Podział punktów w Głogowie, Becella docenił rywala
Chrobry Głogów tylko, albo z drugiej strony aż, zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała w meczu 4. kolejki nowego sezonu Betclic 1. ligi. Ekipa Łukasza Becelli miała w tym meczu swoje szanse, grając chociażby w przewadze od 77. minuty, ale z drugiej strony to Górale trafili chociażby w słupek po jednej z dobrych akcji.
Finalnie więc ekipa z Dolnego Śląska na starcie ligi ma siedem punktów i lokuje się w górnej części tabeli, co z pewnością jest dla kibiców tego zespołu dobrą informacją. Z podobnego założenia wyszedł sam szkoleniowiec, który na konferencji prasowej docenił także klasę rywala.
– Jesteśmy po czwartej kolejce, remis, i jest u nas poczucie niedosytu. Głównie ze względu na to, że pierwsze 25 minut to był czas, w którym powinniśmy strzelić kilka bramek. Mieliśmy przewagę i to jest moment, w którym trzeba ją udokumentować w postaci bramek. Natomiast, od 77. minuty rywal gra mniej, ale brak skuteczności pokazuje, że jesteśmy nowym zespołem. Brakuje doświadczenie, żeby wykorzystać tę przewagę na początku meczu i pod koniec – powiedział Łukasz Becella na konferencji prasowej.
– Trzeba jednak pamiętać też przeciwko komu graliśmy. Graliśmy przeciwko zespołowi, który nie doznał jeszcze porażki w tym sezonie. To beniaminek, który ma wielką tradycję, zawsze waleczny, który awansował z bardzo dobrymi zawodnikami. Można byłoby więc też ten mecz przegrać. To były dla nas zagrożenia. Jeżeli nie możesz wygrać, to trzeba zremisować. Nie popadam w smutek i szanuję ten remis – dodał.








