Real Madryt zarzucił sieć na gwiazdę Serie A. W grze 80 milionów euro

Real Madryt dołączył do wyścigu o sprowadzenie Martina Baturiny. Como 1907 oczekuje za swojego piłkarza około 80 milionów euro - informuje Ekrem Konur.

Jose Mourinho
Obserwuj nas w
Domenico Cippitelli / Alamy Na zdjęciu: Jose Mourinho

Martin Baturina łączony z Realem Madryt

Real Madryt pozostaje niezwykle aktywny na rynku transferowym. Tego lata szeregi zespołu Królewskich zasilili już Ibrahima Konate, Denzel Dumfries, Bernardo Silva i Marc Cucurella. Trener ekipy Los Blancos – Jose Mourinho – wciąż liczy jednak na kolejne wzmocnienia, aby jeszcze bardziej zwiększyć jakość oraz głębię kadry przed nadchodzącym sezonem. Wszystko wskazuje na to, że władze hiszpańskiego giganta nie powiedziały ostatniego słowa i w najbliższych tygodniach mogą przeprowadzić następne głośne ruchy.

Jak podaje Ekrem Konur, jednym z kandydatów do przeprowadzki na Estadio Santiago Bernabeu jest Martin Baturina. Według najnowszych doniesień Real Madryt dołączył do grona klubów zainteresowanych sprowadzeniem 23-letniego ofensywnego pomocnika. Pozyskanie Chorwata nie będzie jednak łatwym zadaniem. Como 1907 wyceniło bowiem swojego zawodnika na około 80 milionów euro, a o jego podpis zabiegają również inni czołowi przedstawiciele europejskiego futbolu, co może znacząco utrudnić negocjacje.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Dwudziestotrzykrotny reprezentant Chorwacji, którego łączy się także z innymi potęgami, albowiem z Bayernem Monachium, Tottenhamem Hotspur oraz Aston Villą, występuje w barwach wspomnianego wyżej Como od lipca 2025 roku, gdy przeniósł się do włoskiego zespołu z Dinama Zagrzeb za 18 milionów euro. Wychowanek chorwackiego klubu szybko zaaklimatyzował się w Serie A i stał się jedną z najważniejszych postaci drużyny z Lombardii.

Baturina w minionym sezonie rozegrał 34 mecze, podczas których zdobył osiem bramek oraz zanotował cztery asysty, spędzając na murawie 1835 minut. Jego kontrakt z aktualnym pracodawcą obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku, dlatego włodarze ze Stadio Giuseppe Sinigaglia nie zamierzają sprzedawać swojej gwiazdy za kwotę niższą od oczekiwanej.