, a także pożegnać, ponieważ naprawdę pomgół mi i mojej rodzinie, kiedy trafiłem do Arsenalu w wieku 17 lat - powiedział Song.

- Kiedy taki klub jak Barcelona chce ciebie, nie możesz powiedzieć nie. Taka szansa zdarza się tylko raz w życiu i trzeba ją wykorzystać - kontynuował Kameruńczyk.

- Jestem głodny sukcesów. Nigdy niczego nie zdobyłem, a tutaj przyszedłem, aby rozgrywać wiele spotkań i wszystko wygrywać - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

er.de.wu. | 26.09.2012 16:05

jeśli chodzi o jego karierę to postąpił słusznie. Barcelona to skok w górę, ale szkoda, że nie ma go w PL. fajnie się go oglądało w koszulce The Gunners

TenTypTakMa | 26.09.2012 16:09

Zrobil co chcial, nie mam mu za zle. Jednak czy dobrze zrobil ? W tym momencie nie ma dla niego miejsca w skladzie i chca go upchac do obrony niszczac jego potencjal. Mascherano najlepszy defensywny pomocnik w Anglii, a gra w obronie barcelony...

er.de.wu. | 26.09.2012 16:16

ale środkowy obrońca w Barcelonie to praktycznie defensywny pomocnik

barcelona130 | 26.09.2012 16:24

Według mnie bardzo odbrze zrobil. W arsenalu nie miał szans na żadne trofea, a w Barcelonie przynajmniej coś zdobedzie. Mascherano też był defensywnym pomocnikiem a jest teraz świetnym środkowym obronca. Myślę że Song-a na obrońce nie zrobią bo jak dla mnie troche wolny jest ale zobaczymy co Villanowa wymyśli

rycerz17 | 26.09.2012 16:36

autobus w kierunku Camp Nou lub Bernabeu przyjeżdża po Ciebie tylko raz w życiu - albo do niego wsiadasz albo potem będziesz żałował że nie podjąłeś wyzwania. Alex postanowił spróbowac - nie mozna miec o to do niego pretensji... w Arsenalu trofeów nie było od dawna i prędko nie będzie...

betelgeza | 26.09.2012 16:39

TenTypTakMa

To prawda ale zobacz jak ten defensywny pomocnik spisuje się na stoperze...fantastycznie po prostu. Został przemianowany ale czy na tym stracił? Przesunięcie z DMa na środek obrony to nie jest raczej żadna degradacja. A czy Song dobrze zrobił? Za wcześnie, żeby oceniać. Ja tylko mam nadzieję, że dostanie więcej minut.

Trias | 26.09.2012 17:04

Jeszcze niedawno czytałem tutaj, że wcale nie chciał odchodzić, ale został wręcz zmuszony. O ile zwyczajowo redaktorzy czegoś nie pokręcili, to niezły z niego hipokryta. Mógłby się chociaż na jedną wersję zdecydować.

fogu | 26.09.2012 17:31

Życzę Kameruńczykowi jak najlepiej. Generalnie przestałem patrzeć na eksodus piłkarzy w kategorii zdrady itp. Niestety tak się porobiło z Arsenalem, że są rzeczy ważniejsze niż trofea czy piłkarz. Te pierwsze przegrywają ze skąpstwem czy brakiem profesjonalizmu, a ci drudzy traktowani są w kategorii najemników i liczy się pieniądze jakie można za niego wydrzeć. Co do Songa to wielką przygodą było śledzenie jego progresu jako piłkarza i jako człowieka. Od siedemnastoletniego chłystka, który stawiał pierwsze kroki w klubie do jednego z najlepszych pomocników globu. Zgadzam się z Rycerzem17, że taka filozofia nie da sukcesów Arsenalowi a jeśli już to niejako przy okazji. Nie, żeby brakowało talentu, na przeszkodzie stoi raczej brak sportowych ambicji. Przykre ale prawdziwe

Antonio13 | 26.09.2012 17:40

rycerzyk kolejny gimbus - prorok juz wie, ze Arsenal w tym roku nic nie wygra.

waldir10 | 26.09.2012 18:52

No nie ma co ukrywac - taka szansa zdarza sie nieczesto i kazdy z nas chyba wybralby podobnie (czy to w kwestiach sportowych, szkolnych czy zawodowych).

Co do jego pozycji w Barcelonie - jak dla mnie jest jednym z rodzaju "12go pilkarza"-czyli jednym z tych, ktorych na poczatku sezonu nie wpisuje sie na papierze do pierwszej 11, ale takim ktory grywa sporo meczy-w tym takze i te w pierwszym skladzie.

Robienie z niego obroncy-to dosc na moj gust dziwne zagranie (ja sie nie znam). Z drugiej strony w Hiszpani gra sie nieco inaczej.
Jednak roznica miedzy Mascherano a Songiem-jest taka, ze Javier jako DP zawsze mial charakterystyke nastwaiona na defensywe i odbior, a dopiero pozniej za rozgrywanie pilek czy strzelanie.
Song z warunkich fizycznych pasuje na obronce czy DP, jest silny i potrafi powalczyc o pilke, ale cec***e go takze pomyslowosc, podawanie oraz niekiedy-ciag na bramke przeciwnika.
Wydaje mi sie zatem z Mascherano predzej bylo zrobic obronce niz z Songa, zreszta czas pokaze ;D

ryfcyn | 26.09.2012 19:52

Bardzo dobry wybor. ladnie tu ktos napisal ze podjal wyzwanie. Masce tez mial byc lawkowiczem a co jest>?
Barca proboje wejsc w nowa ere futbolu bez napastnikow i bez typowych obroncow... Defensywny pomocnik. ktory potrafi odnalesc sie w polu karnym to jest pomysl barcelony na subofensywna gre... i chwala im za to :)

ryfcyn | 26.09.2012 19:53

barca juz skrzydlowych opbroncow wygonila za wlasna polowe. teraz czas na srodkowych:P

reciecierecie | 26.09.2012 20:12

rycerz17 - dobrze, że Twój Tottenham co roku o coś walczy :-)

mrHS | 26.09.2012 20:34

ryfcyn - a potem czas na bramkarza ;> ?



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy