De Jong na wylocie. Barcelona sprzeda go w styczniu
FC Barcelona ogłosiła trzeci duży transfer tego lata. Po ściągnięciu dwóch skrzydłowych, czyli Anthony’ego Gordona oraz Karima Adeyemiego postanowili wzmocnić środek pola. Z Manchesteru City udało im się wyciągnąć mistrza świata, a zarazem mistrza Europy – Rodriego. Reprezentant Hiszpanii kosztował ponad 75 milionów euro, jeśli wliczymy w to wszystkie bonusy zapisane w kontrakcie. Jego przyjście będzie miało jednak konsekwencje.
Ofiarą transferów zostanie inny piłkarz katalońskiego klubu, który do tej pory uważany był za gwiazdę. Z doniesień El Nacional wynika, że przyszłości w Barcelonie nie ma Frenkie De Jong. Sytuacja holenderskiego pomocnika jest jednak obecnie mocno skomplikowana.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
De Jong nabawił się kontuzji w trakcie Mistrzostw Świata 2026. W związku z tym czeka go kilka miesięcy przerwy. Oznacza to, że na pewno nie będzie mógł zmienić klubu w trwającym okienku. Hansi Flick ma go poinformować, że nie liczy już na jego usługi i w styczniu może szukać sobie nowego klubu. FC Barcelona od dawna nosiła się z zamiarem sprzedaży piłkarza. Holender w ostatnich latach zbyt często był niedostępny z powodu kontuzji.
Fakt, że De Jong nie ma miejsca w Barcelonie, podkreśla wybór nowego kapitana. Po odejściu Marca-Andre ter Stegena i Ronaldo Araujo, to właśnie środkowy pomocnik był naturalnym wyborem, co wynikało z kolejności na liście kapitanów. Został jednak pominięty.
W Barcelonie spędził dotychczas siedem lat. De Jong rozegrał łącznie 297 meczów, w których strzelił 20 goli i zaliczył 31 asyst.









