Maksym Chłań uszczęśliwił Górnik Zabrze. Lech Poznań musi gonić wynik
W czwartek odbywa się mecz o Superpuchar Polski, w któym Lech Poznań podejmuje Górnika Zabrze. Kolejorz przystępuje do tej rywalizacji po zdobyciu tytułu mistrza PKO Ekstraklasy. Podopieczni Michala Gasparika zakończyli sezon natomiast na drugim stopniu podium, a także sięgnęli po krajowy puchar. Mierzą się zatem dwie najlepsze drużyny minionej kampanii.
Początek spotkania należał do Lecha Poznań, który przeprowadził kilka dobrych akcji. Jednak to w 14. minucie Górnik Zabrze objął prowadzenie. Żabole przeprowadziły zabójczą kontrę. Kacper Urbański długo holował piłkę, ale oddał do świetnie ustawionego Maksyma Chłania. Ukraiński skrzydłowy stanął oko w oko z Mateuszem Lisem i pewnym strzałem pokonał golkipera Kolejorza.
Lech Poznań został kompletnie zaskoczony przez Górnik Zabrze. Początek meczu nie wskazywał na to, że drużyna Michala Gasparika jako pierwsi trafią do siatki. Błysk Kacpra Urbańskiego i zimna krew Maksyma Chłania dały jednak prowadzenie Żabolom.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kolejne minuty zwiastują wspaniałe widowisko. Lech Poznań tak łatwo nie odpuści, ponieważ chcieliby zgarnąć przed własną publicznością tak prestiżowe trofeum.









