Ruch Chorzów wciąż czeka na powrót na Cichą 6
Ruch Chorzów od lat marzy o tym, aby ponownie rozgrywać mecze na stadionie przy ulicy Cichej 6. Na razie Niebiescy korzystają z Superauto.pl Stadionu Śląskiego, jednak ambicją miasta i klubu pozostaje budowa nowej areny. Teraz pojawiła się informacja, która może zainteresować wszystkich kibiców.
Szymon Michałek po spotkaniu Polonii Warszawa z Ruchem Chorzów zabrał głos w sprawie stadionu. Wypowiedź została udzielona kanałowi Ruch TV. Prezydent wskazał konkretny termin, do którego ma zostać rozpisany przetarg na generalnego wykonawcę projektu całego stadionu oraz budowę trybuny VIP-owskiej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Jeżeli chodzi o konkrety, będziemy chcieli, aby do 12 grudnia był już rozpisany przetarg na generalnego wykonawcę projektu całego stadionu i budowę trybuny VIP-owskiej. W momencie, kiedy 12 grudnia – mam nadzieję, że troszkę wcześniej, ale to jest nasz taki deadline, który sobie zaznaczyliśmy. Przetarg będzie już rozpisany, firma, która wygra, będzie miała 24 miesiące na postawienie trybuny VIP-owskiej – powiedział Michałek.
Chorzowian czeka walka o zewnętrzne finansowanie
To oznacza, że miasto wyznaczyło sobie jasny punkt graniczny. Jeśli harmonogram zostanie zrealizowany, zwycięzca przetargu otrzyma dwa lata na wykonanie pierwszego istotnego elementu nowej areny. Prezydent Chorzowa podkreślił jednocześnie, że budowa trybuny będzie dopiero pierwszym etapem całego przedsięwzięcia.
– I to jest krok numer jeden. Myślę, że to jest zgodne z tym, co mówiłem od początku. Już w 2024 roku mówiłem: spójrzmy, nie mamy finansów, stać nas na jedną trybunę, na dwie i tyle wybudujemy. I tego się po prostu trzymam. Mamy środków na tyle, żeby wybudować tę trybunę VIP-owską. I to chcemy zrobić – zaznaczył prezydent.
Czy 12 grudnia powinien być przełomowym dniem dla stadionu Ruchu?
- Tak, przetarg musi ruszyć
- Tak, ale najważniejsza jest sama budowa
- Nie przywiązuję wagi do tej daty
- Uwierzę dopiero, gdy pojawi się wykonawca
0 Votes
Pozostaje jednak najtrudniejsza kwestia, czyli znalezienie pieniędzy na kolejne części stadionu. Michałek nie ukrywa, że bez zewnętrznego finansowania realizacja całej inwestycji będzie niezwykle trudna.
– W następnej kolejności będzie to już po prostu walka, szukanie finansów zewnętrznych, co przy obecnym układzie politycznym jest bardzo ciężkie, nie ma co ukrywać. Zawsze mówiłem, że dla mnie nie ma znaczenia, skąd pieniądze pochodzą. Czy od jednego rządu, czy od drugiego. Trzeba rozmawiać, żeby te środki ściągnąć – stwierdził prezydent.
Dla kibiców Ruchu najważniejsze jest jednak to, że pojawiła się konkretna data. 12 grudnia ma być najpóźniejszym terminem ogłoszenia przetargu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa trybuny może następnie potrwać 24 miesiące. Droga do powrotu Niebieskich na Cichą wciąż jest długa, ale pojawił się kolejny, wyraźnie wyznaczony krok.









