REKLAMA
REKLAMA

Suarez rozczarowany brytyjskimi kibicami

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  02.08.2012 16:47
Urugwajski napastnik Luis Suarez wyznał w wywiadzie dla BBC, że jest bardzo rozczarowany postawą swoją i drużyny po nieudanym starcie w igrzyskach olimpijskich w Londynie. - Wszystkich nas to bardzo boli, bo planowaliśmy zdobyć medal, a okazuje się, że jedziemy już do domu.

- Przed turniejem byliśmy w gronie faworytów. Okazało się, że żegnamy się z igrzyskami już po fazie grupowej i jest to dla mnie wielkim rozczarowaniem - dodał.

Napastnik Liverpoolu zabrał także głos na temat brytyjskich kibiców. - Brytyjscy fani zachowali się fatalnie. Kiedy odgrywano nasz hymn, kibice gospodarzy gwizdali. Nie mam nic przeciwko krytyce mojej osoby, ale kiedy nie szanuje się hymnu narodowego rywala, nie mogę tego zaakceptować - wyznał Suarez.

- Wydaje mi się, że Brytyjczycy tak się zachowali, bo bali się, że możemy pokonać ich reprezentację. Do tego, sądzę, że czuli strach przede mną. Gram w Anglii już jakiś czas, więc wyrobiłem sobie tam markę. Moje działania ich przerażają, ale ich na mnie w ogóle nie działają negatywnie - zakończył.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

szogun | 02.08.2012 17:16

Ta wojna się nigdy nie skończy przez wiadomo kogo, a szkoda.  Buczeli na Crisa, Bartonowi się dostaje, buczą na Suareza, Terrego, Cole'a i to nawet na anglików. Zapamiętałem banner kibiców Urugwaju. "Boo if you're scared of Suarez" i tyle mam do powiedzenia! :D na szczeście wraca już do Melwood i zaczynamy ostrą jazdę.

scholes | 02.08.2012 17:49

Moim zdaniem Suarez najdalej za dwa sezony przejdzie do jakiegoś giganta, i raczej nie będzie to Anglia.

szogun | 02.08.2012 18:42

Z tym trzeba też się liczyć. Ja piszę to od kilku tygodni i nadal nie zmieniam zdania. Nie będzie pierwszej czwórki w tym sezonie i Suarez wylatuje do Barcy czy innych Realów czy Juventusów. To samo się stanie z 2-3 kluczowymi zawodnikami, a wtedy jesteśmy ostro w dupce.

Arci_17_Nani_ | 02.08.2012 20:13

Co do hymnu ma racje a co do jego charakteru to wolalbym sie nie wypowiadac bo polecialyby nie cenzuralne slowa

ICE MAN9 | 02.08.2012 22:00

Ja myślę, że Suarez jeszcze trochę w Liverpoolu posiedzi nawet jeśli nie będzie top4.

Ma rację co do hymnu, trzeba umieć uszanować hymn narodowy każdego kraju.

Natomiast głupio dowalił z tym, że ludzie się go boją, nieprawda ludzie go nie lubią przez jego charakter, nurkowanie cały czas gestykuluje niezadowolony z każdej decyzji sędziego to jest denerwujące.
Zresztą chyba są powody by gwizdać na takich ludzi jak Barton, a na CR to gwiżdżą wszędzie też z powodu charakteru.

