Thuram gotowy na finał Coppa Italia
Inter jeszcze we wtorek obawiał się najgorszego scenariusza przed finałem z Lazio. Marcus Thuram zgłosił problem z mięśniem dwugłowym prawego uda. Alarm szybko dotarł do mediów. Sztab medyczny skierował zawodnika na szczegółowe badania. Wyniki okazały się jednak bardzo korzystne dla zespołu Cristiana Chivu. Lekarze nie wykryli żadnego uszkodzenia mięśnia. Napastnik ma jedynie lekki problem i może wrócić do gry.
Trener mimo to zachował ostrożność podczas konferencji prasowej. – Jutro będziemy mieli kolejny dzień na ocenę jego stanu – powiedział Cristian Chivu. W klubie panuje jednak spokój przed spotkaniem na Stadio Olimpico. Thuram nie chce opuszczać tak ważnego meczu. Francuz pamięta też o zbliżającym się mundialu. Z tego powodu nie podjąłby zbędnego ryzyka. Wszystko wskazuje jednak na to, że uraz nie przeszkodzi mu w występie.
Sytuacja kadrowa Interu mogła wyglądać znacznie gorzej. Pio Esposito nadal nie jest w pełni sił. W odwodzie pozostaje jeszcze Bonny. Chivu chciał jednak uniknąć kolejnego problemu w ofensywie. Lazio odzyskało bowiem Mattię Zaccagniego i Gustava Isaksena. Rywal będzie więc znacznie mocniejszy niż w poprzednim meczu.
Francuz w ostatnich tygodniach stał się najważniejszą postacią drużyny. W sześciu ostatnich kolejkach zdobył sześć bramek i dołożył cztery asysty. Łącznie ma już osiemnaście goli oraz osiem asyst w sezonie. Dobra forma wpłynęła też na rozmowy o nowym kontrakcie. Thuram liczy na przedłużenie umowy z Interem. – Nie mam tak długiego kontraktu jak Lautaro, ale teraz czuję się tutaj dobrze – powiedział napastnik.









