Barcelona nie chce De Jonga. Flick go skreślił
Frenkie De Jong w przeszłości był jednym z kapitanów FC Barcelony. Opaskę zakładał jeszcze w poprzednim sezonie, lecz obecnie sytuacja uległa zmianie. Jakiś czas temu klub, a właściwie Hansi Flick zdecydował, że Holender nie będzie już w gronie kapitanów. Do tej funkcji wybrał innych graczy. Jednocześnie był to kolejny dowód na to, że w Katalonii nikt nie bierze go pod uwagę w kontekście przyszłości.
O tym, że Flick skreślił De Jonga, media pisały kilka dni temu. Jednym z powodów był nie tylko transfer nowego pomocnika, ale także regularne problemy zdrowotne. W trakcie Mistrzostw Świata 2026 piłkarz ponownie doznał kontuzji, przez co nie zagra dłuższy czas.
Jest to kolejna kontuzja 29-latka. W ostatniej kampanii był w stanie wystąpić tylko w 25 meczach w La Liga. Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie trzy lata, był niedostępny łącznie przez 498 dni, a będzie jeszcze gorzej. Nic więc dziwnego, że FC Barcelona chce się go pozbyć.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Manchester City marzy o transferze De Jonga
Niepewną sytuację zawodnika zamierza wykorzystać gigant Premier League. Z doniesień serwisu Fichajes wynika, że De Jong stał się priorytetem transferowym Man City. Okazuje się, że angielski potentat od dawna marzy o pozyskaniu doświadczonego pomocnika. Wielkim fanem piłkarza jest nowy trener Obywateli – Enzo Maresca. Dodajmy, że na Etihad potrzebny jest nowy gracz do środka pola w trybie pilnym. W ostatnim czasie z klubem rozstali się Rodri oraz Tijjani Reijnders. Ten pierwszy przeniósł się do Barcelony, a drugi do Arabii Saudyjskiej.
Najbliższe 48 godzin ma przynieść najważniejsze odpowiedzi. Manchester City zaplanował spotkanie z Deco, aby omówić potencjalny transfer. Niewykluczone, że De Jong zostanie wypożyczony z opcją obowiązkowego wykupu. Okno transferowe zamyka się 1 września.