drzwi | 02.08.2012 23:44

Moim zdaniem ma też trochę racji w tym, że ludzie się go boją. Tam gdzie ludzie, czytaj piłkarze i kibice drużyn przeciwnych. Nie jest tajemnicą, że Suarez posiada kapitalną technikę i niezwykłe umiejętności. Przekonali się już o tym na własnej skórze rywale Liverpoolu z Premier League, że gdy tylko chce, to z każdego może zrobić wiatrak :)
Zgodzę się po części również z tym, że na początku przygody z Liverpoolem, zdarzało mu się nurkować, ale chcę jednocześnie zwrócić uwagę na statystyki, które mówią wyraźnie, że Luis jest jednym z najbardziej faulowanych piłkarzy Premier League, więc o czym to świadczy? O niczym innym, jak o jego piłkarskim kunszcie :)
Co do charakteru, zgodzę się z tym, że Suarez ma łatwość do wpadania w kontrowersyjne sytuacje, ale czy do końca można go za to potępiać? Tak naprawdę jednym, jedynym wydarzeniem, które wymaga potępienia, jest ugryzienie rywala jeszcze za czasów gry w Ajaksie. Tu go absolutnie nic nie usprawiedliwia i otrzymał za to w pełni zasłużoną karę 7 meczów zawiasu. Poza tym nie widzę żadnych innych problemów, bo instynktowne wybicie piłki ręką na Mundialu, było odruchem automatycznym. Chciał po prostu uratować swoją reprezentację i został za to ukarany czerwoną kartką. Kto wówczas zabronił Ghanie strzelenia tego karnego? Nie bądźmy śmieszni.. ;)
Sytuacja z Evrą? Jeden wielki śmiech na sali! Sytuacja, jakich wiele we współczesnym futbolu, mająca miejsce w trakcie sportowej rywalizacji, podczas której niejednokrotnie lecą dużo gorsze i dużo cięższe epitety ;]
Ponadto jest to sytuacja, której Luisowi nikt do tej pory nie udowodnił, a rozsądziła ją skorumpowana FA, której za grosz nie wierzę. Ponadto ta bezprecedensowa kara 8 meczów zawieszenia jest żenująca, groteskowa i tragiczna jednocześnie :)
Jest kompletnie nieadekwatna, nawet gdyby to przewinienie rzeczywiście (w co nie wierzę) miało miejsce :)
To tylko w bardzo wyraźny sposób pokazuje, które kluby mają najdalej sięgające macki w FA i tyle ;)
Jeśli tak nie jest, to czekam na identyczną karę wymierzoną w Ferdinanda, który jak wiemy, pozwolił sobie na rasistowskie docinki względem Ashley'a Cole'a :)
Dziwi mnie również i patrzę z politowaniem, gdy kibic Manchesteru United ma czelność wypowiadać się i kwestionować charakter Luisa, podczas gdy w swoim klubie ma/miał pełno dużo gorszych ziółek ;]
Jakoś nie słyszałem, żeby Luis Suarez wyrywał laski, podczas gdy jego żona była w ciąży (czyt. Rooney).
Jakoś nie przypominam sobie, żeby Suarez "penetrował" bratu żonę, tak jak to robił Giggs.
Jakoś nie przypominam sobie, żeby Suarez, brutalnym wślizgiem zakończył karierę przeciwnika (czyt. Cantona i Halaand).
Jakoś nie przypominam sobie, żeby Suarez pobił kibica (czyt. znowu Cantona)
Jakoś nie przypominam sobie, że Suarez nie dotrzymał danego słowa, tak jak pan "oskarżyciel" Evra, który pomimo złożonej obietnicy, że nie weźmie premii za katastrofalny dla Francji Mundial, nie dotrzymał słowa i to zrobił :)
I co fani United, łyso wam? :)
Przypomnę, że Ferguson powiedział publicznie, że Suarez już nigdy nie powinien zagrać w Liverpoolu, bo psuje temu klubowi renomę. Dlaczego wobec tego nie pozbył się swoich "krystalicznych" orłów? ;]
I niech mi ktoś teraz powie, za co ja mam niby szanować Manchester United? Za trenera, który nie szanuje rywali i jest do tego starym sklerotykiem i hipokrytą? A może za kibiców-hipokrytów, którzy bezmyślnie i prymitywnie, powtarzają za nim te wszystkie subiektywne, nic nie znaczące brednie?
Po prostu jak widzę avatar z herbem MU, to mi się dalej odechciewa czytać, bo to z reguły ma tyle wspólnego z obiektywizmem, co obłąkane posty zaślepionej jak mało kto, forumowiczki @czerwona1878. Takich jak ona jest tu oczywiście wielu, a podałem już ten najbardziej zaawansowany i nieodwracalny psychicznie przypadek. Pozdrawiam i co niektórym więcej obiektywizmu życzę :)

manutdfan | 03.08.2012 10:51

@up

Nie wiem skąd masz takie doświadczenia z kibicami MU. Ja w realu mam dużo kolegów kibicujących Liverpoolowi i jakoś możemy pogadać normalnie pogadać przy wódeczce bez napinek i jechania po swoich klubach a wręcz przeciwnie z dużym szacunkiem. Piszesz o kibicach MU, że są nieobiektywni a ty w swojej wypowiedzi jesteś??? bo jakoś nie zauważyłem. Nie wiem czy pamiętasz jak Gerrard pobił dj na jakiejś imprezie i został skazany przez sąd, ale to Steven więc się nie pamięta. Wymieniłeś długą listę grzechów piłkarzy United pod, którą się w pełni podpisuję i uważam, że są to zachowania naganne i godne potępienia. Zapomniałeś dopisać do listy, że Roy Keane pobił prostytutkę.  Różnica jest tylko taka, że niektóre ich prywatne zachowania nie mogą być karane przez FA czy sąd. Przecież nie może ukarać Giggsa, że przespał się z żoną brata.  Cantona za swoje zachowania został bardzo dotkliwie ukarany. Odniosę  się jeszcze do twojej obrony Luisa. Dla mnie on dużo ma zachowań niestosownych, które pominąłeś. Nie będę pisał o sprawie z Ewrą bo to jakaś porażka, którą mam szczerze mówiąc gdzieś. Chodzi mi bardziej o to jak pokazał kibicom przeciwnej drużyny środkowy palec to normalne?? Pamiętam jak wrócił po karze w meczu z Tottenhamem kopnął w brzuch Parkera. Wszyscy kibice Liverpoolu byli wtedy niezwykle obiektywni mówiąc, że to nie celowo. Prawda jest jednak inna piłka w momencie kopnięcia była nad głową Parkera więc albo na takiego zeza albo to zrobił specjalnie, chodź według mnie sprawa jest oczywista.

Pozdrawiam

buczekzks | 04.08.2012 08:09

@drzwi

ty jestes naprawde glupi czy tylko udajesz ? po pierwsze w sprawie suarez - evra, suarez sam przyznal sie ze wyzwal evre "negro" wiec nie wiem jakich dowodow jeszcze oczekujesz, po drugie to nie cantona sfaulowal wtedy haalanda tylko roy keane i wcale nie zakonczyl jego kariery bo pozniej haaland jeszcze gral w pilke i kariere zakonczyl po jakims czasie, po trzecie giggsowi nikt nie udowodnil tego ze mial romans z zona brata. zastanow sie zanim cos napiszesz bo takich bzdur to ja dawno nie czytalem



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy