Trent Alexander-Arnold wróci do Liverpoolu?
Sytuacja kadrowa zespołu Andoniego Iraoli stała się skomplikowana, szczególnie na pozycji prawego obrońcy. Conor Bradley wypadł z gry na wiele miesięcy, a Jeremie Frimpong coraz częściej gra znacznie wyżej.
W związku z tym dziennikarka Angelina Kelly zaapelowała do władz Liverpoolu o sprawdzenie możliwości transferu Trenta Alexandra-Arnolda. Jej zdaniem klub powinien zapomnieć o okolicznościach odejścia Anglika, ponieważ przygoda obrońcy w Realu Madryt nie układa się po jego myśli. 27-latek w minionym sezonie rozegrał niecałe 1800 minut w 30 występach.
Pozycja defensora w stolicy Hiszpanii stała się jeszcze trudniejsza po sprowadzeniu Denzela Dumfriesa. To może ograniczyć czas gry wychowanka The Reds i otworzyć mu drogę do transferu. Królewscy będą jednak oczekiwać niemałej kwoty, a sporym wyzwaniem pozostaje też niechęć części kibiców z Anfield, którzy wciąż pamiętają styl jego odejścia.
Głównym atutem takiego ruchu byłby fakt, że gwiazdor doskonale zna ligę i drużynę. Dlatego nie potrzebowałby czasu na aklimatyzację. Jeśli władze Liverpoolu zdecydują się podjąć negocjacje, kluczowa będzie postawa samego zawodnika i jego chęć do odbudowania zaufania u kibiców.









