Koszmar Dybali nadal trwa. A było już tak blisko

Paulo Dybala był bardzo bliski powrotu do gry, ale znów musi ten moment odłożyć na później. Argentyńczyk doznał kolejnego urazu podczas treningu przed spotkaniem z Genoą, donosi "Calciomercato".

Paulo Dybala
Obserwuj nas w
Roberto Ramaccia / Alamy Na zdjęciu: Paulo Dybala

Dybala doznał kolejnej kontuzji

Paulo Dybala miał wrócić do gry w najbliższym meczu Romy z Genoą. Argentyńczyk rozpoczął poranny trening razem z resztą zespołu prowadzonego przez Gian Piero Gasperiniego. Pierwsze informacje z ośrodka treningowego w Trigorii sugerowały że piłkarz może znaleźć się w wyjściowym składzie.

Optymizm nie trwał jednak długo. Po kilku minutach zajęć napastnik opuścił boisko i zakończył trening przed czasem. Powodem okazał się powrót stanu zapalnego kolana który wcześniej wykluczył go z gry. Problemy z tym urazem towarzyszą zawodnikowi już od kilku tygodni.

POLECAMY TAKŻE

Dybala nie pojawił się na boisku od 25 stycznia kiedy Roma zremisowała z Milanem 1:1. Od tamtej pory opuścił sześć kolejnych spotkań drużyny. W dwóch meczach znalazł się na ławce rezerwowych lecz nie pojawił się na murawie. W czterech innych spotkaniach nie został nawet powołany do kadry.

Roma przygotowuje się teraz do wyjazdowego meczu z Genoą który zostanie rozegrany w niedzielę na stadionie Luigi Ferraris. Brak Dybali komplikuje plany ofensywne zespołu. Gian Piero Gasperini musi ponownie szukać alternatywnych rozwiązań w ataku.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest występ Donyella Malena w roli centralnego napastnika. Pewne miejsce w składzie ma także Lorenzo Pellegrini. O ostatnie miejsce w ofensywnej formacji rywalizują Nicolò Pisilli oraz Bryan Zaragoza. Robinio Vaz nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry i najpewniej rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.

Zobacz również: Raków wykonał zadanie. Znamy wszystkich półfinalistów Pucharu Polski