Calhanoglu raczej nie zagra w finale Pucharu Włoch
Inter Mediolan wciąż świętuje zdobycie mistrzostwa Włoch, które zapewnił sobie na trzy kolejki przed końcem sezonu. Drużyna Cristiana Chivu wraca jednak do rywalizacji ligowej już w sobotę i zmierzy się z Lazio. Kilka dni później oba zespoły spotkają się także w finale Pucharu Włoch na Stadio Olimpico.
Największe obawy w Mediolanie dotyczą sytuacji Hakana Calhanoglu. Pomocnik nadal trenuje indywidualnie i nie bierze udziału w zajęciach z drużyną. Włoskie media informują, że zawodnik na pewno opuści najbliższy mecz ligowy. Bardzo mało prawdopodobny pozostaje także jego występ w finale krajowego pucharu.
Turecki pomocnik zmagał się w tym sezonie z wieloma problemami zdrowotnymi. Ostatnio doznał urazu lewego uda, który ponownie wykluczył go z gry. Calhanoglu nie chce ryzykować pogłębienia kontuzji przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. W klubie również podchodzą do sytuacji zawodnika bardzo ostrożnie.
Inter może mieć również problem z Francesco Pio Esposito. Młody napastnik zszedł z boiska już w przerwie meczu z Parmą z powodu problemów z plecami. Piłkarz nadal nie wrócił do pełni zdrowia. Jednocześnie klub nie zamierza przyspieszać powrotu Lautaro Martineza.
Wszystko wskazuje więc na to, że w ataku przeciwko Lazio mogą wystąpić Ange Yoan Bonny oraz Marcus Thuram. Dobrą wiadomością dla sztabu szkoleniowego pozostaje natomiast powrót Luisa Henrique do treningów po problemach z prawym udem. Zawodnik powinien znaleźć się w kadrze na najbliższe spotkanie.
Zobacz również: Barcelona znalazła nowego następcę Lewandowskiego. Kwota robi wrażenie









