Wisła Kraków stara się o jeszcze jedno wzmocnienie. Może się nie udać

Wisła Kraków w środę ma sfinalizować transfer nowego napastnika. Jarosław Królewski zdradził, że plan na to okienko zakłada jeszcze wzmocnienie środka pola.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. Konrad Swierad / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła postara się o transfer nowego pomocnika

Wisła Kraków ma w środę sfinalizować transfer nowego napastnika. Dołączy do niej Jeremy Guillemenot, ostatnio zawodnik Servette FC. Będzie to czwarte wzmocnienie tego lata – wcześniej pozyskano Marcela Łubika, Maxence’a Maisonneuve’a oraz Eliego Youana. Wygląda na to, że kadra jest przygotowana na początek sezonu. W pierwszej kolejce Biała Gwiazda podejmie przed własną publicznością ekipę GKS-u Katowice.

Jarosław Królewski zapowiadał, że na kolejne ruchy, jeśli takowe będą, kibice muszą poczekać. Ujawnił także, że Wisła Kraków ma jeszcze w planach transfer nowego defensywnego pomocnika. Ma to być zawodnik z wysokiej półki, o którego będzie się starać w kolejnych tygodniach. Nie można jednak wykluczyć, że to się nie powiedzie – wówczas Mariusz Jop będzie miał do dyspozycji tylko aktualnych piłkarzy.

Wisła wytypowała już kilku kandydatów do wzmocnienia drugiej linii. Kibice uważają, że może to być największa słabość w nadchodzącym sezonie Ekstraklasy. W rzeczywistości krakowianie utrzymali wszystkich istotnych graczy z poprzedniej kampanii. Przedłużyli wygasające umowy Jamesa Igbekeme oraz Marca Carbo, a do tego zatrzymali Ervina Omicia.

Celem Wisły na najbliższy sezon jest spokojne utrzymanie w Ekstraklasie. Królewski twierdzi, że w klubie dogłębnie przeanalizowano to, co może czekać drużynę po kilku latach spędzonych w pierwszej lidze.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE