FC Barcelona chciała kupić Lautaro Martineza z Interu
FC Barcelona podczas letniego okna transferowego miała sprowadzić nowego napastnika. Z klubem pożegnał się Robert Lewandowski, więc Katalończycy potrzebowali dziewiątki światowego formatu. Priorytetem był Julian Alvarez, lecz transakcja nie doszła do skutku. Atletico Madryt nie zgodziło się na sprzedaż Argentyńczyka. Mistrzowie La Liga nie mieli wyjścia i zaczęli rozglądać się za innymi zawodnikami.
Ich uwagę przykuł Lautaro Martinez, co dziś nie jest żadną tajemnicą. Joan Laporta potwierdził, że próbowali w sierpniu ściągnąć go na Camp Nou, lecz nie mieli na większych szans. Inter Mediolan praktycznie od razu odpowiedział, że napastnik, a zarazem kapitana zespołu nie jest na sprzedaż.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Próbowałem na każdy sposób pozyskać w sierpniu Lautaro Martineza. To świetny napastnik. Chcieliśmy go w Barcelonie. Osobiście zadzwoniłem do Beppe Marotty, prezydenta Interu Mediolan. Od razu mnie powstrzymał, mówiąc: „nie ma szans”. Nie był na sprzedaż, więc uszanowałem stanowisko Interu – powiedział Joan Laporta, cytowany przez Fabrizio Romano.
Finalnie do stolicy Katalonii przeniósł się Gabriel Jesus. Brazylijczyk profilem przypomina jednak bardziej Ferrana Torresa, który grywał również na lewym skrzydle. Plany pozyskania napastnika klasy światowej zostały więc przełożone w czasie. Obecnie na dziewiątce gra Raphinha.









