David nie pomógł sobie na mundialu
Juventus planuje przebudowę linii ataku, ale aby sfinalizować kolejne transfery, najpierw musi sprzedać część zawodników. Jednym z piłkarzy przeznaczonych do odejścia jest Jonathan David, jednak jego sytuacja po mistrzostwach świata stała się jeszcze bardziej skomplikowana.
Kanadyjski napastnik rozczarował podczas turnieju. Jego reprezentacja odpadła po porażce 0:3 z Marokiem, a sam David nie potrafił nawiązać do swojej najlepszej dyspozycji. W Turynie liczono, że dobry mundial zwiększy zainteresowanie 25-latkiem i ułatwi jego sprzedaż, lecz stało się dokładnie odwrotnie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dodatkowym problemem pozostaje wysoki kontrakt zawodnika. David ma zarabiać około 6 milionów euro netto za sezon, a umowa obowiązuje jeszcze przez cztery lata. Według włoskich mediów sam piłkarz nie naciska również na zmianę klubu i chce kontynuować karierę w Juventusie.
Znacznie większe zainteresowanie wzbudza Lois Openda. Napastnika obserwują Lens, Monaco i Olympique Lyon, jednak żaden z tych klubów nie chce zapłacić 40 milionów euro, które Juventus wyłożył na jego definitywny wykup. Działacze Starej Damy proponują rozwiązanie w postaci wypożyczenia z obowiązkiem wykupu za 30 milionów euro, ale dotychczas spotkali się jedynie z ofertami zawierającymi opcję, a nie obowiązek transferu. Według doniesień najbardziej zdecydowany na spełnienie oczekiwań Juventusu może być beniaminek Premier League, Coventry City.









