Wieczysta Kraków awansowała do finału baraży o Ekstraklasę
Wieczysta Kraków w czwartek wieczorem podejmowała Polonię Warszawa na Synerise Arena. Kibice obu drużyn na długo zapamiętają to spotkanie. Nie zabrakło pięknych bramek, a także kontrowersji w postaci czerwonej kartki. Mimo gry w dziesięciu podopieczni Kazimierza Moskala wyszarpali zwycięstwo, pokonując rywali (3:2). W finale baraży o awans do Ekstraklasy zagrają z Chrobrym Głogów.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Kazimierza Moskala. W 26. minucie na listę strzelców wpisał się Stefan Feiertag. Austriak pokonał bramkarza po asyście Karola Fili. Krakowianie z prowadzenie nie cieszyli się długo, ponieważ pięć minut później do wyrównania doprowadziła Polonia. Na wagę remisu strzelił Ilkay Durmus, a świetną asystą popisał się Łukasz Zjawiński.
Nie minęło nawet dziesięć minut, a kibice na Synerise Arenie oglądali kolejną bramkę. Wieczysta odzyskała prowadzenie po fantastycznym uderzeniu Lisandro Semedo. Pod koniec pierwszej połowy czerwoną kartkę po analizie VAR dostał Aleksandar Djermanović. Gospodarze musieli więc przez całą drugą część spotkania grać o jednego zawodnika mniej.
W drugiej połowie Polonia wykorzystała fakt, że grała w przewadze, doprowadzając do remisu w 67. minucie. Gdy wydawało się, że goście łapią wiatr w żagle i będą dążyć do zwycięstwa, Wieczysta ich ukarała. W 74. minucie bramkę ponownie zdobył Stefan Feiertag, doprowadzając do zaskakującego rezultatu. Finalnie, grając w dziesięciu, udało im się wygrać, a nagrodą będzie finał baraży o Ekstraklasę.
Wieczysta Kraków 3:2 Polonia Warszawa (26′, 74′ Feiertag, 38′ Semedo – 31′ Durmus, 67′ Skrabb)








