Siemieniec wskazał, co musi poprawić Jagiellonia
Jagiellonia Białystok przegrała z Legią Warszawa (1:3), co oznacza, że ma na swoim koncie cztery porażki w pięciu ostatnich meczach. W Ekstraklasie była to druga porażka z rzędu, a czwarta ogólnie. W tabeli zajmują dopiero 10. miejsce z dorobkiem 12 punktów. Nie da się ukryć, że ostatnie tygodnie nie były łatwe dla białostockiego klubu. Nie tylko pod kątem sportowym, ale również wizerunkowym, co tyczy się afery z Adrianem Siemieńcem.
Na konferencji prasowej Siemieniec podsumował trudny czas Jagiellonii. Zasugerował, że nadchodząca przerwa to dobry moment, żeby oczyścić głowę. Wskazał, że do poprawy w grze na pewno jest pewność siebie w obronie, ponieważ tracą zbyt łatwo bramki.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Na pewno nie jest to dla nas najłatwiejszy moment. Oczywiście nie jest to też czas, w którym powinniśmy się załamać i poddać, bo to zdecydowanie nie jest właściwy kierunek. Mamy za sobą trudniejszy okres. Teraz przed nami przerwa, podczas której przede wszystkim chcemy oczyścić głowy. Nie chodzi nawet o kwestie fizyczne, ale przede wszystkim o psychikę. Chcemy się później zabrać do pracy, bo nasz bilans, szczególnie w lidze, po pierwszych ośmiu spotkaniach jest przeciętny, jeśli nie słaby. Mamy cztery zwycięstwa i cztery porażki. Nie jesteśmy z tego zadowoleni – mówił Adrian Siemieniec.
– Patrząc nie tylko na ten mecz, ale również na dwa poprzednie, widać pewną analogię. Przede wszystkim bardzo łatwo tracimy gole i to jest element, nad którym musimy popracować podczas tej przerwy. Musimy od nowa zbudować pewność siebie, szczególnie w defensywie – dodał.
Po przerwie Jagiellonia wróci do gry (10 października). Ich pierwszym rywalem będzie Górnik Zabrze oraz Ararat Armenia w Lidze Europy.









