Barcelona ruszyła po Juliana Alvareza
Według informacji przekazanych przez Rubena Urię, Barcelona od dłuższego czasu traktuje Juliana Alvareza jako wymarzony transfer do ataku w perspektywie kolejnych sezonów. W klubie uważają, że Argentyńczyk idealnie pasuje do projektu Hansiego Flicka dzięki intensywności gry, mobilności i inteligencji taktycznej.
Katalończycy przeszli nawet do konkretów. Barcelona miała złożyć Atletico ofertę opiewającą na 70 milionów euro oraz Ferrana Torresa. Władze Blaugrany liczyły, że włączenie hiszpańskiego skrzydłowego do transakcji pozwoli obniżyć oczekiwania finansowe madryckiego klubu. Odpowiedź była jednak błyskawiczna. Atletico odrzuciło propozycję.
Powody były dwa. Po pierwsze, klub z Madrytu uznał wycenę za zdecydowanie zbyt niską. Alvarez ma być jednym z filarów przyszłego projektu i według doniesień Atletico oczekuje nawet około 150 milionów euro. Po drugie, Ferran Torres nie chciał brać udziału w takiej operacji. Piłkarz chce zostać w Barcelonie mimo niepewnej sytuacji dotyczącej jego przyszłej roli w zespole.
Co ciekawe, sam Alvarez miał być otwarty na przenosiny do Barcelony. Argentyńczyk według medialnych doniesień nie był do końca przekonany co do sportowego kierunku Atletico i miał rozważać zmianę otoczenia. Ostatecznie Blaugrana nie znalazła jednak sposobu, aby przekonać klub z Madrytu do rozpoczęcia poważnych negocjacji.









