Raków może zatrzymać Brunesa? Konkretnych ofert brak
Raków Częstochowa zajął na koniec sezonu czwarte miejsce i będzie mu dane grać w eliminacjach do Ligi Konferencji. Teraz klub ma przed sobą wiele kluczowych decyzji – ta główna dotyczy przyszłość Dawida Kroczka i jego ewentualnego zastępcy na ławce trenerskiej. Coraz więcej wskazuje na to, że były szkoleniowiec Cracovii otrzyma szansę prowadzenia drużyny również w kolejnym sezonie.
Z Rakowem żegnają się Zoran Arsenić oraz Ivi Lopez. Rozstań może być więcej, a kibiców przede wszystkim interesuje przyszłość Jonatana Brunesa. Norweg ma za sobą świetny sezon, podczas którego zdobył w sumie 26 bramek, w tym 16 w samej Ekstraklasie. To najlepszy napastnik, jaki kiedykolwiek był związany z tym klubem.
W zeszłym roku Brunes naciskał na transfer, ale Raków się nie zgodził. Jak będzie tym razem? Rąbka tajemnicy uchylił Kamil Głębocki, zdaniem którego odejście wcale nie jest przesądzone. W Częstochowie kochają 25-latka, a ten oczywiście jest tego świadomy.
Między Rakowem a zawodnikiem doszło do porozumienia, na bazie którego transfer będzie możliwy jedynie w przypadku odpowiednio wysokiej oferty. Na ten moment nikt nie zgłosił się po bramkostrzelnego napastnika. Szanse na jego pozostanie w Częstochowie na kolejny sezon są całkiem duże.









