Tielemans zachowuje szansę na zmianę klubu w Premier League

Youri Tielemans
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Youri Tielemans

Youri Tielemans ma kontrakt z Leicester tylko do 30 czerwca 2023 roku. Sytuację tę chce wykorzystać Arsenal, ale do transferu wciąż daleko.

  • Tylko roczny kontrakt z Leicester ma Youri Tielemans
  • Zmiana klubu w Premier League to atrakcyjna opcja dla Belga
  • Piłkarza chce Arsenal, ale do transferu szybko nie dojdzie

Obie strony muszą poczekać

Arsenal kolejny rok z rzędu wydaje na transfery sporo ponad 100 milionów euro. Londyńczycy wciąż mają jednak słaby punkt w postaci środka pola, który wymaga zmian. Na Emirates Stadium tego lata z FC Porto trafił Fabio Vieira, ale to może być za mało. Ponadto przybycie Portugalczyka sprawiło, że na dołączenie do drużyny Mikela Artety musi poczekać Youri Tielemans z Leicester.

Belg to fundamentalna postać w środku pola zespołu dowodzonego przez Brendana Rodgersa. Szkoleniowiec Leicester zdaje sobie sprawę z tego, że 25-latkowi został rok kontraktu, więc piłkarz ochoczo spogląda na Arsenal, który zagra w europejskich pucharach (Lisy się nie dostały). Mimo tego trener Belga nie widzi zmiany w zachowaniu zawodnika.

Jest niesamowitym facetem do współpracowania. Właśnie ponownie dołączył do klubu [na okres przedsezonowy] i jest prawie taki sam. Na treningach jest bardzo zaangażowany. Jest szczęśliwy w swojej pracy i w klubie. Ale oczywiście, mając rok w kontrakcie, może czuć, że musi dbać o wszystko dla siebie i swojej rodziny. Ale z pewnością wiem, że jest zaangażowany, gdy jest tutaj – powiedział Brendan Rodgers.

W przyszłym tygodniu porozmawiam z Yourim, aby prywatnie dowiedzieć się, o czym myśli. Ale to się nie zmieni, niezależnie od tego, czy wyjeżdża, czy zostaje na kolejne pięć lat, nadal będzie bardzo zaangażowany – dodał trener Leicester. Arsenal musi najpierw sprzedać jakiegoś pomocnika, aby zrobić miejsce dla Tielemansa i zdobyć pieniądze na transfer.

Czytaj także: Premier League (początkowo) koszmarem dla piłkarzy z Bundesligi? “To nie ryzyko, a wyzwanie”

Komentarze