REKLAMA
REKLAMA

LE: Marsylia remisuje w Turcji

dodał: Maciej Petryszyn  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  02.08.2012 22:42
Po dosyć wyrównanym spotkaniu francuska Olympique Marsylia w swoim pierwszym w tym sezonie spotkaniu zremisowała 1:1 z tureckim Eskisehirsporem. Bramkę dla OM zdobył Andre-Pierre Gignac, zaś gospodarze odpowiedzieli trafieniem Atdhe Nuhiu.

Pewnym było, że piąty zespół ubiegłych rozgrywek tureckiej Super Ligi postawi Marsylii wysokie wymagania, czego dowodem może być fakt, że już w 16. minucie piłka znalazła się w bramce Mandandy. Na szczęście dla Francuzów, arbiter wskazał pozycję spaloną i gol nie został uznany. Goście zaczęli dochodzić do głosu dopiero po ok. 25 minutach gry i ich ataki stawały się groźniejsze z każą upływającą minutą.

Z tego też powodu marsylczycy zaczęli drugą część spotkania z wysokiego C i już po czterech minutach mogli cieszyć się z osiągniętego prowadzenia. Świetnie podanie od Benoita Cheyrou otrzymał Gignac, który na pełnej szybkości wpadł w pole karne, minął bramkarza Eskisehirspor i z ostrego kąta wpakował futbolówkę do bramki.

Chwilę później wydawało się, że OM może z łatwością pójść za ciosem i pogrążyć zdezorientowanych niespodziewaną stratą gospodarzy. Tak się jednak nie stało, co boleśnie zemściło się na Francuzach w 62. minucie. Po stałym fragmencie gry piłkę głową uderzył wypożyczony z Rapidu Wiedeń Atdhe Nuhiu i nie dał golkiperowi rywali żadnych szans na skuteczną interwencje.

Do końca meczu oba zespoły miały swoje okazje, ale co z tego, skoro w najważniejszym momencie i jednych, i drugich zawodziła skuteczność. Z tego powodu mecz zakończył się jednobramkowym remisem, który to wynik w korzystniejszym położeniu stawia Marsylię, a to z powodu rewanżu na własnym terenie.

Warto nadmienić o dwóch polskich akcentach. Głównym arbitrem dzisiejszego meczu był znany z boisk Ekstraklasy Paweł Gil, który bez zarzutów prowadził dzisiejsze zawody. Na dodatek w zespole gospodarzy wystąpił wypożyczony z Wisły Kraków Patryk Małecki. Młody skrzydłowy odznaczył się jedną zmarnowaną sytuacją oraz żółtą kartką po głupim faulu.

Eskisehirspor - Marsylia 1:1 (0:0)
0:1 Gignac 49'
1:1 Nuhiu 62'

żółte kartki:
Eskisehirspor - Kamara 8', Małecki 11'
Marsylia - Kabore 19', Cheyrou 31', A. Ayew 56', Mbia 87'

Eskisehirspor: Boffin - Angelo, Dede, Cetin, Potuk, Zengin (46' Guven), Małecki (68' Eser), Gucer, Veysel (81' Albayrak), Nuhiu, Kamara

Marsylia: Mandanda - N'Kolou, Morel, Fanni, Cheyrou, Mbia, Amalfitano, Kabore, Valbuena (86' Raspentino), Gignac (72' J. Ayew), A. Ayew

sędzia: Paweł Gil (Polska)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 02.08.2012 23:56

Nie było to wielkie spotkanie... Oba zepsoły zagrały bardzo agresywnie i troche bardziej skupiały się na obronie niż ataku...
Marsylia moze być w sumie zadowolona z wyniku i chyba gry jak na pierwsze oficjalne spotkanie też...
Ciesze się, że Gignac dobrze zaczął sezon, moze wreszcie bedzie z niego jakiś pożytek...

Miło, że Mały nic się nie zmienił, heheh... Kto widział sytuacje z faulem na Valbuenie, a potem "miłą" wymiane zdań z sędzią Gilem ten wie o czym pisze:)

Wer3 | 03.08.2012 11:05

Słaby wynik...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy