Alvarez odmówił transferu do Arsenalu
Julian Alvarez w trakcie Mistrzostw Świata 2026 otwarcie komunikował światu, że jego zamiarem jest zmiana barw klubowych. Zupełnie inne założenie miało do tej pory Atletico Madryt. Hiszpański gigant ani przez moment nie myślał, żeby sprzedać najlepszego zawodnika. Tym bardziej że w grę wchodził transfer do ligowego rywala. Marzeniem piłkarza jest dołączenie do FC Barcelony, która od miesięcy zabiega o jego zakup, żeby zastąpić Roberta Lewandowskiego.
Madrytczycy postawili zaporowe żądania, sugerując, że napastnik może odejść, ale jedynie za 500 milionów euro, które odpowiada kwocie odstępnego. Duma Katalonii była zmuszona zrezygnować. W tle przewijał się również Arsenal, który naciskał na piłkarza, aby zgodził się na transfer.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Niespodziewanie w kontekście przyszłości Alvareza nastąpił zwrot akcji. Mundo Deportivo informuje, że Atletico zmieniło zdanie i jest gotowe sprzedać mistrza świata. Warunkiem jest transfer poza Hiszpanię, a więc jedyny możliwy klub, jaki jest brany pod uwagę to wspomniany już Arsenal. Problem w tym, że na taki scenariusz nie zgadza się sam zawodnik, który miał odmówić przeprowadzki do Kanonierów.
Potencjalny transfer miał obejmować nie tylko gotówkę, ale równocześnie wymianę napastników. Arsenal był gotowy oddać w rozliczeniu Viktora Gyokeresa, na co Atletico było gotowe przystać. Ostatecznie wygląda na to, że szanse na sfinalizowanie transakcji są praktycznie zerowe.
Alvarez gra w Atletico od sezonu 2024/2025. Łącznie wystąpił w 106 meczach, w których strzelił 49 bramek i zaliczył 17 asyst.








