Liam Rosenior pozostanie trenerem Chelsea
Chelsea w poprzednim sezonie wygrała Ligę Konferencji, a potem odniosła niespodziewany triumf w Klubowych Mistrzostwach Świata. Osobą odpowiedzialną za te sukcesy był nikt inny jak Enzo Maresca. Dlatego też decyzja o zwolnieniu włoskiego taktyka spotkała się z zaskoczeniem i niezrozumieniem u zdecydowanie większej części kibiców. Jego następcą został Liam Rosenior.
Rosenior pracował w Strasbourgu, czyli francuskim klubie należącym do BlueCo, które jest również właścicielem Londyńczyków. Postawili więc na trenera, który był w ich strukturach i wykonywał świetną pracę w poprzednim zespole. Początek był bardzo dobry i nic nie wskazywało na tak drastyczne obniżenie poziomu. W pierwszych dziesięciu meczach zaliczył siedem zwycięstw, remis i dwie porażki.
Obecnie postawa The Blues pozostawia wiele do życzenia. Winę za słabe wyniki kibice zrzucili na angielskiego szkoleniowca. Dodajmy, że Londyńczycy przegrali pięć z sześciu ostatnich spotkań. W efekcie spadli w Premier League na 6. miejsce, co utrudnia walkę o Ligę Mistrzów. Z europejskich pucharów odpadli w 1/8 finału, przegrywając boleśnie z PSG (2:5 i 0:3).
Kibice są przekonani, że Rosenior nie jest odpowiednią osobą do prowadzenia zespołu. Domagają się zmiany szkoleniowca na bardziej doświadczonego. Jak poinformował serwis Daily Mail, trener nie musi obawiać się zwolnienia. Chelsea nie zamierza rozstawać się z 41-latkiem. Widzą w nim szkoleniowca, który ma poprowadzić klub w długoterminowym projekcie.







