Raków wyszarpał cenny wynik. Gol w ostatnich sekundach [WIDEO]

Raków Częstochowa rzutem na taśmę wyszarpał remis w rywalizacji z Hajdukiem Split (2:2). O wszystkim przesądził gol w końcówce. W doliczonym czasie do siatki trafił Lamine Diaby-Fadiga.

Piłkarze Rakowa Częstochowa
Obserwuj nas w
Tomasz Karczewski / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Rakowa Częstochowa

Cenny remis w Splicie. Raków rozczarował, ale wciąż wierzy

Raków Częstochowa rzutem na taśmę wyszarpał remis w starciu z Hajdukiem Split w ramach 4. rundy el. Ligi Konferencji. W odróżnieniu od pozostałych polskich drużyn podopieczni Dawida Kroczka rywalizowali na wyjeździe. O wyniku przesądził gol w samej końcówce spotkania.

Pierwszego gola kibice w Splicie obejrzeli dość szybko. Po zagraniu Abdoulie Sanyanga na listę strzelców wpisał się Michele Sego. Napastnik wykończył mocne dośrodkowanie strzałem głową, nie dając kompletnie żadnych szans na obronę Kacprowi Trelowskiemu.

Radość piłkarzy z Chorwacji nie trwała jednak długo. Po sześciu minutach Raków zdołał odpowiedzieć. Do remisu doprowadził Mahir Emreli. Najpierw świetnie na skrzydle zachował się Erick Otieno, a potem precyzyjnie z główki uderzył azerski napastnik.

To, co jest problemem Rakowa na początku sezonu, to m.in. koncentracja na początku każdej z połów. Podobnie jak w poprzednich meczach Medaliki znów szybko straciły bramkę. W 47. minucie ponownie Hajduk wyszedł na prowadzenie. Tym razem bramkę strzelił Dalisson de Almeida.

Od 55. minuty Raków grał o jednego zawodnika więcej. Czerwoną kartkę zobaczył Adrion Pajaziti. Drużyna z Częstochowy atakowała i próbowała gonić wynik, ale brakowało skuteczności, a przede wszystkim strzałów na bramkę. Ostatecznie udało im się doprowadzić do remisu dopiero w ostatnich sekundach. Być może kluczowego gola strzelił Lamine Diaby-Fadiga. Wszystko rozstrzygnie się w rewanżu.

Hajduk Split 2:2 Raków Częstochowa (21′ Sego, 47′ de Almeida – 27′ Emreli, 90+5′ Diaby-Fadiga)

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie