Borek wskazał problem. W tle plany budowy stadionu dla Ruchu

Ruch Chorzów może trochę poczekać na swój nowy stadion przy ulicy Cichej. W mediach przewijają się różne scenariusze. Swoim komentarzem o jednym z nich podzielił się Mateusz Borek.

Mateusz Borek
Obserwuj nas w
fot. Piotr Front / Alamy Na zdjęciu: Mateusz Borek

Mateusz Borek zareagował na plany w Chorzowie. „Jestem załamany”

Ruch Chorzów obecnie rozgrywa swoje mecze w roli gospodarza na SuperAuto.pl Stadion Śląski. Aktualna umowa obowiązuje do przyszłego roku. Tymczasem współwłaściciel Kanału Sportowego odniósł się do możliwego harmonogramu budowy nowej areny.

14 kwietnia pojawił się komunikat o zakończeniu postępowania związanego ze składaniem wniosków przez podmioty zainteresowane realizacją inwestycji. Jeśli podpisanie ewentualnej umowy nastąpiłoby na przykład w październiku tego roku, realistyczny wariant zakłada, że koniec pierwszego etapu budowy mógłby przypaść na grudzień 2028 roku lub styczeń 2029 roku. Oznacza to, że za blisko trzy lata mogłaby powstać jedna trybuna, mieszcząca około sześciu tysięcy widzów.

Pierwszy etap inwestycji obejmuje budowę zaplecza klubowego, czyli szatni, lóż VIP, miejsc prasowych, oświetlenia oraz płyty boiska ze zmienioną orientacją względem obecnej. W planach jest także boisko treningowe spełniające wymogi PKO BP Ekstraklasy. Do tej koncepcji odniósł się znany komentator.

– Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontu. Ruch ma tylu kibiców, że budowa jednej trybuny na sześć tysięcy miejsc to zdecydowanie za mało. Trzeba porozumieć się z samorządem i zrobić to w dwa lata – powiedział Borek w audycji „Moc Futbolu” na Kanale Sportowym.

Chorzowianie w tym sezonie wciąż liczą się w walce o miejsce co najmniej w barażach o awans do elity. Obecnie Ruch zajmuje szóste miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi z dorobkiem 43 punktów, tracąc osiem oczek do drugiego Śląsk Wrocław.

POLECAMY TAKŻE