Harry Kane zostawił sobie otwarte drzwi
Harry Kane obecnie nie ma powodów, aby narzekać na swoją sytuację w Bayernie Monachium. Anglik stał się jedną z najważniejszych postaci niemieckiego zespołu, ale jego kariera mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Jak ujawnił w rozmowie z „Marcą”, w przeszłości pojawiały się kontakty dotyczące potencjalnego transferu do La Ligi.
– Były momenty, kiedy to mogło się udać. Nie powiedziałbym, że istniały konkretne możliwości, ale w przeszłości odbywały się pewne rozmowy – powiedział napastnik Bayernu, odnosząc się do zainteresowania z Hiszpanii.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kane nie ukrywa przy tym, że od lat darzy hiszpańską piłkę nożną dużym uznaniem. Szczególne miejsce zajmują w jego pamięci największe kluby La Ligi oraz rywalizacja Cristiano Ronaldo z Lionelem Messim.
– Mam ogromny szacunek do ligi hiszpańskiej. Barcelona, Real Madryt i Atletico to jedne z największych klubów na świecie. Dorastałem, oglądając Ronaldo i Messiego. Mam ogromny szacunek dla tych drużyn – przyznał reprezentant Anglii.
Co prawda 33-latek jest obecnie szczęśliwy w Niemczech, to nie zamknął sobie drzwi na przyszłość.
– Jak wiemy, w piłce nożnej wszystko może się zdarzyć. Nigdy niczego nie wykluczam. W każdym razie teraz, jak już powiedziałem, jestem niezwykle szczęśliwy w Niemczech – zaznaczył Kane.
Słowa zawodnika pozostawiają zatem temat ewentualnej przeprowadzki do Hiszpanii otwarty. Chociaż na ten moment Anglik skupia się na Bayernie.









