Lewandowski był przymierzany do tego klubu. Teraz chcą gwiazdę Lecha Poznań

Robert Lewandowski był przymierzany do klubów z Arabii Saudyjskiej i jednym z nich był Al-Qadsiah - powiedział Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki.pl. Obecnie drużyna z Saudi Pro League interesuje się gwiazdą Lecha Poznań, Wojciechem Mońką.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Al-Qadsiah interesowało się Robertem Lewandowskim

Robert Lewandowski miał twardy orzech do zgryzienia, wybierając nowy klub. Po odejściu z FC Barcelony na stole było kilka opcji, ale w grę wchodziły głównie dwa kierunki: Arabia Saudyjska oraz MLS. Ostatecznie trafił do Chicago Fire, stając się drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem w amerykańskiej lidze. Ujawniono, jaki klub z Saudi Pro League chciał podpisać kontrakt z reprezentantem Polski.

Mowa o Al-Qadsiah, co ujawnił Tomasz Włodarczyk. Dziennikarz dodał, że Saudyjczycy obserwują polski rynek. W przeszłości pytali nie tylko o Lewandowskiego, ale również o Brighta Ede. W kręgu zainteresowań znalazł się również Marcel Reguła.

Robert Lewandowski był przymierzany do klubów z Arabii Saudyjskiej i jednym z nich był właśnie Al-Qadsiah. Oni bardzo mocno patrzą na polski rynek. Rok temu i zimą przymierzany do tego klubu był Bright Ede, ale projekt nie pasował piłkarzowi. Marcel Reguła też trafił pod ich lupę – powiedział Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki.pl.

Mońka trafi do Al-Qadsiah

Będąc przy temacie Al-Qadsiah, nie można pominąć niedawnych doniesień. Jak informował Szymon Janczyk z Weszło, stoperem Lecha Poznań interesuje się właśnie 4. drużyna poprzedniego sezonu Saudi Pro League. Kolejorz wolałby zatrzymać utalentowanego obrońcę, ale do zmiany zdania przekonać ich może bardzo duża oferta. W mediach padła kwota 12 milionów euro.

W trwającym okienku Al-Qadsiah sprowadziło czterech nowych zawodników. Jedynym rozpoznawalnym graczem może być Soffiane El Karouani, który przeniósł się do Arabii Saudyjskiej na zasadzie wolnego transferu. Pozostali piłkarze to Ahmed Al-Siyahi, Sultan Harun i Mohammed Al-Qahtani.

POLECAMY TAKŻE