Bohater meczu z Hajdukiem
Choć Raków miał bardzo duże kłopoty w spotkaniu z Hajdukiem Split, to zdołał w ostatnich sekundach wyszarpać remis (2:2), a decydującego gola zdobył Lamine Diaby-Fadiga.
Dzięki temu wynikowi pozycja klubu z Częstochowy przed meczem rewanżowym jest całkiem niezła, a perspektywy awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji dość obiecujące.
A wracając do Diaby-Fadigi. To oczywiście nie pierwsze jego trafienie dla Rakowa w rozgrywkach pucharowych, bo reprezentantowi Gwinei zdarzyło się nawet ustrzelić w takim meczu hat-tricka. Generalnie jego dorobek w Rakowie jest zupełnie inny od tego w Jagiellonii.
Już 16 goli dla Rakowa
Dla klubu z Podlasia 25-latek rozegrał 42 mecze, zdobywając 3 gole i zaliczając jedną asystę. W Rakowie wygląda to o wiele bardziej okazale: 48 występów, 16 bramek i 4 decydujące podania. Z naszych informacji wynika, że dobra forma piłkarza zwróciła na niego uwagę innych klubów.
Docierają do nas wieści, że w tym momencie Fadigą zainteresowane są kluby z trzech krajów: z Francji, Szkocji i Turcji. To wstępny etap, żaden z tych klubów nie złożył (jeszcze) oficjalnej oferty Rakowowi.
Do rewanżu z Chorwatami to się na pewno nie zmieni. Natomiast… Niewykluczone, że końcówka okienka będzie dla tego piłkarza bardzo ciekawa.
Oczywiście, nic nie może się zadziać bez zgody klubu. Raków ma podpisany kontrakt z Diaby-Fadigą do lata 2028 roku, jest tam też opcja przedłużenia o kolejne dwa lata. To sprawia, że częstochowski klub całkowicie kontroluje sytuację tego zawodnika.
Portal Transfermarkt wycenia obecnie Fadigę na 3 mln euro.









