Reguła nie chciał iść do Borussii Dortmund. Ujawnił jego reakcję
Marcel Reguła do niedawna stanowił o sile młodzieżowej reprezentacji Polski, która walczy o awans na EURO. W międzyczasie został jednak powołany do seniorskiej reprezentacji, gdzie udało mu się zadebiutować w spotkaniu z Rumunią. Na co dzień występuje w barwach Zagłębia Lubin, lecz latem był blisko transferu do Borussii Dortmund. Transakcja nie doszła do skutku, a szokujące kulisy ujawnił Rafał Gikiewicz w Kanale Sportowym.
– Nie uwierzycie, ale mimo tego, że Dortmund był zdecydowany i miał płacić za Marcela Regułę grube miliony, to kontrakt jaki zaproponował zawodnikowi był śmieszny. Jak „Regi” do mnie zadzwonił, to skontaktowałem się z Imadem Rondiciem i powiedziałem Marcelowi: „Ja ci udowodnię, że – jak to Imad Rondić mówi – drewniana dziewiątka dostała w Koeln więcej pieniędzy, niż ty masz dostać tam – mówił Rafał Gikiewicz w Kanale Sportowym.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Gikiewicz ujawnił, co powiedział mu Reguła w prywatnej rozmowie. Młody piłkarz nie przebierał w słowach. Zdecydował, że zostanie w Zagłębiu Lubin przynajmniej na jeszcze jeden sezon.
– Reguła wtedy powiedział do mnie: „Pier***ę, nie polecę tam”. Bo kontrakt, jaki mu proponowali pokazywał, że on tam nie będzie ani pierwszym wyborem do składu, ani nawet pierwszym wyborem do wejścia. Powiedział, zostanę, dogram sezon, pewnie przedłużę kontrakt, by Zagłębie zarobiło jeszcze więcej pieniędzy. Ma turniej z kadrą Jerzego Brzęczka i potem przygotowany, z nauczonym językiem angielskim, już wyjedzie za granicę – dodał.
W tym sezonie Reguła wystąpił w dziewięciu meczach ligowych, w których strzelił dwie bramki.









