Real Madryt chce Anglika z Manchesteru City
Real Madryt od pewnego czasu przygląda się sytuacji Elliota Andersona. Dosis Futbolera przekonuje, że angielskie zawodnik znajduje się w gronie graczy rozważanych przez madryckie kierownictwo jako potencjalne wzmocnienie środka pola w jednym z kolejnych okien transferowych.
Pomocnik dopiero latem zmienił klub, przechodząc z Nottingham Forest do Manchesteru City za 116 milionów funtów. Podpisał przy tym umowę obowiązującą aż do czerwca 2031 roku. Tak wysoka kwota oraz długość kontraktu sprawiają, że ewentualne rozmowy z ekipą z Premier League nie należałyby do prostych.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Anderson zdążył jednak mocno podnieść swoją wartość. Regularnie gra w lidze angielskiej, a ponadto występy w reprezentacji Anglii podczas mistrzostw świata sprawiły, że znalazł się w gronie najbardziej interesujących młodych pomocników na rynku. Jose Mourinho ma natomiast od dłuższego czasu domagać się wzmocnienia na pozycji, na której zwykle gra Andersona.
Sytuację może skomplikować przyszłość Manchesteru City w związku z postępowaniem dotyczącym 115 zarzutów stawianych klubowi przez Premier League. Jeśli jego konsekwencje wpłynęłyby na politykę transferową klubu, Anderson mógłby stać się jeszcze bardziej interesującym celem. Anglika monitorują również Arsenal oraz Manchester United.









