Florian Wirtz gotowy na więcej
Florian Wirtz nie zamierza ukrywać swoich ambicji przed nowym sezonem. Niemiecki pomocnik, który ma odgrywać kluczową rolę w zespole prowadzonym przez Andoniego Iraolę, wierzy, że jest gotowy stać się jednym z liderów Liverpoolu. Jak cytuje jego słowa „Liverpool Echo”, 23-latek stawia sobie wysokie wymagania i właśnie w tym widzi jeden z kluczy do dalszego rozwoju.
– Zawsze byłem bardzo, bardzo samokrytyczny. Myślę, że to jest potrzebne, żeby dotrzeć na szczyt, żeby dotrzeć na szczyt świata – powiedział Wirtz.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Niemiec przyznaje, że z czasem nauczył się inaczej reagować na słabsze momenty. Zamiast długo rozpamiętywać błędy, skupia się na wyciąganiu wniosków i dalszej pracy. Teraz chce również mocniej wpływać na funkcjonowanie całej drużyny.
– Oczywiście, lubię brać odpowiedzialność. Nie zawsze jestem najgłośniejszy na boisku czy w szatni. Niemniej jednak staram się przewodzić poprzez sposób, w jaki gram w piłkę nożną, sposób, w jaki stoję na boisku i po prostu pomagam kolegom z drużyny – podkreślił piłkarz.
Po rozczarowującym piątym miejscu w poprzednim sezonie Wirtz nie widzi miejsca na kampanię przejściową. Jego zdaniem The Reds powinni natychmiast wrócić do walki o najważniejsze cele. – Myślę, że właśnie dlatego tu przyszedłem, bo chcę coś osiągnąć z klubem. Liverpool zawsze zdobywał tytuły, a przynajmniej o nie grał – zaznaczył zawodnik.
Wirtz pozytywnie ocenia również pierwsze wrażenia ze współpracy z Iraolą. – On po prostu chce grać ofensywnie. Dużo pressingu. Zdecydowanie robi na mnie bardzo dobre wrażenie – powiedział Niemiec.
Ekipa z Anfield w starciu drugiej kolejki Premier League zagra z Nottingham Forest. Mecz zacznie się o godzinie 13:30.









